Koledzy coś strzela na zimnym silniku np. po nocy - dzwięk z komory silnika
nie umiem sprecyzować - po odpaleniu i zgaszeniu i ponownym odpaleniu dźwięku brak (czy może to być strzał od świec ew. rozrusznik) - coś jakby paliwo zostawało (kumulowało), strzał i po krzyku, dźwięk coś, ala tarcie metal o metal o przy bliższym osłuchaniu wygląda na strzał-1 głośny i po sprawie.
Dźwięk tylko na zimnym motorku np. jak stoi 5 godzin to nic - ale z rana po całonocnym postoju strzela i tu niespodzianka tylko raz krótki dzwięk i po sprawie. Ale boję się że jak się tym nie zajmę to później będzie gorzej. Myślałem że zawory ale nie - meches mówi że ładnie pracują.
autko ma 147 tyś. i jest po wymianie oleju (prze wymianą też strzelało) myślałem że wymienię i będzie ok - ale tak się nie stało.
nie umiem sprecyzować - po odpaleniu i zgaszeniu i ponownym odpaleniu dźwięku brak (czy może to być strzał od świec ew. rozrusznik) - coś jakby paliwo zostawało (kumulowało), strzał i po krzyku, dźwięk coś, ala tarcie metal o metal o przy bliższym osłuchaniu wygląda na strzał-1 głośny i po sprawie.
Dźwięk tylko na zimnym motorku np. jak stoi 5 godzin to nic - ale z rana po całonocnym postoju strzela i tu niespodzianka tylko raz krótki dzwięk i po sprawie. Ale boję się że jak się tym nie zajmę to później będzie gorzej. Myślałem że zawory ale nie - meches mówi że ładnie pracują.
autko ma 147 tyś. i jest po wymianie oleju (prze wymianą też strzelało) myślałem że wymienię i będzie ok - ale tak się nie stało.