logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak naprawić dmuchawę w Fiacie 126p, 650, 93 r.

michalstec2 31 Lip 2009 07:40 2833 13
REKLAMA
  • #1 6841385
    michalstec2
    Poziom 10  
    Po wymianie prawie całej elektryki, rozrządu i paska klinowego padła mi dmuchawa w maluchu. Tzn. podczas jazdy na gazie dmuchawa wyje, a na biegu jałowym stuka. W ksiażce którą mam jest tylko schemat dmuchawy bez jakiś konkretów i tu rodzi się moje pytanie. Jak dostać się do tej dmuchawy? Mam w aucie alternator. Czy konieczne jest demontowanie alternatora i zciąganie tylnej belki? Czy można dostać się jakoś od tyłu bez zciągania alternatora?
  • REKLAMA
  • #2 6841435
    fadil
    Poziom 13  
    Bez zdejmowania alternatora się nie da - z tego co pamiętam, dmuchawa jest na ośce prądnicy/alternatora i przykręcana od tyłu. Poza tym obudowa jest skręcona z 3 elementów i mocowana do korpusu silnika.
    Osobiście łatwiej było mi naprawiać dmuchawę przy wyjętym silniku (w przypadku malca nie ma problemu z demontażem silnika i można to zrobić praktycznie "pod chmurką"), złożyć popranie jest też łatwiej i można od razu skontrolować, czy dobrze pracuje bez ocierania, pukania itp.

    Pozdrawiam
    f.
  • REKLAMA
  • #3 6841454
    michalstec2
    Poziom 10  
    Tak jak wspominałeś dmuchawa jest na jednej osi z alternatorem i przykręcana od tyłu. Dlatego myślałem że może jakoś idzie się do niej dostać "od tyłu". Silnika jeszcze nigdy nie wyciągałem, więc raczej zrobię to bez wyciągania go.
  • REKLAMA
  • #4 6841458
    kortyleski
    Poziom 43  
    Albo rozbierasz cały lewy bok silnika - altek, obudowy, - zawsze później jest problem ze złożeniem no i sama gimnastyka przy wyjmowaniu nieciekawa, albo też wyjmujesz silnik i tylna obudowę ściągasz - wg mnie łatwiej.Wyjęcie silnika z malucha to pół godziny roboty.
  • REKLAMA
  • #5 6841525
    michalstec2
    Poziom 10  
    kortyleski napisał:
    ... albo też wyjmujesz silnik i tylna obudowę ściągasz - wg mnie łatwiej.Wyjęcie silnika z malucha to pół godziny roboty.

    Czyli jak wyjmę silnik to nie ma konieczności odkręcania alternatora, tylko ściągnę tylną obudowę i już widzę dmuchawę i mogę ją dokręcić?
  • #6 6841542
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To się da zrobić nie wyciągając silnika, ani nie rozkręcając obudowy. Wystarczy zdjąć tą grubą rurę i wsadzić rękę z kluczem nasadowym na przedłużce, od tyłu silnika. Najpierw ściągnij sobie pasek klinowy.
  • #7 6841579
    michalstec2
    Poziom 10  
    Pawel wawa napisał:
    To się da zrobić nie wyciągając silnika, ani nie rozkręcając obudowy. Wystarczy zdjąć tą grubą rurę i wsadzić rękę z kluczem nasadowym na przedłużce, od tyłu silnika. Najpierw ściągnij sobie pasek klinowy.

    Chodzi Ci o tę rurę doprowadzającą powietrze do dmuchawy?
  • #8 6841636
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    tak

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ale ja bym zaczął od sprawdzenia czy alternator jest aby dobrze dokręcony do silnika, cztery śruby. Piszesz, że stało się to po wymianie paska.
  • #9 6841665
    michalstec2
    Poziom 10  
    Pawel wawa napisał:
    tak

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ale ja bym zaczął od sprawdzenia czy alternator jest aby dobrze dokręcony do silnika, cztery śruby. Piszesz, że stało się to po wymianie paska.

