Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piekielnie dobry komputer – iBUYPOWER Chimera Kill

blondyneczka_83 07 Sie 2009 19:13 5742 16
  • Piekielnie dobry komputer – iBUYPOWER Chimera Kill

    Firma iBUYPOWER zaprezentowała oficjalnie swoje najnowsze osiągnięcie, jakim jest piekielnie dobry komputer z przeznaczeniem dla wszystkich graczy – model Chimera Killer.

    Ten diabelnie dobry desktop dostępny będzie w dwóch różnych wersjach – słabszej i mocniejszej. Cena modelu posiadającego silniejszą konfiguracje będzie się zaczynać od 1900$, a słabszego od 1500$.

    Piekielnie dobry komputer – iBUYPOWER Chimera Kill

    Specyfikacja techniczna:

    Platforma Intel
    •procesor Core i7 920 2.66GHz
    •płyta główna Asus P6T X58
    •dwie karty graficzne GeForce GTX 275 896MB
    •6GB pamięci DDR3 - 1333MHz
    •dysk twardy SATA II o pojemności 750GB
    •Killer Xeno Pro Gaming NIC
    •6x USB 2.0
    •eSATA
    •FireWire
    •Ethernet
    •7.1 audio
    •obudowa iBUYPOWER Inferno

    Platforma AMD
    •procesor Phenom II X4 955 Black Edition
    •płyta główna ASUS M4A78T-E 790GX
    •8GB pamięci DDR3 - 1333MHz
    •dwie karty graficzne ATI Radeon HD 4770 512MB
    •6x USB 2.0
    •eSATA
    •FireWire
    •HDMI
    •7.1 audio
    •Killer Xeno Pro Gaming NIC
    •obudowa iBUYPOWER Inferno

    Źródło: http://gadzetomania.pl/2009/08/07/ibuypower-chimera-killer-desktop-z-piekla-rodem/

  • #2 07 Sie 2009 19:18
    Spacewalker
    Poziom 32  

    Ile on bedzie dobry, tydzien, miesiąc ? Przy dzisiejszejszym rozwoju technologi to w zasadzie nie ma co się porywac na jakies "wypasy" bo to trwa dosłownie chile.

  • #3 07 Sie 2009 21:23
    KJ
    Poziom 31  

    Ja uważam że przy dzisiejszych cenach notebooków nie ma sensu kupować "pralki" PC zajmuje całe burko pochłania ogromne ilości energii, hałasuje. Jest to pewne że nie kupię więcej desktopa. Wszystkim znajomym także to odradzam.

  • #5 07 Sie 2009 22:08
    Spacewalker
    Poziom 32  

    blondyneczka_83 napisał:
    [img]
    Ten diabelnie dobry desktop dostępny będzie w dwóch różnych wersjach – słabszej i mocniejszej. Cena modelu posiadającego silniejszą konfiguracje będzie się zaczynać od 1900$, a słabszego od 1500$.
    [/size]

    a jak to odebrac?
    2 rodzaje, gorszy i lepszy. Cena lepszego od 1900 w górę , a gorszego od 1500 w góre. To ten gorszy w cenie 1900 po jakims tam update konfiguracji czym się bedzie róznił od tego lepszego tanszego ?
    Mogli dopisać coś o globalnym ociepleniu tez zeby wypełnic tylko artykuł czyms

  • #6 07 Sie 2009 22:29
    marszalek_duck
    Poziom 17  

    Cytat:
    Ja uważam że przy dzisiejszych cenach notebooków nie ma sensu kupować "pralki" PC zajmuje całe burko pochłania ogromne ilości energii, hałasuje. Jest to pewne że nie kupię więcej desktopa. Wszystkim znajomym także to odradzam.


    Zależy do czego potrzebujesz komputer jeżeli jesteś graczem lub zajmujesz się choćby nawet amatorsko grafiką to bardzo mi przykro ale opcja z laptopem odpada, bo nawet jeżeli kupisz dobrego laptopa tak ze sobie pograsz teraz w nowe gry to za rok nie zrobisz z nim nic, niby możesz dołożyć ramu , no i jak się troszkę już znasz to zmienisz procesor (o ile twój wspaniały energooszczędny komputerek na to pozwoli nie mówiąc już o chłodzeniu) , A o O.C to ja już wo gule nie będę wspominał.

