Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejny "klocek" - zasilacz symetryczny

04 Sie 2009 20:41 9965 22
  • Sklep HeluKabel
  • #2 04 Sie 2009 22:51
    mateu100
    Poziom 11  

    Fajny zasilacz nawet nie ma sie do czego przyczepić ale jeden problem to ta wiązka kabli za bardzo nie pasuje do całość można by je pochować i ten kondesator na transformatorze też raczej tam nie pasuje powinien być umocowany na płytce.
    Za estetyke zewnętrzną 6 ale za wewnętrzną 4

  • #3 04 Sie 2009 23:41
    misturek
    Poziom 15  

    zasilacz ładny , ale najważniejsze aby spełniał swoje zadanie jak najlepiej.
    Zaciekawiło mnie pomiar napięcia i prądu.
    Może kolega cos więcej o tym powiedzieć ?

  • #4 05 Sie 2009 09:17
    inkognito09
    Poziom 29  

    Oj, oj xD. Widząc na pierwszej stronie konstrukcję dj-MatyAS spodziewałem się mniejszej pajęczynki ;). Zwłaszcza wspominając poprzednio prezentowany generator. Nawet widzę jakieś oporniki i diodki w pająku. No ale, zasilacze nie są urządzeniami szczególnie wymagającymi, więc jest OK. Nie uważasz że po dłuższym działaniu pod obciążeniem ten kondensator na transformatorze będzie miał trochę ciepło? Niby to nie jest wysoka temperatura, jednak nie od wczoraj wiadomo że kondensatory elektrolityczne raczej preferują chłodek.

  • #5 05 Sie 2009 10:12
    stanislaw56
    Poziom 19  

    Witam I to jest to sama funkcjonalność bez wodotrysków ,czyli stara dobra szkoła .transformator pewnie z wzmacniacza unitry -bardzo podobny . malutki minusik za elektrolit na trafie ,ale co tam jak wyschnie to sie wymieni .

  • #6 05 Sie 2009 11:08
    markosik20
    Poziom 33  

    stanislaw56 napisał:
    I to jest to sama funkcjonalność bez wodotrysków ,czyli stara dobra szkoła .....


    Owszem stara dobra szkoła się sprawdza...ale niestety nie wszędzie. Czasami jednak uruchamiane układy potrzebują tych "wodotrysków", regulowanego prądu, jego stabilizacji, czasami sekwencyjnego załączania i wyłączania itd. Wszystko zależy kto co potrzebuje. Jeżeli ktoś twierdzi że zasilacze nie są urządzeniami wymagającymi to chyba nie uruchamiał urządzenia po awarii wartego kilka tysięcy bardzo czułego na zmiany zasilania. Nie rozumiem czasami tych "zagorzałych przeciwników technologii cyfrowej i wodotrysków", jeżdżą samochodami z klimatyzacją, z poduszkami i full elektroniką, dzwonią z najnowocześniejszych telefonów komórkowych używają pilotów do plazmowych TV etc.etc....a poco skoro można taniej, równie funkcjonalnie i niezawodnie :wink:.
    Ogólnie zasilacz może i jest funkcjonalny ale ilość kabli oraz sposób ich zamontowania stwarza wysokie ryzyko wystąpienia awarii a co za tym idzie i uszkodzenia układu który jest z niego zasilany.

  • Sklep HeluKabel
  • #8 05 Sie 2009 12:23
    dymbol1992
    Poziom 18  

    Zaciekawiło mnie mocowanie płytki do obudowy możesz coś o tym napisać? Co to za pseudośrubki?

  • #9 05 Sie 2009 13:36
    amadeo93
    Poziom 10  

    witam zasilacz fajny ale może mógłbyś dodać jakieś parametry i schemacik tego cuda.

  • #10 05 Sie 2009 13:42
    Pentryt
    Poziom 15  

    markosik20 napisał:
    ale ilość kabli oraz sposób ich zamontowania stwarza wysokie ryzyko wystąpienia awarii a co za tym idzie i uszkodzenia układu który jest z niego zasilany.


    Popadasz ze skrajności w skrajność. Przewody nie są gołe. Ryzyko awarii rośnie wraz ze skomplikowaniem samego układu.

    Mnie podoba się pomysł z "przekaźnikiem" na kontaktronie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    amadeo93 napisał:
    witam zasilacz fajny ale może mógłbyś dodać jakieś parametry i schemacik tego cuda.


    Przecież dj-matyAS podał link do noty aplikacyjnej układu.

  • #11 05 Sie 2009 13:42
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 05 Sie 2009 14:36
    Rabbbit
    Poziom 14  

    Powiem coś od siebie :) Z zewnątrz zasilacz wygląda dobrze, ale jak zobaczyłem co jest w środku to się przestraszyłem. Po elektroniku z takim stażem spodziewałem się większego porządku. Ja jak coś robię to się staram zrobić to ładnie i dobrze, a szczególnie dla siebie. Bardzo mi się nie podoba ten kondensator w tym miejscu. Ogólnie nie podoba mi się ta konstrukcja pod względem wyglądu, ale jeśli spełnia swoje zadania jeśli chodzi o działanie to niech będzie, że konstrukcja udana.

