Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy mozna podkrecic Technics-a SU-V900

zak22 31 Maj 2004 18:43 4095 13
  • #1 31 Maj 2004 18:43
    zak22
    Poziom 10  

    Mam taki wzmacniacz i mi sie znudzil wiec chcialbym podkrecic go na max-a (jak podniesc moc). Ile da sie z niego wyciagnac bo chce to zrobic? :D

    0 13
  • #2 31 Maj 2004 19:05
    wilga05
    Poziom 16  

    zak22 napisał:
    Mam taki wzmacniacz i mi się znudzil wiec chcialbym podkrecic go na max-a (jak podniesc moc). Ile da się z niego wyciagnac bo chce to zrobic? :D

    Witam co do mocy to jej niepodniesiesz bo bys musiał podnieść napięcie zasilania stopnia mocy jedynie możesz wycisnąć więcej mocy jak dasz kolumny 4om zamiast 8om.Ew możesz poprawic brzmienie(bas) jak dasz przekaznik z mocniejszymi stykami i od przekaznika podłaczysz kable bezposrednio do gniazdek głosnikowych.Możesz tez dac grubsze przewody między transformatorem a zasilaczem i miedzy kondensatorami w zasilaczu a wzmacniaczem (np.2,5 mm)

    0
  • #3 31 Maj 2004 19:17
    zak22
    Poziom 10  

    Powiem ci ze moglbym sie pokusic o podniesienie napiecia zasilania. A moze wiesz o ile moge podniesc jaki czeba kupic transformator. :D :D

    0
  • #4 31 Maj 2004 19:47
    wmak
    Poziom 27  

    Jak Ci się ten wzmacniacz znudził, to najlepiej sprzedaj i kup lepszy.
    W tym wzmacniaczu w środku jest "do pełna".
    Nawet jak znajdziesz tranzystory o większej mocy, prądzie i napięciu
    (a innych parametrach podobnych do oryginałów), to
    nie zmieścisz większych transformatorów i radiatorów a to jest jedyna metoda
    uzyskania znacząco większej mocy, bez ryzyka spalenia wszystkiego.
    Wmak

    0
  • #5 10 Lip 2004 11:21
    Dreamer_1
    Poziom 12  

    Sam mam ten wzmacniacz i też mnie korciło ale chwilowo sobie odpuściłem:)
    Możesz poszukać po firmach zajmujących się trafami i popytać czy zrobili by Ci trafo z napięciem pierwotnym 75 czy 80V i prądzie z 7~8A o konkretnych wymiarach. Do tego musiałbyś powymieniać elektrolity na takie z odpowiednim napięciem,tranzystory na mocniejsze (sprawdzałem i dobrałem nawet nowe ale gdzieś zgubiłem kartke z tą informacją) do tego obowiązkowo mocniejszy mostek,układ miękkiego startu,wiatraczki na radiatory (można zrobić dziurki w pokrywie,tak na bokach).Dobre są oksydowane radiatory bo nieco lepiej oddają ciepło.Możesz też kupić radiatory aluminiowo-miedziane o podobnych wymiarach(byle nie mniejsze) i uzyskasz dzięki temu jeszcze lepsze odprowadzanie ciepła z tej samej powierzchni. Polecam też wymienić to stare jamnikowe gniazdo zasilające na jakieś IEC bo są tam ogromne straty. Tak jak było wyżej wspomniane polecam też wymienić kable zasilające,głośnikowe i sygnaowe wewnątrz wzmacniacza na odpowiednie grubsze i lepsze jakościowo. Jak coś zdziałasz to daj znać! Ja chciałem zrobić z niego potwora o mocy 200W 8ohm i poborze 2kW ale zatrzymał mnie brak kasy i mało miejsca w środku. Reszta była już na tyle przemyślana,że nic nie powinno się popalić. TEORETYCZNIE;)

    0
  • #6 19 Sie 2006 22:11
    Dreamer_1
    Poziom 12  

    I jak? Temat umarł??

    0
  • #7 19 Sie 2006 22:18
    djlj24
    Spec od car audio

    Z takim podejściem to nie ma dziwne, że temat usechł. Teoretycznie można pakować mocniejsze zasilanie - tylko co to da? Najwyżej zwiększy się sztywność wzmacniacza albo też szybciej go się usmaży.
    Hmm z tą koncepcją wymiany gniazdka zasilania to ciekawa sprawa - mierzyłeś na nim spadek napięcia bo coś mi się wydaje, że "są tam ogromne straty" to duża przesada.
    A odnośnie większej mocy to może zamiast podwyższać napięcie wtórne to spróbujcie zasilić wzmacniacz sztywnym 240V :D. Kilka procent nie powinno zaszkodzić a często w sieci napięcie nie trzyma ustawowych 230V (+/-10%).