    A więc nie ma tak ze technika się zmieniła i że laptopy wyprzedziły Desktop 'a bo tak nigdy nie będzie, wszystko zależy do czego potrzebujesz swojego PC bo jak do sprawdzania NK lub pisania no to nie widzę żadnego problemu, ale reszta...

    Inna kwestia ze jak sobie składałem PC to sma to zrobiłem i wiem co mam w środku i to nie jest byle syf. A laptopa kupujesz w sklepie i wiesz to co jest na etykietce :

    2 gb ram DDR2
    procesor dwurdzeniowy 1.8 GHz
    Dysk 180 gb

    Dla normalnego człowieka który wie ze dużo ram to super pomyśli extra sprzęt, a tak naprawdę nie wiadomo nic choćby jakie ma taktowanie ram i jaki dostęp do pamięci jest, wszystko to chwyt marketingowy.

  • #7 07 Sie 2009 22:43
    KJ
    Poziom 31  

    Mam laptopa od 2 lat :D i mimo tego ze ma 2 lata i jest przestarzały (zdaniem moich znajomych) robię na nim dalej to samo co 2 lata temu. Projektuje płytki, piszę programy, słucham muzyki, przeglądam internet, oglądam filmy, gram w gry czasami, korzystam z komunikatorów, nagrywam płyty. Wszystko tak samo szybko jak w dniu kiedy go kupiłem :) Grafiką i obróbką wideo sie nie zajmuję to chyba jedyna dziedzina gdzie potrzebny jest desktop zgadzam się. Gry ? uważam ze do grania są konsole ale istnieje grupa ludzi którzy się ze mną nie zgadzają - ok mają do tego pełne prawo ;)

  • #8 08 Sie 2009 00:20
    marszalek_duck
    Poziom 17  

    No dokładnie o to mi chodzi, zależy do czego potrzebny jest sprzęt. A gry na konsole są za drogie lepiej coś spiracić na PC.

  • #9 08 Sie 2009 01:02
    Iron Lord
    Poziom 11  

    kwestia jakiego typu to sa gry, np. gry FTP i FPP wole grac na PC tak samo jesli chodzi o strategie, ale gry action, arcade i wszelkie symulatory i wyscigowki ta na pewno konsola, jak mowilil poprzednik kwestia przeznaczenia PC ;)

  • #10 08 Sie 2009 01:41
    VIGOR_PICTURES
    Poziom 20  

    Spacewalker napisał:
    Ile on bedzie dobry, tydzien, miesiąc ? Przy dzisiejszejszym rozwoju technologi to w zasadzie nie ma co się porywac na jakies "wypasy" bo to trwa dosłownie chile.


    Fakt, że teraz rozwój technologii idzie bardzo szybko ale moim zdaniem jest dobry czas na modernizację PC.
    Dlaczego? Ano na przykład dlatego że Intel wprowadził teraz nową podstawkę i procesory Intel i7. Dobra - są drogie. Ale w niedługim (mniej lub bardziej) czasie wprowadzą procesory i5 oraz i3 dla normalnych Kowalskich.
    Odnośnie gier się nie wypowiadam, bo pewnie "za chwilkę" stworzą kolejnego potwora bez optymalizacji (vide GTA IV) i ludzie będą płakać że im się przycina.
    Wraz z kolegą zamierzamy złożyć sobie komputery bardzo podobne jak te w temacie (i7 920, GeForce GTX 285 AMP!, 6 GB DDR3 (1600Mhz) oraz 500 GB dysku) i po pewnych obliczeniach dopiero za jakiś rok będziemy je modernizować. Spekulacje "bananowa młodzie chce sobie pograć na najwyższych detalach" ucinam. Kumpel zajmuje się programowaniem a ja montażem filmowym i grafiką 3D. I faktycznie nowa platforma Intela po prostu miażdży nie tylko AMD ale i poprzednie konstrukcje Intela.

