Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz samochodowy Genesis Five Channel - cuda niewidy!

Aspire3000 03 Sie 2009 17:45 2164 5
  • #1 03 Sie 2009 17:45
    Aspire3000
    Poziom 16  

    Witam! Podczas próby wdrożenia mojego kolejnego szalonego pomysłu napotkałem problem. Podłączyłem mojego pięknego genesisa pod sredniotonówki, włączam a tu " PYK " i bezpiecznik od subwoofera się wykoleił.... Myślę sobie - przypadek jakiś albo co?? Wsadzam nowy i to samo. Wzmacniacz posiada 2 zabezpieczenia. Osobny 25A na 4 kanały i osobny na subwoofer - 30A. Po kilku próbach co mogło to spowodować doszedłem do kabli RCA. Przy podłączaniu kabli ( dokładnie masy) robi się jakieś dziwne zwarcie i wywala mi bezpiecznik ale tylko od subwoofera. Niestety jak wywali choć jeden bezpiecznik cały wzmacniacz się wyłącza... Trochę poeksperymentowałem i zauważyłem kilka dziwnych zjawisk. Przy podłączonych RCA ale bez ekranu wzmacniacz grał wydawałoby się bez żadnych problemów. Ku mojemu zdziwieniu przy przełączeniu na następny utwór wystąpił jakiś dziwny impuls ( zakłócenie??? ), który o mały włos nie rozwalił mi głośników! Myślałem, ze membrany z kosza wyskoczyły! Cale szczęście nic się nie stało z głośnikami. Sytuacja jest identyczna gdy próbuję zrobić jakakolwiek operacje w radiu - głośniej, ciszej, nast. utwór itd.... Gdy tylko spróbowałem podłączyć masę RCA od razu wywaliło bezpiecznik. Ciekawe jest tez to, ze przy włączonym wzmacniaczu ( bez masy na RCA ) na wszystkich wyjściach głośnikowych jest napięcie +35 volt w stosunku do masy zasilania. Bez znaczenia czy jest to + czy - wyjścia głośnikowego. Na wyjściu na subwoofer jest identycznie. Wszystkie kanały graja zupełnie normalnie - nie ma żadnych zniekształceń czy przesterowań, moc tez jest zupełnie normalna. Gdyby nie te dziwne zakłócenia co chcą mi wypluć głośniki to bym tak zostawił! Z pewnością coś jest nie tak ze wzmacniaczem tylko co??? Dodam tylko, ze wzrokowo nic niepokojącego nie zauważyłem.... Brak żadnych przypalonych elementów itp. Poprawiłem wszystkie luty, " prześwietliłem " ścieżki ale bez skutku. Żaden tranzystor nie ma przebicia do obudowy, samych tranzystorów nie wylutowywałem, żeby je posprawdzać ale nie widać na nich żadnych symptomów uszkodzenia. Cala instalacja jest w 100% sprawna ponieważ działa pod wzmacniaczem Audisona bez żadnych problemów czy zniekształceń. Wiem, ze diagnoza przez internet jest praktycznie niemożliwa ale może ma ktoś jakiś pomysł co można by było sprawdzić zanim wyśle go do znachora?? Najbardziej irytujące jest to, ze on gra bez masy tylko te zakłócenia...... W każdym bądź razie czekam na jakieś pomysły! Pozdrawiam.

    0 5
  • #2 04 Sie 2009 22:29
    rafcio363
    Poziom 30  

    To że głośniki chciało wypluć to typowy brak masy z rca.
    Ja bym się czepił radia i kabli. To że gra na innym wzmaku nie gwarantuje sprawności.Ewentualnie popatrzył wszystkie gniazda pod lupą bo może gdzieś mały druciany włos wskoczył i zwiera.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Choć z twojego opisu może wynikać że masz zwarta mase z cinchy na wzmaku gdzieś.Ale to i tak dziwne że pali bezpiecznik.To by było na tyle z wróżenia. ;)

    0
  • #3 05 Sie 2009 11:05
    Aspire3000
    Poziom 16  

    Dzisiaj się wezmę za dokładniejsze sprawdzenie wszystkich możliwych zwarć... W zeszłym roku on normalnie hulał i nie było z nim problemów. Jakis tydzień go odsłuchiwałem i poszedł później na półkę. Widocznie nie służy mu leżakowanie... Dzieki za pomysły! Pozdrawiam.

    0
  • #4 08 Sie 2009 19:54
    Aspire3000
    Poziom 16  

    Sprawa się wyjaśniła.... Pomogło czyszczenie podkładek pod tranzystorami i wymiana pasty! Pozdrawiam.

    0
  • #5 09 Sie 2009 19:53
    SlaweK
    Poziom 43  

    Polerowanie lutów i magnesowanie elektrolitów jeszcze lepiej pomaga, ja mam inną metodę na takie marki. Spluwam trzy razy przez lewe ramię a potem otwieram okno ... bo mam śmietnik w zasięgu rzutu. Broń Boże nie podłączam bo szkoda na to uszu.

    SławeK

    -1
  • #6 09 Sie 2009 21:49
    Aspire3000
    Poziom 16  

    Komentarz naprawde nie z tej ziemii.... Gratuluje wiedzy! Moze tak szanowny Pan spytal by sie jakim cudem to pomoglo?? Moze z obudowy po kilkukrotnym wkrecaniu i wykrecaniu srub mocujacych tranzystory mogl urwac sie drut grubosci wlosa, ktorego to wlasnie znalazlem i robil zwarcie miedzy tranzystorem i obudowa?? Ech....

    0
  Szukaj w 5mln produktów