Witajcie
Mam do czynienia z trzema układami jak na załączonym schemacie.
Teoretycznie każdy z nich jest identyczny.
Problem polega na tym, że na dwóch z nich wszystko działa doskonale, natomiast na trzecim ATMega wstaje tylko na wewnętrznym kwarcu.
Sytuacja jest dla mnie o tyle trudna, że to nie ja zlutowałem te układy, ba, ja się nawet na tym nie znam. Układy dostałem gotowe od mojego promotora jako bazę dla pracy dyplomowej (moim zadaniem jest oprogramowanie tego). Oczywiście problem zgłosiłem promotorowi - i tu najciekawsze - pocztą odesłał mi on nową płytkę, która jednak ma identyczną wadę! Podobno wszystkie były robione "taśmowo" i sprawdzane.
Próbowałem zamieniać między nimi uC, jak i inne odłączalne peryferia, na dwóch płytkach działają, na trzeciej - niestety.
Jedną rzeczą, która odróżnia felerną płytkę od pozostałych jest brak modułu MAX232 - ale czy to może mieć jakiś efekt na to że w ogóle nie wstaje uC?
Ponieważ dwie niedziałające płytki miały element wspólny, tj. moduł RF oraz tasiemkę łączącą go z uC, pokusiłem się już nawet o jej odlutowanie, co jednak ani trochę nie pomogło
.
W tej chwili mój promotor jest na wakacjach i będzie niedostępny niemal do deadline'u złożenia pracy, więc pozostałem z problemem sam. Koniec końców, praca może powstać i bez trzeciego układu, ale straciłaby na tym bardzo wiele (chodzi tu o stworzenie sieci bezprzewodowej o topologii kraty, jeśli ktoś się orientuje).
Domyślam się, że problem jest dość ogólny, a w dodatku ja jestem elektronicznie upośledzony, więc może być niełatwo. Naiwnie liczę jednak, że doświadczeni elektronicy rzucą okiem na post i stwierdzą: ej, stary, to na 100% jest to i to - zrób tak i tak, po czym zrobię tak i tak, a układ zacznie śmigać
Dzięki z góry za wszelkie sugestie!
Pozdrawiam!
Mam do czynienia z trzema układami jak na załączonym schemacie.
Teoretycznie każdy z nich jest identyczny.
Problem polega na tym, że na dwóch z nich wszystko działa doskonale, natomiast na trzecim ATMega wstaje tylko na wewnętrznym kwarcu.
Sytuacja jest dla mnie o tyle trudna, że to nie ja zlutowałem te układy, ba, ja się nawet na tym nie znam. Układy dostałem gotowe od mojego promotora jako bazę dla pracy dyplomowej (moim zadaniem jest oprogramowanie tego). Oczywiście problem zgłosiłem promotorowi - i tu najciekawsze - pocztą odesłał mi on nową płytkę, która jednak ma identyczną wadę! Podobno wszystkie były robione "taśmowo" i sprawdzane.
Próbowałem zamieniać między nimi uC, jak i inne odłączalne peryferia, na dwóch płytkach działają, na trzeciej - niestety.
Jedną rzeczą, która odróżnia felerną płytkę od pozostałych jest brak modułu MAX232 - ale czy to może mieć jakiś efekt na to że w ogóle nie wstaje uC?
Ponieważ dwie niedziałające płytki miały element wspólny, tj. moduł RF oraz tasiemkę łączącą go z uC, pokusiłem się już nawet o jej odlutowanie, co jednak ani trochę nie pomogło
W tej chwili mój promotor jest na wakacjach i będzie niedostępny niemal do deadline'u złożenia pracy, więc pozostałem z problemem sam. Koniec końców, praca może powstać i bez trzeciego układu, ale straciłaby na tym bardzo wiele (chodzi tu o stworzenie sieci bezprzewodowej o topologii kraty, jeśli ktoś się orientuje).
Domyślam się, że problem jest dość ogólny, a w dodatku ja jestem elektronicznie upośledzony, więc może być niełatwo. Naiwnie liczę jednak, że doświadczeni elektronicy rzucą okiem na post i stwierdzą: ej, stary, to na 100% jest to i to - zrób tak i tak, po czym zrobię tak i tak, a układ zacznie śmigać
Dzięki z góry za wszelkie sugestie!
Pozdrawiam!