    0
  • #9 20 Sie 2006 11:28
    djlj24
    Spec od car audio

    Heh niestety niektórzy kominują i z udanych konstrukcji robią paskudstwa. Paskudnie zamontują chińskie gniazdo zasilające od zasilacza komputerowego, wymienią elektrolity porządne na niby o większej pojemności ale tak naprawdę jakieś kiepskie co po 2 latach nie trzymają, założą kupę wiatraków kalecząc obudowę i myślą, że dokonali tuningu. Widziałem kiedyś tak zeszpeconą SU-V90D aż żal mi jej było (klient był dumny z przeróbek - szczególnie z niebieskich ledów nad gniazdami do głośników, które sam dostrugał).
    Nie kaleczy się fabryki - jeżeli chcesz już coś zmieniać to rób jak tu jest przykład przeróbki jednego wzmacniacza ws, gdzie człowiek włożył kupę pracy i myślenia aby poprawić jakość brzmienia a nie komercyjne zwiększyć moc. Zwiększenie mocy o kilka watów przy tym co jest nie ma sensu - aby to odczuć trzebaby zwiększyć moc poważnie. A tego tranzystory końcowe nie wytrzymają - najpoważniejszym problemem jest tu rezystancja termiczna na linii - struktura tranzystora a radiator.

    0
  • #10 28 Maj 2007 14:48
    Dreamer_1
    Poziom 12  

    Fabryka przeważnie oszczędza i to nie mało,a pseudo dobre elementy są w bezpośrednim porównaniu ledwo zwyczajne.
    Główny problem 900 w perspektywie dłuższego nad nią posiedzenia jest ucinający się w dolnych zakresach bas. Nie udało mi się tego naprawić (nie miałem wtedy schematu,a potem sprzedałem wzmacniacz) ale zauważyłem następujące główne braki:

    - bardzo słabe trafa (niby 900W,a przy max obciążeniu ledwo 3A wyciągały (łącznie) z sieci.
    - cienkie i marnej jakości okablowanie
    - słabe OP
    - niklowane złączki, które często traciły kontakt i iskrzyły
    - zamienione fazy na uzwojeniu pierwotnym co skutkowało zmniejszeniem sceny
    - kiepskie diody na mostku

    Gniazdo sieciowe od jamnika niestety było "wąskim gardłem".Sama specyfikacja takiego gniazda to MAX 3A przy 230V.( IEC ma 10A lub 15A przy 230V więc różnica jest wyraźna)
    Pomysł ze stabilnym 240V jest mało trafiony bo wymaga raz trafa zwiększającego napięcie (koszty i odpowiednia wymagana jakość i moc tego trafa) , dużej wydajności i szybkości ewentualnego stabilizatora.Kolejna sprawa jest taka,że układ taki będzie powodował dławienie się wzmacniacza przy potrzebie nagłego poboru z sieci.

    Gdyby nie ten bas to takie przeróbki o jakich była mowa (okablowanie, pojemności, operacyjne, złączki, fazowanie) przyniosły tyle,że w bezpośrednim starciu z Denonem PMA1560 i Marantzem PM75 wypadła naprawdę nieźle tylko ten bas... Tak jakby się na korekcji dało -12dB od poziomu 40Hz w dół.

    Polecam pomysł z mocnymi trafami bo technologia materiałowa w tym zakresie pozwala na otrzymanie dość dużej mocy trafa przy niezbyt dużych wymiarach. Po sztywne 400W spokojnie wystarczy i napięcie wtórne 2x55V do 2x60V na wtórnym (pojemności są na 75V).

    0
  • #11 28 Maj 2007 18:18
    jersey69
    Poziom 34  

    Witam !

    Ciekawe historie tu Kolega opowiada , ale jak to się ma do rzeczywistości ?


    Cytat:
    - bardzo słabe trafa (niby 900W,a przy max obciążeniu ledwo 3A wyciągały (łącznie) z sieci.


    Nie wiem jakiego prądu spodziewał się Kolega na uzwojeniach pierwotnych , skoro wzmacniacz został zaprojektowany na 2x140W/4Ω . W tym samym kontekście pakowanie do V900 sieciówki 10 czy 15A to czysta paranoja . Ciekaw jestem co Kolega ma w ścianie , bo jak znam życie to pewnie 1,5mm drutu .