    Tak po wymiania paska klinowego zaczęło mi coś stukać w silniku. Na biegu jałowym tak jakby rytmicznie i dosyć głośno, a podczas jazdy (naciskając gaz) taki jakby jazgot. No i na wolnych obrotach gaśnie jakby brakowało powietrza w gaźniku. Wszytskie stuki słychać po lewej stronie. Wydaje mi się że to dmuchawa. Alternator jest dobrze przykręcony i się nie rusza, ale też mogło nawalić łożysko w nim - tylko te dźwięki jakoś do tego nie pasują.
  • #10 6841682
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dźwięki pasują, jak łożysko będzie uszkodzone, wirnik nie będzie osiowo i dmuchawa będzie ocierać o obudowę. Łożyska mogły ulec uszkodzeniu bo był za mocno naciągnięty pasek klinowy.
  • #11 6841735
    michalstec2
    Poziom 10  
    Pawel wawa napisał:
    Dźwięki pasują, jak łożysko będzie uszkodzone, wirnik nie będzie osiowo i dmuchawa będzie ocierać o obudowę. Łożyska mogły ulec uszkodzeniu bo był za mocno naciągnięty pasek klinowy.

    Czyli Pawle sugerujesz że to jednak łożyska w alternatorze. Czyli muszę jednak ściągnąć tylną belkę i zobaczyć co tam w alternatorze piszczy. Alternatora jeszcze nigdy nie odkręcałem ale myślę że dam radę. Czy po ściągnięciu alternatora łożyska te są łatwo dostępne czy też muszę się nieźle nagimnastykować (np jak przy wymianie rozrządu). A może jakbyś miał chwilkę to podpowiedziałbyś mi co mam po kolei zrobić, żeby usunąć te stuki. Niestety w książce, którą mam nie ma żadnego w tym zakresie opisu.
  • Pomocny post
    #12 6841851
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie potrzeba zdejmować belki, pierwsze to zwalasz pasek, dokręcasz dmuchawę i sprawdzasz czy wirnik ma luz góra dół i na boki, trzymając za koło pasowe. jeśli dmuchawa była nie dokręcona to masz przyczynę. Jeśli wyczujesz luz to odkręcasz dmuchawę z tyłu, kable odpinasz od alternatora, cztery śruby mocujące wykręcasz, wyjmujesz alternator. Łożyska wymienisz bez problemu w tym alternatorze.
  • #13 6842193
    michalstec2
    Poziom 10  
    Dzięki Paweł za cenne porady. Napiszę jeszcze jak to wyszło w praktyce (jutro lub dzisiaj wieczorem).
  • #14 6843818
    michalstec2
    Poziom 10  
    No więc właśnie skończyłem naprawę dmuchawy. Tak jak pisał Paweł nie trzeba wykręcać silnika, tylko można dostać się tam od tyłu. Kłopot miałem z odkręceniem nakrętek z wałka. Wirnik miałem dobrze przykręcony ale były luzy na wałku, więc wymieniłem łożyska. To nie jest takie proste i chyba lepiej jest dać auto do mechanika. Kłopot jest z wyciągnięciem alternatora (trzeba odkręcić 4 śruby, dwie nakrętki z obudowy wiatraka i zciągnąć alternator z dwóch bolców [nad tym spędziłem prawie godzinę] i z włożeniem też był kłopot bo alternator nie chce wejść do tych bolców. Żeby wyjąć łożyska trzeba alternator rozkręcić i wybijać łożyska i tu o mało go nie rozwaliłem. Po zamontowaniu wszystkiego spowrotem rytmiczne stuki ustały. Nadal jednak silnik wyje podczas jazdy. Nie wiem co z tym zrobić. Wycie silnika jest od wymiany rozrządu. Może ma ktoś pomysł jak się go pozbyć.
REKLAMA