Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

alarm samochodowy i paralizator

kris1966 30 Maj 2004 13:28 5587 6
  • #1 30 Maj 2004 13:28
    kris1966
    Poziom 17  

    ma ktoś pomysł bo kumpel znalazł tylko klosz od kierunku zamiast t4 (dlaczego nie zabrali klosza ?) jak to zabezpieczyć

    0 6
  • #2 31 Maj 2004 02:29
    adam_mk
    Poziom 19  

    Możesz jaśniej? Przepraszam ale co to jest T4? Podejrzewam, że to jeździło bo klosz od migacza ... Stacjonarnego obiektu chyba by nie zabrali (lawetka?)
    Pytam bo kupę lat zajmowałem się elektroniką motoryzacyjną, ale nie wiem w czym rzecz.
    Adam M.

    0
  • #3 31 Maj 2004 15:58
    sabret
    Poziom 20  

    gdzieś widziałem miotacz gazu podłączony pod wyjscie alarmowe,cena kosmiczna ok.1 000 ,zł.

    0
  • #4 31 Maj 2004 17:21
    jacq
    Poziom 22  

    Jak sądzę chodzi o VW T4. Pewnie kolega miał alarm albo przynajmniej jakąś migającą diodkę, złodzieje pierwszą rzeczą chyba którą robią (amatorzy of course) to zwarcie przewodów w kierunkowskazie (stąd ten porzucony klosz) a następnie kiedy otworzą drzwi i włączy sie alarm to o ile nie ma oddzielnego bezpiecznika (bądź innego zabezpieczenia) na obwodzie świateł sygnalizacyjnych przepala się bezpiecznik alarmu i po wszystkiemu. teraz pozostaje tylko na spokojnie odpalić silnik.
    Więc po pierwsze:
    - alarm z oddzielnym zabezpieczeniem świateł syglnalizacyjnych (w zasadzie każdy tak ma, ale zawsze można takie coś dołożyć)
    - blokada zapłonu, najlepiej nietypowa, własnej kostrukcji, kilkuobwodowa
    - o ile to możliwe zabezpieczenie maski przed otwarciem przez osoby niepowołane,
    - paralizator lub miotacz gazu - ciekawy pomysł, szczególnie gdyby działało to to z opóźnieniem np. jakieś 10 sekund po nieautoryzowanym odpaleniu silnika , aczkolwiek już widzę całą masę problemów natury prawnej,
    - dobrym pomysłem jest też radiopowiadomienie, wręcz bardzo dobrym.
    pozdro

    0
  • #5 31 Maj 2004 20:40
    elektryk
    Poziom 42  

    jacq napisał:
    - paralizator lub miotacz gazu - ciekawy pomysł, szczególnie gdyby działało to to z opóźnieniem np. jakieś 10 sekund po nieautoryzowanym odpaleniu silnika , aczkolwiek już widzę całą masę problemów natury prawnej,
    Maty elektryczne były produkowane seryjnie dla taryfiarzy a miotacz gazu a w zasadzie był tam nabój z gazem i układ mechaniczny podobny do iglicy w rewolwerze, produkowała firma Dest z łodzi i nazywało się to DOG Cyklon.

    0
  • #6 31 Maj 2004 23:57
    jacq
    Poziom 22  

    tak tak, wiem o co chodzi, oba urządzenia są w produkcji masowej a odpowiednio zamontowane i podłączone są bardzo skuteczne, he he. Po prostu rozmawiałem kiedyś ze znajomymi taksówkarzami i mówili, że teoretycznie maty są niezgodne z prawem. ale niektórzy używali ich i niejednokrotnie uratowało im to życie lub chociażby samochód i pieniądze. ja osobiście nie przejmował bym sie tym tylko zakładał to co uznam za skuteczne, w końcu samochód nie po to jest zamknięty, żeby do niego wsiadał ktoś obcy, no nie? a jak wsiądzie to już jego problem, przecież rottweilera chyba można trzymać w samochodzie, nie?(już widzę głosy działaczy Towarzystwa Ochrony nad Zwierzętami :D ), to czemu by nie matę?

    0
  • #7 05 Cze 2004 09:01
    caliberek
    Poziom 11  

    mam pytank gdzie mozna kupic taka mate ? i jaki jest jej montaz ?

    1