    A wracając do stwierdzenia że nie opłaca się kupować normalnego "blaszaka" to byłbym za, gdyby nie kilka małych (wręcz malutkich) faktów:
    - za laptopa o parametrach PC płacisz trzy do czterech razy drożej - bardzo opłacalny biznes
    - kwestia Wagi. Nie wiem jak teraz, ale mam w domu Thinkpada Z61M (dwurdzeniowy Intel, mobilny ATI x1300 i ekran 15.4") który waży niecałe 5 kg. Trudno go nazwać lekkim (ale i tak go lubię :P)
    - Stosunek wydajność/czas pracy. Albo komputer notebook jest masakryczne wydajny (i pada po 2 godzinach pracy) albo odłącza mu się prawie wszystkie fazy zasilania procesora, wyciemnia podświetlenie matrycy (etc) i działa dłużej. Ale na kiego mi ultra wydajny laptop skoro nie mogę wykorzystać jego możliwości?
    - Upgrade sprzętu. Nie siedzę w laptopach jakoś głęboko, ale poza wymianą ramu, możliwe że procesora i zewnętrznej karty graficznej (co jest debilnym rozwiązaniem bo oprócz laptopa tachasz ze sobą oddzielne pudełko z DROGĄ kartą graficzną) jest bardzo ciężko coś zmienić. W zwykłej "pralce to nie problem"
    - Ergonomia pracy. No dobra, nie ma to jak się wylegiwać w łóżku z laptopem. Ale nawet 19 calowy ekran laptopa i ekstra czuły i wielki Touchpad nie mogą się równać z normalną klawiaturą, myszką i dwoma monitorami (aktualnie mam dwa razy 15" LCD) oraz 5-7-10 godzinami na raz przy montażu filmu.

    Rozpisałem się ale już kończę. Żeby nie było.
    Do laptopów nic nie mam. Co więcej korzystam z dwóch - IBM r51 (1,7 Ghz, 512 MB ramu i 32 mb na karcie graficznej) oraz wspomniany wyżej IBM Z61M. Kolega [b]KJ[/] napisał że ma dwuletniego laptopa i mu z nim dobrze. Tak samo ja - w różnego rodzaju podróże / na imprezy / na uczelnie zabieram tego starszego laptopa - jest lżejszy i dłużej trzyma na baterii. Wydajność? Wystarcza mi. Z61M używam w domu (czyt: w łóżku :P) i w takich miejscach gdzie nie musi być ultra mobilny. Jakoś zawsze myślałem że w laptopach chodzi bardziej o mobilność i adaptacyjność niż o masakryczną wydajność. Dlatego twierdzę ze laptopy do gier są ślepym zaułkiem.

    Pozdrawiam.

  • #11 08 Sie 2009 03:47
    aftys6
    Poziom 19  

    Ciekawe ile kasy pochłonęło bajeranckie malowanie, okienka z pleksi, diody neony i inne bajery.
    Zapewne 10 % wartości całego sprzętu.
    A po co to komuś ?? Chyba tylko żeby zaszpanować przed znajomymi.

  • #12 08 Sie 2009 04:08
    markovip
    Poziom 34  

    KJ napisał:
    Ja uważam że przy dzisiejszych cenach notebooków nie ma sensu kupować "pralki" PC zajmuje całe burko pochłania ogromne ilości energii, hałasuje.


    I tu się z kolegom nie zgodzę. Na początku roku złożyłem sobie takiego 'potwora', na temat jego charakterystyki się nie będę rozpisywał, wystarczy popatrzeć na moje czołowe miejsca na konkursach elektrody.