    Cytat:
    - cienkie i marnej jakości okablowanie


    Rozumiem , że rozchodzi się o wewnętrzne okablowanie . Oczywiście , praktycznie do każdego wzmacniacza średniej klasy można użyć okablowania z miedzi 8N powlekanej srebrem , w cenie 300$/mb . Tylko kto to kupi ? Druga sprawa to punkt odniesienia : wystarczy otworzyć znanego Pioneera A777 czy Denona PMA920 (oba o porównywalnej mocy i prądach) aby stwierdzić , że V900 wcale nie odstaje pod względem użytych przewodów .

    Cytat:
    - słabe OP


    Ponownie kwestia ekonomii : nie sztuka zaprojektować klocek za 600$ mając je do dyspozycji . Ale spróbuj zrobić tą samą konstrukcję z budżetem o połowę mniejszym .

    Cytat:
    - niklowane złączki, które często traciły kontakt i iskrzyły


    Pierwsze słyszę , aby złączki w Technicsach w ogóle iskrzyły i aby było to szczególną przypadłością sprzętu owej firmy . A przewróciłem tego "trochę" . Pewnie powiesz , że miałem szczęście ?

    Cytat:
    - zamienione fazy na uzwojeniu pierwotnym co skutkowało zmniejszeniem sceny


    Akurat V900 oferował najciekawszą przestrzeń wśród wzmacniaczy Technicsa , choć nie przeczę - daleko jej było do wyższych modeli Denona .
    Cytat:
    - kiepskie diody na mostku


    Nie podajesz konkretnych argumentów . Ale załóżmy teoretycznie , że się zgadzam (choć się nie zgadzam) : jakie diody proponujesz i dlaczego akurat takie ?



    Cytat:
    ten bas... Tak jakby się na korekcji dało -12dB od poziomu 40Hz w dół.


    Mam dokładnie odmienne zdanie : jeśli czegoś mu brakuje , to minimalnie kontroli w zakresie tonów wysokich . Natomiast podstawa basowa to jeden z atutów . No cóż , to oczywiście niczego nie dowodzi , gdyż każdy słyszy wg własnych upodobań .

    Cytat:
    Polecam pomysł z mocnymi trafami bo technologia materiałowa w tym zakresie pozwala na otrzymanie dość dużej mocy trafa przy niezbyt dużych wymiarach. Po sztywne 400W spokojnie wystarczy i napięcie wtórne 2x55V do 2x60V na wtórnym (pojemności są na 75V).


    A ja stanowczo odradzam . Nie wiem jak to wyliczyłeś , ale pojemności są na 71V (jest w ogóle taki rząd - 75V ?) i każde z podanych napięć na uzwojeniach wtórnych jest dla nich zbyt wysokie .

    pozdrawiam

    0
  • #12 29 Maj 2007 02:12
    Dreamer_1
    Poziom 12  

    -słabe trafa - Ciekawe jak kolega to odniesie do informacji o poborze z sieci 920W umieszczonej na tabliczce z tyłu wzmacniacza?

    -okablowanie- zamieniłem na przewody Jamo 1.5mm^2 za 3,50 i było znacznie lepiej i to wg. 4 postronnych osób. (tuning tego typu wzmacniaczy polega m.in na wymianie kiepskiego okablowania)

    - słabe OP - bardzo chętnie. Wystarczy dołożyć 10 czy 15zł na OPA 2132 i mamy już znaczącą poprawę brzmienia usprawiedliwiającą taki wydatek.

    - niklowane złączki - Ja pracowałem w serwisie Technicsa i zdarzyło mi się spotkać takie przypadki.

    - scena dźwiękowa - Myśle,że nie posłuchał kolega przy właściwym sfazowaniu traf zasilających. Proponuje wypowiadać się po sprawdzeniu,a nie przed.

    - Diody - Wolne i szumiące. Jakie sprawdziłem? Podaje przykład: Hexfred HFA25PB600 - 18 ns softrecovery. Proponuje posłuchać i porównać,a nie opierać się na domysłach bo miarodajnego odsłuchu chyba tu nie było.

    - Obcięty bas - Myśle,że kolega nie porównywał wzmacniacza z wyżej wymienionymi przeze mnie modelami. Jak kolega jest ciekaw to podam pełną konfigurację testową. Na marginesie czy kolega miał okazje posłuchać PMA 1560 i PM-75?

