Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra classic 1.4 - awaria sterownika silnika?

08 Sie 2009 14:11 8388 7
  • Poziom 15  
    Witam, może ktos miał problem ze sterownikiem silnika? Mam astrę classic rok 2005, 1.4 benzyna 16V twinport. Wczoraj, po godzinie spedzonej na parkingu próbowałem odpalic, ale tylko zaświeciły się kontrolki i dalej zero prądu. Wcześniejnie mialem żadnych problemów z akumulatorem. Myslałem, że bezpiecznik, ale po chwili prąd się pojawił, tyle, że bardzo słaby. Rozrusznik nie zadziałał. Myślałem, że wysiadł akumulator - przyjechał znajomy i po podłączniu przewodami do jego samochodu mój na chwile odpalił - tyle, że pedał gazu zupełnie nie reagował. Samochód wyłaczyłem, później już mimo podłączenia do akumultora znajomego juz nie chciał odpalić, mimo, że rozrusznik kręcił.
    Po holowaniu samochodu do ASO panowie wstepnie stwierdzili, że akumulator wysiadł, bo nie da się go naładować. Ok - mogła pójść cela. Ale teraz gorsza sprawa - wstępnie stwierdzili, że moze to być sterownik silnika. I tu jest moje pytanie - jakie mogą być objawy zesputego sterownika silnika? Czy często taki sterownik wysiada? Boję się po prostu, żebym nie został krótko mówiąć "naciągnięty" przez ASO, bo koszt takigo sterownika to ok. 3000 zł. A może wysiadł czujnik Halla? Tylko jak to sprawdzić?
    Aha, czy przy uszkodzonym sterowniku silnika w ogóle można uruchomić samochód?
    Proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Witam. Z uszkodzonym sterownikiem raczej silnik nie zapali. tylko że uszkodzenia sterownika zdarzają się dosyc żadko. Ja miałem w oplach dwa takie przypadki, oba po porzaże silnika i instalacji elektrycznej koło niego. wydaje mi się że po wymianie akumulatora powinno wszystko wrócic do normy, ewentualnie szukaj używanego sterownika najlepiej z opcją wypożyczenia/ jak to nie to, to oddam/.
  • Poziom 28  
    Witam. Samego sterownika nie podmieni bo jest immo. Jeżeli już to ze stacyjką i kluczykami. Przed tymi kombinacjami możesz sprawdzić okablowanie sterownika i odczytać błędy. Zacznij od wymiany akumulatora. Sterowniki w Oplach psują się częściej niż np w VW. W procedurach serwisowych nader często pojawia się polecenie wymiany sterownika. Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Ja miałem walnięty sterownik w astrze 1,7 dti 2000 rok. Auto paliło bez problemów, ale jeździło w trybie awaryjnym - pedał gazu nie reagował, auto "samo jeździło" na małych obrotach, ja tylko zmieniałem biegi i kierowałem. Błędów przy tym pokazywał chyba z 7, wszystkie rozrzucone tematycznie - czujnik temp. cieczy chłodzącej, tempomat, pedał gazu, ciśnienie w kolektorze dolotowym itd. Nie wiem na ile twój silnik i sterownik można porównywać z moim, ale na bazie tego co przewalczyłem ze swoim wydaje mi się ,z ę to nie sterownik. W tych silnikach, który ja miałem, jak padał sterownik pompy to nie paliły. Poszukaj z zeszłego roku wątek o mojej zabawie z majstrami. Jeżeli to miałby być sterownik silnika, to masz cztery wyjścia - spróbować wysłać sterownik do regeneracji, na allegro jest sporo ogłoszeń, w moim przypadku nie sprawdziło się, bo nie wykryta została żadna usterka, a potem wyszło, ze jednak jest walnięty sterownik. Co prawda koleś nie wziął kasy, ale jak po dwóch dnia oglądania pod mikroskopem powiedział, że jest okej, to zaczęliśmy szukać innej przyczyny w aucie i straciliśmy kilka dni. Po drugie kupić sam używany sterownik i przeprogramować go w aso, po immobilajzer, po trzecie kupić sterownik uzywany razem z kością immo i magnesikami do kluczyków - nie ma konieczności przeprogramowywania, po czwarte nowy sterownik-najdroższe rozwiązanie.
  • Poziom 15  
    NIestety, samochód mi jest potrzebny i zdecydowałem się na to najdroższe rozwiązanie czyli nowy sterownik. Zamówili w ASO, były tylko 4 sztuki w magazynach w całej Polsce. NIe wiem co będzie jak to jednak nie sterownik. Pozdrawiam
  • Poziom 28  
    Witam serdecznie. Jak to co będzie. Powiesz im, że nie będziesz płacił za to, że nie potrafią zdiagnozować auta. Nazbyt często nadużywają zaufania i niewiedzy klientów. Dzisiaj miałem przypadek, że coprawda nie serwis ale warsztat na zaśniedziałe styki w sterowniku i uszkodzoną sondę lambda chiał robić remont silnika. Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    NIe, no za to, że nie potrafią zdiagnozować usterki to nie zapłacę na pewno. Chodzi mi tylko o to co będzie dalej, jak po zamontowaniu sterownika nadal samochód nie będzie chciał odpalić i ile potrwa dalsze szukanie przyczyny.
    Pzdr
  • Poziom 15  
    Juz po naprawie - za diagnozę, robociznę, nowy sterownik i nowy akumulator zapłaciłem nieco ponad 2800 zł - niestety, ale mam przynajmniej rok gwarancji na sterownik.