Witam!
Ostatnio jestem szczęśliwym posiadaczem Rovera 214Si z 97r.
Muszę wstawić w nim filtr kabinowy bo nie było go w ogóle a czasem potrafi mi takimi malutkimi nasionkami pluć z kratek wentylacyjnych.
Jest to wersja bez klimatyzacji, więc poszedłem do sklepu pierwszego, drugiego, trzeciego, ale w każdym filtry były jakieś niepasujące, za szerokie i za płytki w stosunku do kieszeni w samochodzie.
Dziś odkryłem że mam chyba wstawioną kieszeń dla wersji z klimatyzacją, bo tamte filtry pasują idealnie, rozmiary się zgadzają.
Tylko mam pytanie, różnią się one czymś specjalnym (filtry) prócz wielkością ?
A drugie pytanie to odnoście przewodów zapłonowych i świec.
W świecach według książeczki serwisowej szczelina iskrowa (czy jak to się tam zwie) powinna mieć wymiary około 0,85mm a ja miałem rozbieżność ok 0,95mm do 1,15mm, więc ustawiłem je na te 0,85mm.
Musiałem jeszcze wymienić kable zapłonowe, bo w nocy było widać jak przebija je na blok.
Więc poczytałem w necie i wyszło że niby firmy NGK były by dobre, więc poszedłem kupiłem, wstawiłem i sprawdziłem... ale w nocy zamiast paru iskierek zobaczyłem pokaz iluminacji
Kable świeciły się wzdłuż bloku jak i wzdłuż siebie na wzajem jak jeden obok drugiego się trafił.
Więc poszedłem i je zwróciłem mówiąc że są tandetne, na co usłyszałem że winne nie są kable tylko oporność świec
.
Trochę mnie zdziwiło że stare kable zaledwie w paru miejscach strzelają a widać że zaczynają ostro parcieć, a nowe niby dobre świecą po całości.
Ogółem przeszkadza mi to w tym że samochód lubi robić kangurki przy ruszaniu i na niższych oborach na 2 biegu (obroty w granicy 2tyts.).
Ogółem na zrzuconym biegu mam obroty nieco poniżej 1tys. co chyba jest za małą wartością.
Pozdrawiam
---------------
P.S.
Przestawiłem trochę kable zapłonowe i obroty wskoczyły na 1050/1100 czyli w miarę.
Ale mimo wszystko, jak to jest z tą opornością i wymianą kabli ? Może to się przydać jak te się rozpadną.
Ostatnio jestem szczęśliwym posiadaczem Rovera 214Si z 97r.
Muszę wstawić w nim filtr kabinowy bo nie było go w ogóle a czasem potrafi mi takimi malutkimi nasionkami pluć z kratek wentylacyjnych.
Jest to wersja bez klimatyzacji, więc poszedłem do sklepu pierwszego, drugiego, trzeciego, ale w każdym filtry były jakieś niepasujące, za szerokie i za płytki w stosunku do kieszeni w samochodzie.
Dziś odkryłem że mam chyba wstawioną kieszeń dla wersji z klimatyzacją, bo tamte filtry pasują idealnie, rozmiary się zgadzają.
Tylko mam pytanie, różnią się one czymś specjalnym (filtry) prócz wielkością ?
A drugie pytanie to odnoście przewodów zapłonowych i świec.
W świecach według książeczki serwisowej szczelina iskrowa (czy jak to się tam zwie) powinna mieć wymiary około 0,85mm a ja miałem rozbieżność ok 0,95mm do 1,15mm, więc ustawiłem je na te 0,85mm.
Musiałem jeszcze wymienić kable zapłonowe, bo w nocy było widać jak przebija je na blok.
Więc poczytałem w necie i wyszło że niby firmy NGK były by dobre, więc poszedłem kupiłem, wstawiłem i sprawdziłem... ale w nocy zamiast paru iskierek zobaczyłem pokaz iluminacji
Kable świeciły się wzdłuż bloku jak i wzdłuż siebie na wzajem jak jeden obok drugiego się trafił.
Więc poszedłem i je zwróciłem mówiąc że są tandetne, na co usłyszałem że winne nie są kable tylko oporność świec
Trochę mnie zdziwiło że stare kable zaledwie w paru miejscach strzelają a widać że zaczynają ostro parcieć, a nowe niby dobre świecą po całości.
Ogółem przeszkadza mi to w tym że samochód lubi robić kangurki przy ruszaniu i na niższych oborach na 2 biegu (obroty w granicy 2tyts.).
Ogółem na zrzuconym biegu mam obroty nieco poniżej 1tys. co chyba jest za małą wartością.
Pozdrawiam
---------------
P.S.
Przestawiłem trochę kable zapłonowe i obroty wskoczyły na 1050/1100 czyli w miarę.
Ale mimo wszystko, jak to jest z tą opornością i wymianą kabli ? Może to się przydać jak te się rozpadną.