    - napięcie graniczne kondensatorów - Tutaj przyznaje się do błędu ale nie myli się ten co nic nie robi. Fakt,że przy 71V na kondensatorach napięciem bezpiecznym będzie 50V AC na uzwojeniu wtórnym.

    Tak dla ścisłości. Nie lubię jak poucza mnie ktoś kto zdaje się mało sprzętu słuchał. Ja odsłuchiwałem 900 w kilku konfiguracjach i przy kilku osobach i wiem co pisze. Lepszy bas niż 900 miał nawet SU-V670.

    Pozdrawiam

    0
  • #13 29 Maj 2007 22:23
    jersey69
    Poziom 34  

    Dreamer_1 napisał:
    -słabe trafa - Ciekawe jak kolega to odniesie do informacji o poborze z sieci 920W umieszczonej na tabliczce z tyłu wzmacniacza?


    A do czego tu się odnosić ? Zjawisko chwilowego przeciążania trafa jest rzeczą zupełnie normalną we wzmacniaczach domowego użytku .

    Cytat:
    -okablowanie- zamieniłem na przewody Jamo 1.5mm^2 za 3,50 i było znacznie lepiej i to wg. 4 postronnych osób. (tuning tego typu wzmacniaczy polega m.in na wymianie kiepskiego okablowania)


    Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem , aby ktoś , kto zainwestował czas i pieniądze w wymianę okablowania twierdził , że nic to nie dało . Siła autosugestii jest ogromna .

    Cytat:
    - słabe OP - bardzo chętnie. Wystarczy dołożyć 10 czy 15zł na OPA 2132 i mamy już znaczącą poprawę brzmienia usprawiedliwiającą taki wydatek.


    Kwestia gustu , ale rzecz jasna - jest to jakaś forma dostosowania brzmienia do własnych oczekiwań . Osobiście , jeśli nie pasuje mi dany wzmacniacz , to po prostu zamieniam go na inny .

    Cytat:
    - scena dźwiękowa - Myśle,że nie posłuchał kolega przy właściwym sfazowaniu traf zasilających. Proponuje wypowiadać się po sprawdzeniu,a nie przed.


    Broń mnie Boże , nie zwykłem poprawiać tego , co mi odpowiada .

    Cytat:
    - Diody - Wolne i szumiące. Jakie sprawdziłem? Podaje przykład: Hexfred HFA25PB600 - 18 ns softrecovery. Proponuje posłuchać i porównać,a nie opierać się na domysłach bo miarodajnego odsłuchu chyba tu nie było.


    Bez urazy , ale takie bajki to na forum dla "złotouchych" , choć nawet oni bywają sceptyczni w tej kwestii . Mostek Gretza to nie przetwornica .

    Cytat:
    Tak dla ścisłości. Nie lubię jak poucza mnie ktoś kto zdaje się mało sprzętu słuchał.


    To źle Ci się zdaje i obawiam się , że w życiu nawet nie widziałeś tylu klocków . Tyle , że ja słucham przeważnie muzyki . Po drugie : nikogo nie pouczam , tylko (podobnie jak Ty) wypowiadam własne zdanie i niespecjalnie zależy mi ile osób się z tym zgadza .

    Cytat:
    Ja odsłuchiwałem 900 w kilku konfiguracjach i przy kilku osobach i wiem co pisze.


    Fajnie , że masz świadków .

    Cytat:
    Lepszy bas niż 900 miał nawet SU-V670.


    Znów mamy odmienne wrażenia , ale jak już pisałem określenie "lepszy/gorszy bas" jest kwestią subiektywną . Przypomina mi się koleś , który chciał ode mnie kupić PMA790 i na test odsłuchowy przytargał swojego Pioneera A702 . "Mała" przepaść między wzmacniaczami sprawiła , że Denon "mruczał" , a Pioneer tłukł się przerysowanym basem gdzieś na granicy 60-80Hz . Wobec czego koleś stwierdził , że jednak zostanie przy swoim , bo Denon ma kiepski bas .

    pozdrawiam

    0
  • #14 30 Maj 2007 09:41
    Dreamer_1
    Poziom 12  

    - chwilowe przeciążenie jest normą wszędzie tam gdzie nie ma układu miękkiego startu i stosowana jest duża pojemność filtrująca ale idąc tym tropem wzmacniacz z teoretycznie mniejszym możliwym impulsem (tutaj przykład Marantza PM-75,który ma bezpiecznik 3.15A na pierwotnym (technics ma 4A) (notabene nie odpowiedziałeś czy słuchałeś wymienionych przeze mnie modeli)) powinien cechować się mniejszą mocą,a na tym samym zestawie kolumn mocą Marantz Technicsa zdeklasował (zatrzymam się chwilowo tylko na mocy bo jakościowo też)