    Fakt, komputer z OC pod wysokim obciążeniem potrafi pociągnąć swoje (jakieś 400W), jednak z systemem SixEngine firmy Asus podczas normalnego użytkowania potrafi zejść poniżej 170W. Do tego dochodzi jeszcze monitor 24" - czyli w sumie 200W. I to wszystko przy hałasie na poziome 12dB!
    To czy komputer będzie dobry i spełniał nasze oczekiwania, zależy tylko od nas. Kupując komputer, bardziej zaawansowani użytkownicy, muszą też brać pod uwagę możliwości OC kupowanych podzespołów.
    Nieprawdą jest też, że co roku trzeba zmieniać komputer, aby można było grać w najnowsze gry. Patrząc na daty produkcji moich podzespołów, można by powiedzieć że komputer był hitem w 2007 roku.
    Mamy rok 2009, a ja nadal mogę sobie pozwolić na najnowsze gry (w tym GTA IV) w rozdzielczości 1920x1080 i przy maksymalnych detalach z zadowalającą ilością FPS.
    Więc tak jak wspomniałem, wszystko zależy od umiejętności użytkownika w pełnym wykorzystaniu jego jednostki.

    Nie zostawiam jednak w cieniu laptopów, mam w domu dwa i na co dzień w pracy podczas instalowania sieci WiFi i WMAN z nich korzystam. Jednak taki laptop w żadnym wypadku nie zastąpi nam porządnej jednostki DESKTOP do komfortowej pracy. Mały wyświetlacz, płaska klawiatura i touchpad parzący w palce, nie należy do moich gustów.

    Co do w/w komputera, taki 'piekielnie' dobry to on nie jest, chociaż zważywszy na dobre możliwości OC - z i7 920 można dużo więcej wycisnąć. Jenak możemy się rozczarować, bo nic o rewizji nie napisali. RAM też nie zachwyca. Mogę tak jeszcze wymieniać jego wady, ale po co.

    Reasumując, nie widzę najmniejszego powodu, aby zamieszczać tu takie 'newsy'. Każdy szary Kowalski może sobie pójść do pierwszego lepszego sklepu komputerowego i złożyć sobie o wiele lepszy komputer za podobną cenę.

    PS. blondyneczka_83 - mogłabyś przestać notorycznie we wszystkich nazwach tematu dodawać & #8211; ? Takie 'kodowanie' jest tam wyłączone. I czasami trzeba samemu coś napisać, a nie Ctrl+c i Ctrl+v.

  • #13 08 Sie 2009 10:36
    marszalek_duck
    Poziom 17  

    Ludzi wyszkolili teraz tak :

    "dużo ramu to super + procesor 2 rdzeniowy "

    tyle wie przeciętny kowalski

    i w sklepach teraz robi się na tym marketing

    A ja mam OCZ 2gb DDR3 1600MHz i dostęp 5
    I wynika z tego ze mam bardzo kiepski komputer (nie wspomnę że gram sobie w COD5 na full detalach)

    Tyle że przeciętnemu kowalskiemu dadzą te 4gb i on będzie mega szczęśliwy tylko on już nie wie ze ma DDR2 800 i dostęp 7 jak nie gorzej. I on choć ma te 4 gb nie zagra sobie już na full detalach.
    Dlatego uważam że kupowanie komputera np. w avansie to chory pomysł 100x lepiej pójść do serwisu i dać zlecenie ludziom którzy się na tym znają (jeszcze inna kwestia że serwis musi być w miarę uczciwy).

    Dodano po 7 [minuty]:

    Inna sprawa konfiguracja sprzętowa a inna systemowa.
    Normalny kowalski wrzuca wszystko na c: fragment ując sobie w ten sposób partycje a przy okazji plik stronicowania
    to zwalnia komputer o jakieś 20%.
    Ja jak składam komuś komputer to zawsze robię jeszcze jedna partycję 4gb i wkładam tam plik stronicowania blokuje mu tą partycję w rejestrze i on jej nie zepsuje, a komputer bedzie chodził długo i zsybko.

    a w sklepach robią tak że dają dużą partycje c: 120gb po co???

    Prosta odpowiedz : ostatnio moja ciocia zadzwoniła do mnie ze skończyło jej sie miejsce na dysku (oczywiście wina na mnie) przyjeżdżam a 30gb partycja c: zajęta prawie cała a 2 partycje po ponad 200gb puste. I właśnie przed czymś taki chronią się sklepy nie zważając na kenta.

