Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Domowa mini-elektrodrążarka edm

zdzicho44 05 Sie 2009 20:34 17078 14
  • #1 05 Sie 2009 20:34
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Witam!
    Czy jest ktoś na forum ,kto ma doswiadczenie z konstruowaniem elektrodrążarki edm lub jest zainteresoany budową tejże?Interesuje mnie schemat prostego generatora do zasilania takowej.
    Generator RC oczywiscie wykonałem i przeprowadziłem pomyślne próby.
    Ma on jednak podstawową wadę-duże zużycie elektrody roboczej (erody)i małą sprawnosć.
    Potrzebuję coś bardziej skutecznego i jednocześnie prostego do wykonania.
    Częśc mechaniczna jest częściowo wykonana.
    Interesuje mnie moc ok 250W(bo taki mam transformator od ,,Rubina".
    Do moich zastosowań jest to moc wystarczająca.
    Kilka zdjęć z prac koncepcyjnych
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Mechanizm posuwu elektrody
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Widok drążarki
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Generator RC
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Drążarka w czasie pracy
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Wydrążone otwory 1,3mm.
    Schemat generatora
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Inny zza wschodniej granicy
    Domowa mini-elektrodrążarka edm

    0 14
  • #2 22 Wrz 2009 21:41
    kotuniunia
    Poziom 29  

    Ciekawy temat, ale przyznam nie prościej wiertać(mniej energii).Jaką moc w tym wypadku użyjemy przy 10 mm(więcej cz mniej jak klasycznie ,tzn. wiertłem(pomijając napęd wiertarki )?

    0
  • #3 22 Wrz 2009 22:41
    neolin
    Poziom 17  

    Ale do wiertania w hartowanym, rewelacja.
    Przydało by się pomyśleć o wydajnym chłodzeniu detalu.

    0
  • #4 23 Wrz 2009 20:54
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Tyle ,że drążarką można wykonywać trójkąty ,kwadraty ,kaczory i wszystkie kształty które można wykonac jako elektrodę.
    Ponadto drąży się w stale hartowane i węgliki spiekane, a tych ostatnich wiertłem nie powiercisz.
    To zdjecie z przykładowymi otworkami to tylko dla próby. Wziąłem najprostrzą elektrodę-kawałek miedzianego drutu.
    Cały proces odbywa się w nafcie kosmetycznej i ona odbiera ciepło od materiału,ale przede wszystkim ma za zadanie usunąć urobek z miejsca obróbki.
    Drążarka jest też wyposażona w małą pompkę do podawania nafty w miejsce obróbki( zdjęcia nie zamieszczałem ze względu na nikłe zainteresowanie tematem).

    0
  • #5 24 Wrz 2009 02:29
    neolin
    Poziom 17  

    Proszę, pokaż wszystkie szczegóły, zainteresowanie tematem jest (w tej chwili ponad 400 wyświetleń) ale mało jest ludzi którzy coś takiego robili.
    Ja pracowałem na "troszeczkę" większej drążarce, ale grzebiąc w niej narobił bym sobie kłopotów.
    Jak rozwiązałeś sprawę dosuwania elektrody do materiału podczas pracy.

    0
  • #6 24 Wrz 2009 17:43
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Widać na zdjęciach. Listwa zębata z mechanizmem od suwmiarki zegarowej napędzana z silnika. To silnik DC z przekładnią -sterowany impulsowo.Długość impulsu dobrana tak ,aby wykonywał 1/3 obrotu na 1 impuls.Steruje się czasem przerw pomiędzy impulsami- daje to prędkość posuwu. W przypadku zwarcia przekaźnik przełącza bieguny i silnik cofa się do momentu ,ąż zwarcie ustąpi i zacznie się normalna praca.
    Generator astabilny wykonany na układzie 555 . Wejście 5 US wykorzystane do automatycznego sterowania prędkością posuwu w celu utrzymania stałej szczeliny pomiędzy erodą ,a materiałem obrabianym.
    Drążarka została wykonana pod konkretne zadanie i je wykonuje.Przydałoby się teraz zwiększyć żywotność elektrody- stąd ten temat.
    Miała się cechować maksymalna prostotą i ,być zrobiona z tego co pod ręką- dlatego takie rozwiazania (np wykorzystanie statywu do czujnika zegarowego jako konstrukcji nośnej).

    0
  • #7 11 Paź 2009 12:41
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Kilka fotek do czego stosuję tę drążarkę
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Czujnik zegarowy, z ułamaną końcówką pomiarową (hartowana).
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Czujnik zegarowy, z wykręconą końcówką.
    Domowa mini-elektrodrążarka edm
    Wykręcona, złamana końcówka,z wydrążonym gniazdem 1X1 mm.

    0
  • #8 30 Lis 2009 10:17
    patryk-84a
    Poziom 28  

    Czym ograniczona jest grubość blachy w której mona drążyć twoją drążarką? Czy chodzi tu o moc generatora? Czym mocniejszy tym grubszą blachę można "ciąć"? Jaką najgrubszą blachę drążyłeś soją drążarką? Który ze schematów generatora wykorzystałeś w swoim urządzeniu? Jakie napięcie jest na wyjściu transformatora w generatorze i czy podłączamy go normalnie pod 230V?

