Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

elektronik, perspektywy pracy w Polsce

07 Sie 2009 13:52 3096 7
  • Poziom 2  
    Witam,
    Za niecały rok stanę przed problemem wyboru studiów. Na poważne zastanawiam się nad elektroniką. Jestem z Ogólniaka i do tej pory z elektroniką nie miałem do czynienia w praktyce ale czytając tematy dotyczące studiów wnioskuję, że można dać sobie radę.
    Myślę, że elektronika była by dla mnie bardzo ciekawa bo lubię matmę, fizykę i programowanie i chciałbym to jakoś połączyć. Nie chciałbym jednak skończyć jako monter czy serwisant. Interesowałoby mnie bardziej projektowanie układów cyfrowych i tym podobne ale z tego co wiem (a niewiele o tym wiem) to w Polsce dość kiepsko z tą dziedziną.
    Byłbym wdzięczny za jakieś informacje czy możliwa jest w Polsce taka praca (może ktoś czymś podobnym się zajmuje?) a jeśli tak to jak trudno jest ją zdobyć i z czym to się wiąże (może jaką specjalizację należy wybrać na studiach?). Ogólnie będę wdzięczy za wszelkie rady i przemyślenia.
    pozdrawiam.
  • flexghzflexghz
  • Poziom 32  
    Najlepiej wyspecjalizuj sie w jakims kawalku elektroniki- polecam FPGA sa bardzo przyszlosciowe w perspektywie bedziesz mial prace i to poza granicami Polski, tu nie dorobisz sie niczego , niestety mamy za glupich urzednikow.
    Pokierowalem tak kogos w rodzinie i nie zaluje ma prace dobrze platna za oceanem i ciagle perspektywy od pracodawcow , lacznie z finansowaniem studiow pod warunkiem ,ze bedzie pracowal dla nich przez okres studiow.
    To chyba calkiem niezle :)
  • flexghzflexghz
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    Cytat:
    polecam FPGA sa bardzo przyszlosciowe

    Wydaje się być ciekawe, masz na myśli jakąś konkretną uczelnię? Szkoda, że w Polsce taka bieda z tym, angielski jako-tako znam ale żeby swobodnie rozmawiać i to jeszcze specjalistycznym językiem to mi się jakoś nie widzi żebym prędko doszedł do takiego poziomu.
    Cytat:
    Jeśli już przed podjęciem studiów samodzielnie nie przejawiasz aktywności na polu elektroniki/informatyki, nie majsterkujesz na poważnie, to nic z tego nie będzie.
    Studia nie robią z nikogo specjalisty!
    Na długo przed studiami trzeba ujawniać pewne zdolności (a nie zaczynać od zera)...

    Zdolności to myślę, że mam a z tego co czytam na forach wynika, że wiele osób, jeśli nie większość nie miała styczności z majsterkowaniem przed podjęciem studiów i dała sobie radę. Programuję od dłuższego czasu więc na polu informatyki przejawiam pewną aktywność. Zdaje sobie jednak sprawę, że może nie być łatwo i będzie w to trzeba włożyć dużo pracy.

    Chciałem jeszcze zapytać o opinię odnośnie specjalizacji mikroelektronika/systemy mikroelekrtonieczne, przedmioty tam występujące zdają siębyć ciekawe (Mikroelektroniczne systemy programowalne, Architektura i oprogramowanie procesorów specjalizowanych). swoją drogą ciekawe, że są w Polsce wykładowcy posiadający taką wiedzę i umiejętności skoro istnieją takie kierunki a w tak nikłym albo w żadnym stopniu nie wykorzystuje się tego w przemyśle.
  • flexghzflexghz
  • Poziom 32  
    Krakowskie AGH chyba zajmuje sie FPGA , jak skonczysz studia to mikrokontrolery beda historia i fachowcow bedzie bardzo duzo , obecnie fpga zajmuja sie tylko 4 fabryki na swiecie i wysokorozwiniete cywilizacje :) poszukuja fachowcow , ja bym nie bral sie za historyczne tematy.
  • Poziom 18  
    submariner napisał:
    Krakowskie AGH chyba zajmuje sie FPGA

    Potwierdzam :)
    wojtasmj napisał:
    Szkoda, że w Polsce taka bieda z tym, angielski jako-tako znam ale żeby swobodnie rozmawiać i to jeszcze specjalistycznym językiem to mi się jakoś nie widzi żebym prędko doszedł do takiego poziomu.

    Tutaj również z pomocą przychodzi AGH - szukaj u wujka google pod hasłem CEES.
  • Poziom 13  
    ja szukałem w maju pracy i pomimo kryzysu nie miałem problemu ze znalezieniem, na programistów układów fpga zawsze będzie zapotrzebowanie nawet w Polsce bo wbrew pozorom jest wiele firm wykorzystujących te technologie i nie mówię tu o dużych fabrykach. Nie trzeba wyjeżdżać za ocean żeby mieć ciekawą pracę.
    zanim zaczniesz programować jakiekolwiek procesory to musisz poznać podstawy elektroniki, potem podstawy techniki cyfrowej co może być bardzo trudne a czasem zniechęcające. w czasie studiów może stwierdzisz że bardziej odpowiada Ci technika mikrofalowa albo radiokomunikacja wiec nie zakładaj z góry że po studiach będziesz się zajmował tym czy innym tematem.

    wykładowcy mogliby lepiej zarabiać w dużych firmach ale myślę że po prostu w instytucjach naukowych są większe możliwości własnego rozwoju no i praca jest spokojniejsza i stabilna

  • Poziom 30  
    Mój wujek jest wykładowcą (dr inż.) na Politechnice Poznańskiej i nie wiem, czy ma tam większe możliwości. Ciągle ma pełno roboty, a do tego ciągle musi podnosić swoje kwalifikacje. Spokoju raczej tam nie ma :) jedynym plusem pracy na uczelni jest możliwość korzystania ze służbowego sprzętu.

    Potwierdzam to co pisał V541 - żeby dostać dobrą robotę, musisz się czymś pasjonować. Studia to nie hodowla specjalistów. Poziom na uczelniach czasami jest żenujący, a do tego zaniżają go studenci, którzy przyszli "z ulicy" i nagle zachciało im się zostać inżynierami; a te tego są starzy wykładowcy, złogi gierkowsko-gomułkowskie, którzy raz się ustawili i od lat klepią na wykładach ciągle to samo. Gdybym sam się czegoś nie nauczył, to dzisiaj nie wiem czy odróżniłbym napięcie od natężenia.