Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co lepsze: detektor szczytowy, sample-and-hold czy wzm. log.

01 Sie 2009 17:34 3044 2
  • Poziom 28  
    Witam,
    chciałbym badać poziom sygnału (napięcia) z przetwornika odbiorczego ultradźwięków, którego fo=226kHz. Sygnał z przetwornika podaję na wzmacniacz i odpowiedni filtr zbudowany na szybkich wzmacniaczach operacyjnych i teraz, chcę mierzyć poziom przychodzących sygnałów za pomocą ADC jakiejś ATmega. I wiadomo, że ciężko będzie odpowiednio szybko próbkować sygnał o tak dużej częstotliwości tylko za pomocą samego wbudowanego ADC ATmega. I teraz pytanie, jaki układ najlepiej wykorzystać do zbadania poziomu takiego sygnału.
    Moje propozycję to:
    - wzmacniacz logarytmujący np AD8310 ( http://www.analog.com/en/rfif-components/log-ampsdetectors/ad8310/products/product.html )
    - układ sample-and-hold na szybkich operacyjnych lub jakiś scalony
    - najprostszy detektor szczytowy na 2 operacyjnych np taki z resetem:
    Co lepsze: detektor szczytowy, sample-and-hold czy wzm. log.
    W sumie ten detektor szczytowy to chyba też sample-and- hold prawda?

    Wiec proszę o wskazówki jak najprościej dokonać takiego pomiaru i w jaki sposób oraz na co zwracać uwagę itp. Który z wymienionych przeze mnie rozwiązań nadaję się tu najlepiej?
  • Poziom 14  
    Do mierzenia szybkich i krótkich impulsów z detektorów promieniowania jonizującego często używa się układów sample-and-hold, jeśli zależy Ci na dokładności to tych możesz używać śmiało.
  • Poziom 36  
    Witam.
    Taki wzmacniacz logarytmujacy bylby eleganckim rozwiazaniem - dosc duza precyzja i dynamika.
    Uklad S&H niewiele ma tu do szukania, skoro chcesz mierzyc wylacznie poziom (np. amplitude). Uklady S&H sa z definicji kluczowane, uklad detektora szczytowego do tej klasy nie nalezy.
    Sam detektor szczytowy jest tani i najprostszy w realizacji, ale ma zwykle mala dynamike (ze wzgledu na prog napieciowy diod detekcyjnych, rzedu ulamka V). Mozna go podniesc stosujac wzmacniacz o wysokim pasmie mocy (large signal- wzgl. power-bandwith) z dostatecznie wysokim max. poziomem wyjsciowym (a co za tym idzie - napieciem zasilania) oraz spolaryzowany detektor niskoprogowy (niskoprogowe diody Schottky, ew. spolaryzowane wstepnym pradem). Tym sposobem mozna uzyskac dynamike powyzej 100:1 (40dB) nie dbajac o linearyzacje detektora w poblizu zera wskazan. Mala dynamika nie jest problemem, jesli uzyjesz dzielnika w roli "przelacznika zakresow".
    Nie ma koniecznosci wyszukiwac szerokopasmowych (i pradozernych) WO, skoro sygnal 226kHz mozna wystarczajaco wzmocnic w prostym, dwustopniowym wzmacniaczu na popularnych tranzystorach epiplanarnych z Ft ≥ 100MHz, objetym petla neg. sprzezenia celem stabilizacji parametrow. Wzmocnienia znacznie powyzej 100 nie sa tu problemem (podczas, gdy WO wymagalby dla Ku=100 i F=226kHz "large signal bandwith" ≥ 22,6MHz).
    Na wyjsciu dajesz detektor-podwajacz na dwoch diodach Schottky i gotowe.
    Pozdrawiam