Witam. Tworze sobie jakiś prosty układzik zegarka i standardowo zaczynam od migającej diodki w ramach testów ISP, zasilania itd. Układ składa się z przewlekanego Mega16, leda z opornikiem i kwarcu 37k. Szeregowo z płytką wsadziłem radziecki amperomierz wychyłowy. Układ zasilany z zasilacza stabilizowanego 5V
Przy zbliżeniu palca (palca ręki mojej) do środka procka (tam gdzie struktura pod plastikiem) układ pobiera połowę mniej prądu (dla zagaszonego leda) czyli z 6mA spada na ok. 2,5mA i z 16mA na 12,5mA przy zapalonym ledzie.
Zastanawia mnie dlaczego?
Co sam sprawdziłem:
-dodałem 100nF na zasilaniu pod procesorem ->zjawisko wystepuje
-dokładałem testowo elektrolit na zasilaniu -> zj. wyst.
-położyłem coś metalowego na procku i przez to palcem, występuje
-zbliżałem koniec pincety (pensety?) trzymając nieizolowanie w rękach , też widać wpływ
-pinceta trzymana przez papierek, duży wpływ
-pinceta nadziana na śrubokręt z plastikową rączką - mały wpływ
-po odpięciu kabla ISP łączącego płytkę z kompem, palec ma mniejszy wpływ ale widoczny.
Czy chodzi o pole 50Hz indukowane z sieci 220 w człowieku? Szczególnie dające się we znaki przy sprzęcie audio (dotykanie 'gorącego' kabelka wejściowego
)?
A czy prąd w obecności zakłóceń nie powinien rosnąć?
Przy zbliżeniu palca (palca ręki mojej) do środka procka (tam gdzie struktura pod plastikiem) układ pobiera połowę mniej prądu (dla zagaszonego leda) czyli z 6mA spada na ok. 2,5mA i z 16mA na 12,5mA przy zapalonym ledzie.
Zastanawia mnie dlaczego?
Co sam sprawdziłem:
-dodałem 100nF na zasilaniu pod procesorem ->zjawisko wystepuje
-dokładałem testowo elektrolit na zasilaniu -> zj. wyst.
-położyłem coś metalowego na procku i przez to palcem, występuje
-zbliżałem koniec pincety (pensety?) trzymając nieizolowanie w rękach , też widać wpływ
-pinceta trzymana przez papierek, duży wpływ
-pinceta nadziana na śrubokręt z plastikową rączką - mały wpływ
-po odpięciu kabla ISP łączącego płytkę z kompem, palec ma mniejszy wpływ ale widoczny.
Czy chodzi o pole 50Hz indukowane z sieci 220 w człowieku? Szczególnie dające się we znaki przy sprzęcie audio (dotykanie 'gorącego' kabelka wejściowego
A czy prąd w obecności zakłóceń nie powinien rosnąć?
