Witam
Już od kilku lat maluchem nie jeżdżę, ale może coś podpowiem. Moim zdaniem to kolega ma za mało paliwa i mieszanka jest tak uboga że ledwie na ssaniu można coś zachełtać.
Jak kolega skończył benzynę to po pierwsze układ pompy paliwowej się zapowietrzył a po drugie pociagnął sporo syfu z dna zbiornika. Może warto byłoby przy tej okazji zmienić filtr paliwa, który pochłonął pewnie niemało śmiecia. Ja w takich przypadkach zasysałem benzynę ściągając wężyk z gaźnika i ssąc do momentu pokazania się paliwa. Kręcąc rozrusznikiem też w przewodzie powinna pokazać się benzyna. Pompa moze być nowa ale to nie znaczy że pompuje.
Po trzecie w sprawie gaźnika. Mógł ci wpaść paproch do komory pływaka i zatkać którąś z kalibrowanych dysz. Mógł ci wypaść lub zaklinować się zawór utrzymujący poziom paliwa na jednakowym poziomie. Możesz mieć również uszkodzoną uszczelkę pod gaźnikiem lub jakiś paproch na uszczelce. Skoro go czyściłeś to pewnie go ściągałeś. Wtedy z biedą pójdzie na ssaniu, a otwarcie przepustnicy będzie go dławiło.
Jak widzisz mozliwości jest kilka.