Witam.
mam problem z moim autkiem. Zaczelo sie wszystko kilka tygodni temu gdy nagle auto zgaslo na autostradzie, wiec szybko zapalilem i bylo ok. W sobote zapalilem samochod normalniei pojechalem do miasta ale juz z niego nie wrocilem- samochod nie zapalil ponownie. po godzinie czekania na lawete sprobowalem przekrecic i zadzialal. przejechalem 5 km kiedy autko znowu stanelo. Rozrusznik kreci jak cholera a auto nie pali, ale zawsze jak ostygnie to zaskoczy i na jałowym biegu chodzi zupelnie normalnie nawet jak mu wduszam do odciecia. acha i jeszcze jedno- jak sie silnik rozgrzeje to widze bombelki powietrza lub pruznie w wezyku ktory odchodzi z filtra do pompy czy co to tam jest. Filtr wymienilem dzis i nic sie nie zmienilo.
przepraszam za brak polskich znakow ale mam angielska klawiature i windows
mam problem z moim autkiem. Zaczelo sie wszystko kilka tygodni temu gdy nagle auto zgaslo na autostradzie, wiec szybko zapalilem i bylo ok. W sobote zapalilem samochod normalniei pojechalem do miasta ale juz z niego nie wrocilem- samochod nie zapalil ponownie. po godzinie czekania na lawete sprobowalem przekrecic i zadzialal. przejechalem 5 km kiedy autko znowu stanelo. Rozrusznik kreci jak cholera a auto nie pali, ale zawsze jak ostygnie to zaskoczy i na jałowym biegu chodzi zupelnie normalnie nawet jak mu wduszam do odciecia. acha i jeszcze jedno- jak sie silnik rozgrzeje to widze bombelki powietrza lub pruznie w wezyku ktory odchodzi z filtra do pompy czy co to tam jest. Filtr wymienilem dzis i nic sie nie zmienilo.
przepraszam za brak polskich znakow ale mam angielska klawiature i windows