    0
  • #9 30 Lis 2009 19:01
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Grubośc blachy jest ograniczona możliwoscią płukania urobku . Im głębszy otwór (i mniejszy )-tym trudniej usunąc urobek. Przy drążeniu głebokich otworów płukanie jest wymuszone przez otwór w erodzie.
    Do moich celów wystarczy wydrążenie ok1,5mm głębokości. Głębiej nie drążyłem , bo szkoda mi czasu.
    Moc generatora ma wpływ na czas drążenia- mniejsza moc=dłuższy czas= gładsza powierzchnia i odwrotnie.
    Transformator jest typu TC250(od Rubina ) i jest zasilany z sieci 230V.
    Ja do generatora używam napięcia z uzwojenia 190V + mostek prostowniczy + kondensator filtrujący 150uF/400V+ żarówka 100W jako opornik + 2kondensatory 100nF/400V(jako kondensatory robocze).
    Bazowałem na schemacie pierwszym od góry,chociaż wartosci elementów są inne.
    Napięcie na kondensatorach roboczych w trakcie pracy spada do ok 24 V. Przed zapłonem ok 250V

    0
  • #11 30 Lis 2009 19:37
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Chyba nie . Drut do ciecia na dążarkach wedm jest cienki ,a to ogranicza prąd. Sądzę ,że tamte generatory są sterowane zaawansowaną elektroniką.
    Niestety nie posiadam sprzętu do nakręcania filmów.

    0
  • #12 01 Gru 2009 00:17
    patryk-84a
    Poziom 28  

    Generator wytwarzać powinien tylko napięcie wyższe od napięcia przebicia dielektryka w którym zanurzony jest obrabiany materiał. Generator musiał by mieć regulowaną częstotliwość impulsów. Do tego musiał by być inny układ w którym ustawiamy szybkość posuwu i który cały czas mierzył by prąd przepływający między elektrodami i który korygował by szybkość posuwu w taki sposób że gdy rośnie prąd - zmniejsza posuw. Elektrodą musiał by być cieniutki drut np 0,3mm, na szpuli, który przewijał by się z jednej szpuli na drugą z małym posuwem i stałym naciągiem.

    Gdyby tak zbudować generator astabilny napięcia prostokątnego lub sinusoidalnego z regulacją częstotliwości, długości trwania impulsu i amplitudy i przez transformator zasilić tym układ podwyższający napięcie, np taki jak zbudowałeś ty i mielibyśmy pierwsze założenia z głowy. trzeba by było jeszcze wymyślić układ mierzący prąd przepływający między elektrodami. Nie wiem czy nie zdał by egzaminu najzwyklejszy bocznik i mierzenie na nim napięcia. Trzeba by było tylko wiedzieć jak się ma prąd do posuwu :)!? To chyba nie takie proste jak mi się wydaje...

    0
  • #14 27 Lut 2011 22:57
    slawekjurek
    Poziom 13  

    Pewnie temat już zapomniany, ale jakby ktoś chciał się jeszcze zająć budową elektrodrążarki, to powiem tylko tyle:

    Ostatnio moja firma remontowała takową (rok produkcji 1973 !) i układ tworzenia napięcia drążenia (i prądu oczywiście) składał się z transformatora trójfazowego z potrójnym mostkiem prostowniczym i kondensatorami elektrolitycznymi (3 x 330uF/135V). Napięcie za mostkiem (na kondensatorach) ok. 90V DC. Regulacja (a raczej nastawianie) prądu drążenia zrealizowane było poprzez przełączanie dosyć potężnych opornic drutowych.

    W sumie większość "automatyki" zajmowała się sterowaniem ruchem głowicy roboczej z elektrodą (erodą), która w większości maszyn tego typu jest "poruszana" hydraulicznie. Ruch głowicy jest ustawiany dosyć precyzyjnie, tak że regulować można amplitudę ruchu pionowego i poziomego, prędkość obrotu elektrody wokół własnej osi, odległość elektrody od materiału drążonego i częstotliwość "odjeżdżania" głowicy od materiału w trakcie drążenia. Te wszystkie parametry można zaprogramować w zależności od żądanego czasu drążenia.

    Pozostała automatyka miała za zadanie uruchamianie i kontrolowanie poziomu medium (oleju transformatorowego) chłodzącego i wypłukującego "urobek" spod elektrody w trakcie drążenia. W sumie realizowane było sterowanie dwiema niezależnymi pompami i trzecią do wytworzenia ciśnienia dla hydrauliki głowicy. Prócz tego oczywiście były zabezpieczenia przed brakiem płynu chłodzącego, brakiem ciśnienia roboczego, brakiem prądu drążenia lub stałym zwarciem elektrody z masą, itp.

    Podstawowy skrócony algorytm sterowania:
    1. Włączenie pompy płynu chłodzącego oraz pompy dla hydrauliki roboczej i sprawdzenie ciśnienia w instalacjach hydraulicznych.
    2. Podniesienie głowicy roboczej w górę i odsunięcie w bok aż do osiągnięcia tzw. pozycji neutralnej (kalibracja napędów). Sprawdzenie ew. zwarcia elektrody roboczej do masy lub do materiału.
    3. Dosunięcie głowicy roboczej do materiału i uruchomienie zaprogramowanego ruchu głowicy jak w trakcie drążenia oraz włączenie pompy wypłukiwania.
    4. Włączenie prądu roboczego (drążenie). Kontrola prądu i czasu drążenia. Sterowanie ruchem głowicy drążącej według zaprogramowanych parametrów w czasie.
    5. Wyłączenie maszyny i sygnalizacja zakończenia zaprogramowanego cyklu drążenia lub sygnalizacja awarii (brak ciśnienia w obwodach hydraulicznych, zbyt niski poziom płynu chłodzącego, brak lub niewłaściwy prąd drążenia, zwarcie elektrody drążącej, itp. itd.)

    0
  • #15 26 Sty 2012 20:01
    redes
    Poziom 13  

    Witam wszystkich. Kiedyś byłem zainteresowany budową mini elektrodrążarki znalazłem trochę materiałów w sieci ale jako jedna paczka może się komuś przyda i ktoś zrobi sterownik z prawdziwego zdarzenia.

    2