Chodzi o to ze posiadam pewien sorry za określenie "system" na atmega32, robi on różne rzeczy z czego po rs232 wysyła i odbiera informacje. Zauważyłem że pojawiają się kłopoty z wysyłaniem informacji które wyglądają tak że dane (zwykle 6-10 bajtów) w ogóle nie trafiają do celu czyli nie wychodzą z mikrokontrolera. Jednak kiedy całość pracuje pod kontrolą JTAG-a wszystko jest OK i nie mam żadnych zastrzeżeń. W przypadku kiedy kasuje bity odpowiedzialne za obsługę JTAG-a czy de facto wyłączam procka z pod jego kontroli znika mi transmisja RS232 i dzieje się to na tym samym programie który jest w pamięci procka ? Jeszcze jedno działa jak trzeba kiedy podpięty jest JTAG jesli wyjmę jego wtyczkę transmisja znika. Reszta jest bez zastrzeżeń. Ma ktoś może jakieś pomysły co jest tego przyczyną. Prędkość z jaką idą dane to 115200, odbiór mam w przerwaniach, wysyłam normalnie czyli "putchar".