Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Problem z odpaleniem zimnego silnika GOLF 4 1.6 sr AKL

ignacent 03 Aug 2009 11:00 18628 9
  • #1
    ignacent
    Level 12  
    Witam.
    Problem jest następujący, podczas odpalanie zimnego silnika obroty strasznie szaleją, szarpnie buda, przy dodaniu gazu gaśnie :crazy: Po ponownym odpalaniu dzieje się to samo i jak już uda mi się ruszyć to podczas jazdy strasznie się dusi i szarpie. Dzieje się to tak może z 5 min potem już jest ok, nie dusi się, kopa ma.
    Na kompie wykrył
    - błąd Lambdy - za wysoka wartość
    - błąd Immobilaizera

    oba błędy są sporadyczne

    - przepustnica czyszczona
    - świece wymienione

    Czekam na jakieś porady.
    Pozdrawiam
  • #2
    cichy lis
    Level 28  
    Czujnik temperatury - Warto podmienić jak masz możliwość
  • #3
    cinek-mk
    Level 10  
    Witam. I co było rozwiązaniem Ignacent? Na twój problem? Bo ja mam to samo.
  • #4
    ignacent
    Level 12  
    Powiem tak, niestety nie wygrałem z tym problemem bo sprzedałem samochód

    Ale wymieniłem po kolei: pompe, sprwadziłem przewody paliwowe, regulator ciśnnienia, wtryski. Mechanicy rozkładali ręce - coś tam mówili o wymiannie komputera - więc sprzedałem złoma i kupiłem sobię golfa 3 TDI i mam spokój
    czwórka mnie wykończyła

    Pozdro
  • #5
    autoas
    Level 42  
    Witam!
    Piszę tak informacyjnie...
    Muszę przyznać, że coś jest nie tak, z tymi AKLami, dwa dni walczyłem u siebie i ciekawych efektów nie uzyskałem, minimalna poprawa
    Objawy jak wyżej....
    Jeszcze go wezmę do roboty, zobaczymy
    Na razie nie znam gościa, który to rozwiązał do końca
  • #6
    tv serwis
    Level 12  
    Odgrzeje temat

    Silnik ten sam (w Toledo II) benzyna i gaz (BRC)
    Wymieniłem:
    świece, kable WN, czujnik temperatury (zielony), czujnik położenia wałka, przepustnica wyczyszczona, katalizator sprawdzany czy nie zapchany.

    Podmieniałem na tydzień do testu cewkę WN, przepływomierz
    Bez efektu poprawy. Dodam, że pali na dotyk nawet przy sporym mrozie (-20) i po 3-5 sekundach zaczyna się dławić i dymić na niebiesko smród jakby gumę palić. Oczywiście jak się nagrzeje silnik chodzi jak należy i nie dymi.

    Mechanicy też nie mają już pomysłów, może komuś się uda wyjaśnić zagadkę.
    Jak czytam to seryjna nierozwiązana usterka.
    Pozdrawiam
  • #7
    pawomanhatan
    Level 14  
    Koledzy pozwólcie, że podepnę się pod temat...

    Auto mam to samo: Golf IV, 1.6SR (AKL), 74kW, 5-cio miesięczna instalacja LPG ( sekwencyjna ).
    U mnie jest tak, że na zimnym silniku raczej zawsze odpala równo i szybko. Wszystko zaczyna się dziać później, gdy przejadę się kawałek i jeśli dobrze zauważyłem, to najczęściej problem się pojawia po przejechaniu kilku km, kiedy silnik nie osiągnie 90st. C. Np. dojeżdżam do sklepu (ok 3-4km od domu) i zgaszę silnik, po czym po 20min spowrotem go odpalam i tutaj już czasem trzeba pokręcić nawet parę sekund. Gdy ostatnio zrobiłem 2 razy przejazd ok 100km w jedną stronę, to w obydwu przypadkach auto po zgaszeniu i ponownym odpaleniu po 20min zapaliło od strzała.
    Auto dopiero co nabyłem i jeszcze nie robiłem w nim takich spraw jak wymiana świec, przewodów, rozrządu ani żadnych czujników ( ale to wszystko przedemną ).
    Może ktoś już zna przyczynę takiego stanu rzeczy?

    Pozdrawiam
  • #8
    wojtekryba
    Level 32  
    Nic nie zmienisz .
    Porostu po krótkim odcinku zalewa go gazem.
  • #9
    pawomanhatan
    Level 14  
    Kolego, ale czasami po tych 3 km on nawet nie przerzuci go na gaz przy dzisiejszych mrozach, a pali tak samo... Czy to ma jakikolwiek wpływ?
  • Helpful post
    #10
    Kerii
    Level 2  
    Muszę się z wami tym podzielić, w końcu mój Golf z silnikiem 1,6 akl pracuje idealnie :D . Ciężko odpalał, szarpał i trzymał za wysokie obroty. Przy ruszaniu gasł na LPG. Ktoś tutaj zasugerował sprawdzenie czujnika temperatury. Nie wierząc, że to może mieć taki duży wpływ jednak go wymieniłem i potwierdzam czujnik temp. ten na 4 piny był przyczyną wielu niedomagań. Kolega w sklepie odradził kupowanie jakiejś podróby, tylko oryginał :!: Za jakiś czas sprawdzę czy występuje jeszcze sporadyczna usterka sondy lambda, którą to sondę pewnie niepotrzebnie wymieniłem. Powodzenia