    - co do okablowania to zabezpieczyłem się na takie wypowiedzi wymieniając okablowanie najpierw w jednym kanale i po prostu balansem przełączałem kolumny wykluczając element autosugestii (dodatkowe "nieświadome" osoby miały być kolejnym dowodem braku autosugestii u mojej osoby)

    -Wymiana op lub wzmacniacza. Osobiście jeżeli wzmacniacz ma predyspozycje to wole wymienić wzmacniacz operacyjny nawet za 40zł sztuka niż wzmacniacz jako całość dopłacając średnio wielokrotność takiego wzmacniacza operacyjnego,żeby uzyskać poprawę brzmienia. Jest dużo OP różnie brzmiących (jest też wiele możliwych aplikacji) i uważam to za lepszą drogę. Zakładam jednak,że wzmacniacz się do tego celu nadaje i poprawa będzie dość wyraźna (Jak to ma miejsce chociażby w A-400X Pioneera)

    - Pisałeś,że scena dźwiękowa jest najlepsza wśród Technicsów ale dużo słabsza niż w Denonie. Sfazuj trafa,a się przekonasz,że może być lepsza. To też nie jest autosugestia bo Technics po odsłuchu O DZIWO pod tym względem nie odstawał od sprzętu, który wymieniałem.

    - Sceptyzm co do diod pojawiał się głównie przy diodach szybkich, które podczas przełańczania generowały szpilki. Soft Recovery mają to zjawisko w znacznym stopniu zniwelowane ale omijając to myślę,że wiesz jaki wpływ ma porządne zasilanie na resztę układu.Dla mnie liczy się nawet tylko to,że diody takiego typu są w stanie wyprostować i podać na kondensatory śmieci o wyższej częstotliwości dostarczając razem z pojemnościami czystszy prąd do układu czyli mniej szumów się w tym czasie pojawia,a to już plus.Kolejna sprawa,że spadki napięć na takich diodach są mniejsze więc ogólna sprawność jest większa.

    - Co do ilości sprzętu to się nie sprzeczajmy bo nie jesteśmy na bazarze. Ty słuchałeś dużo, ja też słuchałem dużo firmówek i DIY z różnego przedziału cenowego i klasowego więc omińmy temat. Co do ilości zgadzających się z Tobą osób to powiem,że jeśli się z Tobą zgadzają jak masz racje to jestem za.Gorzej jak się zgadzają jak typowo racji nie masz (czego nijak nie sugeruje mimo iź jak widać wyżej mam nieco inne zdanie w paru kwestiach)

    - Co do świadków to też się ciesze bo przynajmniej ma kto potwierdzić i wyjaśnić własnymi słowami moje stanowisko i wspólne obserwacje brzmienia.

    Mamy odmienne zdania chociaż wydaje mi się,że nie do końca w sferze odsłuchu. "Lepszy/gorszy" bas uważam na podstawie różnorodności tego basu, jego kontroli ale i zejścia w dół czego niestety 900 nie miała,a czego żałuje bo jest to wzmacniacz,który mi się po prostu bardzo podoba ale go więcej nie kupie właśnie przez braki najniższych zakresów. Korekcji nie używam od lat więc bas lepszy to nie bas podkręcony,dudniący i zasłaniający resztę pasma.
    Zestawem wtedy odsłuchowym były kolumny podłogowe na Seasie KT27 oraz 2 x Vifa XT 18 WH 09-08 (więc jak znasz te głośniczki to wiesz jak grają i ,że z pokazaniem niskiego (ale liniowego) basu nie ma problemu) oraz wymienione 3 wzmacniacze, CD Marantz CD63SE po tuningu (zegar pojemności itp.) okablowanie AQ Slate na głośnikowe i sygnałowe Klotz La Grange GY107 z wtykami Nakamichi. Niestety 900 jako jedyna nie potrafiła zejść niżej niż mówiłem.Na płycie testowej (tłoczonej z certyfikatem zgodności z płytą matką) z nagranym kawałkiem akustycznym i zejściem na 30Hz 900 jako jedyna nie miała wypełnienia w tym zakresie.Bas zaczynał schodzić w dół i do pewnego momentu było ok ale poniżej traciła moc i kontrole w tym paśmie i dlatego wyrażam taką,a nie inną opinię.

    Pozdrawiam

    0