  • #13 05 Sie 2009 15:09
    pp1964
    Poziom 24  

    Witam.

    Wygląda na bardzo solidny, zapewne taki jest, a realizacja dodatkowych pomysłów, zawsze wiąże się z drobnymi "pajączkami". Martwi mnie tylko stan tego konden.:

    Kolejny "klocek" - zasilacz symetryczny

    Pozdrawiam.

  • #14 05 Sie 2009 15:31
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    markosik20 napisał:

    Ogólnie zasilacz może i jest funkcjonalny ale ilość kabli oraz sposób ich zamontowania stwarza wysokie ryzyko wystąpienia awarii a co za tym idzie i uszkodzenia układu który jest z niego zasilany.

    Masz rację. I to tak przez 20lat "stwarza wysokie ryzyko". :wink:

    Widzisz dj-MatyAS, gdybyś nie kombinował z "wodotryskami" typu diody i buzery to nie było by się można przyczepić do tego kondensatora. :wink:

    Fakt, że po dj-MatyAS'ie (tak odmieniać?) można było się spodziewać większej staranności w wykonaniu połączeń. Jednak najlepszym świadectwem dla zasilacza jest czas jego bezawaryjnej pracy.

  • #15 05 Sie 2009 21:48
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 06 Sie 2009 00:42
    bubi89
    Poziom 21  

    Czepiacie się. Przecież już pisał, że zasilacz był robiony dawno. Mnie się bardzo podoba prostota tego urządzenia. Dj-MatyAS liczę, że pokażesz więcej urządzeń warsztatowych które stworzyłeś, może któregoś z nas to zainspiruje.

  • #17 06 Sie 2009 01:51
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Cieniutko.
    Pajęczyna, prostota, przewody nie dobrane pod względem przekroju w sumie lipa.

  • #18 06 Sie 2009 02:33
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    Mi się podoba genialne w swojej prostocie ostrzeżenie o przekroczeniu max prądu :P (Swoją drogą rozwiązanie od baaardzo dawna znane, ale chyba pierwszy raz widzę żeby ktoś je zastosował jakoś sensownie :))

  • #19 06 Sie 2009 09:16
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 06 Sie 2009 10:52
    Rabbbit
    Poziom 14  

    Kolega tak chyba napisał, żeby coś napisać, ponieważ nie wiedział co napisać :)

    michal.rogaczewski ma racje, ponieważ nie często się zdarza, że ktoś używa ostrzeżenia o przekroczeniu maksymalnego prądu. To jest duży plus dla konstrukcji :)

    Ale pomimo tego i tak utrzymuję swoje zdanie na temat tego zasilacza tak jak napisałem wyżej :)

  • #21 06 Sie 2009 11:09
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    dj-MatyAS napisał:
    Już przepraszałem, wyjaśniając, że ...

    Daj spokój. To jest Twoje narzędzie pracy, którego nie wykonywałeś z myślą prezentacji. Najlepszym świadectwem jakości jest czas niezawodnej pracy (pomimo takiego "pajączka", źle dobranych przewodów, które stwarzają wysokie ryzyko - ironia :wink: ). Producenci tego typu sprzętu powinni pozazdrościć.

    dj-MatyAS napisał:
    ... W założeniach (powstałych już w poprzednim wieku) miał to być maksymalnie prosty,a przy tym niezawodny zasilacz ze średnią wydajnością, wskaźnikami napięcia i prądu i jakąś sygnalizacją przeciążenia...

    I przede wszystkim spełnia założenia konstruktora. :wink:

  • #22 06 Sie 2009 13:20
    sarna
    Poziom 24  

    Genialne rozwiązanie z kontaktronami. Ludzie nie wiem czego się czepiacie, to jest zasilacz warsztatowy a nie audiofilski wzmacniacz który ma urzekać cudownie poukładanymi wiązkami kabli we wnętrzu.

  • #23 07 Sie 2009 21:08
    jatzek j
    Poziom 21  

    Siemanko . Nie będę się już powtarzał [dzisiaj] . Przecież to układ na którym uczą się , uczyły się , a nawet będą się uczyć całe rzesze czy to elektroników czy to całej maści zwariowanych fanów lekko [ może mocniej ] ,,kopniętych prądem'' .Może ktoś coś doda , może przerobi lub dopasuje , aaalllee zawsze to będzie zasilacz służący do tego do czego został zbudowany . I za to im wszystkim chwała i uznanie .Kto ,, normalnie '' pracując w warsztacie zwraca na tak drobne szczegóły uwagę ? Moim skromnym zdaniem tylko ten [ a zwłaszcza ] który niema nic wspólnego z zasilaczami , a ten problem rozwiązuje [ przynajmniej usiłuje ] przed ekranem ,,kompa'' .