  • #14 08 Sie 2009 11:03
    aftys6
    Poziom 19  

    Głównym chwytem marketingowym jest teraz wpajać ludziom że im wyższa cyferka tym lepiej.
    Tyczy się to nie tylko komputerów ale i aparatów, sprzętu audio itd.
    Teraz nie kupuje się osiągów czy właściwości danego sprzętu tylko dane zawarte na kartach katalogowych.
    Kupowanie super nowoczesnych komputerów przez zwykłych zjadaczy chleba to tylko wywalanie kasy w błoto. Większość z nich i tak nie wykorzysta w połowie ich możliwości.
    Podobnie tyczy się sprawa np sprzętu audio. Idzie kowalski kupuje sobie kino domowe co ma magiczne 500 watów i się cieszy jaką to ma moc. Stawiam obok stare altusy na jakimś wzmaku tonsila i pozamiatane.
    Podobnie am się np z motocyklami.

    Boska yamaha R6 600ccm , 158 KM ale zapomnieli dodać ze przy 11 tys obrotów. Siadam na 100tu konnego GSXa 1400 i po zabawie. Chyba tez zapomnieli wspomnieć że jest coś takiego jak moment obrotowy i zakres użytecznych obrotów.

    Spece od marketingu pasą nas cyferkami a my je zjadamy jak przysłowiowe barany na pastwisku trawę

    Dodam tylko że mam kompa 1,7 Ghz 1 giga ramu i grafike 256Mb, jakoś nie czuje potrzeby żeby go zmienić. Do tego co robię nim na codzień ma spory zapas i tak ;)

  • #15 08 Sie 2009 14:24
    marszalek_duck
    Poziom 17  

    Co do aparatów, to teraz dopiero robią bydło..
    Nawet już lustrzanki robią w pixele...

    Kowalski kupi sobie compacty z 10mp i myśli że jest zajebisty a ja wezmę mojego nikona d40 z 6 mp i zobaczymy co on na to powie (inna kwestia ze lustrzanka trzeba umieć robić zdjęcia).

    Idzie grupka Japończyków (w Krakowie wycieczka) patrze wszyscy mają lustrzanki i to nie byle jakie!!! I co się okazuje wszyscy robią zdjęcia na automacie i chyba nawet nie potrafią trybu przełączyć.

    Wypuszczają coraz nowe lustrzanki wkładając tylko lepsze matryce. Zamiast tego powinni wsadzić lepszy obiektyw i zostać przy tych 6 mp.
    Wszyscy myślą teraz ze lepszy aparat to taki który ma więcej mp, a ja biorę mojego ZENITA TTL (genialna optyka) i robię lepsze zdjęcia niż te ich compacty z 10mp.

  • #16 08 Sie 2009 14:59
    aftys6
    Poziom 19  

    Co do aparatów to też się zgodzę. Czym niby nowocześniejszy tym tak na prawe gorszy.
    Mam k100 i nie narzekam. No może podświetlanie wyświetlacza by się tylko zdało ;)
    Co do obiektywów używam kitowego pentaxa 18-55, tele 50-200 a jako portretówki Heliosa M44-4 58/ f2i nie chcę innego mimo iż to manual ;)
    Kapitalnie ostrzy, tło bajecznie rozmywa no i jest bardzo solidny ;)
    A co tam pochwalę się ;]
    foto 1
    foto 2

  • #17 08 Sie 2009 15:24
    piochuxl
    Poziom 20  

    Cytat:
    PS. blondyneczka_83 - mogłabyś przestać notorycznie we wszystkich nazwach tematu dodawać & #8211; ? Takie 'kodowanie' jest tam wyłączone. I czasami trzeba samemu coś napisać, a nie Ctrl+c i Ctrl+v.


    ten typ tak ma sprawdź ilość postów i w jakiej kategorii ona kocha ctrl C ctrl V

  Szukaj w 5mln produktów