Witam Wszystkich. Mam corse B jak w temacie i mam taki problem z nią: Została ściągnięta głowica (poprzedni właściciel mówił że woda poszła do oleju). Ja głowice zrobiłem (kapitalny remont - wymiana zaworów, prowadnic, spr. szczelności, planowanie) założyłem na uszczelke reinza wielowarstwową (gr. 1,40 MM) poskładałem, wlałem płyn chłodzący, olej (10w40), ustawiłem rozrząd, (w międzyczasie kupiłem akumulator). W końcu odpalił). I bardzo mnie niepokoją objawy: Na bagnecie Białe smugi na oleju (jakby woda w oleju), ciężko pali, jak już odpali to na niskich bardzo przerywa. Trzeba przytrzymać na ok 2000 obr/min dłuższą chwilę to wtedy jakoś pracuje, ale tak jakby miał "wapadanie zapłonów". Poza tym bardzo mocno kopci na niebiesko (uszczelniacze zaworów wymienione). Teraz nie wiem co zrobić. Jeśli chodzi o olej to chyba wymienie na 15w40 (może mniej będzie kopcił na niebiesko) ale pozostaje do dyskusji jakość pracy silnika. Proszę o pomoc
