Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu

vonolof 09 Sie 2009 01:33 10956 8
  • JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu

    Jakiś czas temu wpadłem na pomysł zrobienia jakiegoś wzmaka gitarowego lampowego. Po analizie historyczno technicznej padło na M JCM800 model 2204 (w sumie 50W na początek wystarczy ;-)). Przegrzebałem net w poszukiwaniu wskazówek i wszelkich szczegółów.... niezwykle pomocny okazał się Mark Huss na którego stronę trafiłem, podesłał mi większe fotki i udzielił paru wskazówek jako nieznającemu tematu lamp wogóle ;-)
    Konstrukcję oparłem fizycznie na jego wzmaku którego fotki widnieją na jego stronie (http://mhuss.com/index.html).
    Zacząłem od kompletowania elementów co jest szczególnie istotne na etapie projektu części mechanicznych...
    Mając skompletowaną drobnicę - opory, kondy, diody... zrobiłem projekt swojego PCB w oparciu o fotki oryginału, ale uwzględniając inne rastry elementów - generalnie układ PCB starałem się zachować. Oczywiście projekt wykonany metodą hand made - ołówek i kartka, również samo przeniesienie obrazka na laminat wykonałem ręcznie - jak rękodzieło to na całego ;-).
    Przygotowanie PCB, miałem za sobą.
    Następna trudność to rysunek chasiss - tu zaczynają się schody, o ile schematów elektr. jest w necie pełno , o tyle zwymiarowanego rysunku chassis oryginału nie znalazłem... w sumie znając tylko wymiary zewnętrzne, musiałem zrobić własny projekt, który miał nawiązywać do oryginału ;-)
    Projekt płyty czołowej oraz tylnej musiałem tak samo zaprojektować we własnym zakresie.
    Chassis powstało, wykonane z ocynku 1,2mm - na maszynach numerycznych w zaprzyjaźnionym zakładzie..., płyty czołowa oraz tylna zostały wykonane metodą trawienia mosiądzu (lakierowane - jak tabliczki znamionowe) zamocowane do chassis za pomocą taśmy dwustronnej.
    Chciałem by piecyk możliwie nie odbiegał brzmieniowo od pierwowzoru, stąd trafo głośnikowe oraz dławik zastosowałem oryginały (Dagnall) , natomiast trafo zasilające z EDIS'u (EI96 345-0-345@0,2A + 3,15-0-3,15@5A) wraz z dekielkami ekranującymi (http://www.die-wuestens.de/).
    Całość okablowałem, począwszy od przewodów żarzenia - podglądając ułożenie w jcm'ie - uważając na punkty masy (dla uniknięcia pętli masy). Użyłem przewodów (20AWG) pochodzących z odzysku z martwych zasilaczy komputerowych ;-)




    Całość poskładałem do kupy, i heja ! - pod sztuczene obciążenie i wpierw uruchomiłem końcówkę (kalibracja biasu wg metody generator i oscyloskop - więcej pod: http://tone-lizard.com/Marshall_bias.htm),, następnie uruchomiłem preamp (bez niespodzianek) poza spaleniem starych lamp które mi błysnęły po włączeniu (z zapasów po dziadku)... ;-) potem miałem 12AX7LP - z grzejnikiem do zasilania stałego, które dawały prezydźwięk... zastosownie lamp LPS w preampie rozwiązało ten problem... (poza tym 12AX7LPS w moim odczuciu daje najciekawsze brzemienie...), w końcówce siedzą sparowane RFT EL34 w epoki ;-) pamiętające czasy świetności Honeckera... ;-)
    Generalnie projekt po (dłuższym czasie niż zakładałem) zamknąłem na etapie elektryczno/mechanicznym , nie doszedłem na razie do epaku stolarskiego ,jeszcze za jakiś czas w wolnym czasie postaram się o dorobienie budy dla piecyka - choć na to nie mam jeszcze pomysłu ;-)
    Gdyby komuś miały być przydatne to podaje poniżej parę info:
    - trafa Dagnall TXOP0005 oraz dławik MSZT100 www.etronic-parts.com (HU)
    - gałki, przełącznik impedancji oraz lampy 12AX7LPS www.etronic-parts.com (HU)
    - trafo zasilające na Ei96 345-0-345@0,2A + 3,15-0-3,15/5A - EDIS- http://www.ogonowski.eu
    - dekielki do trafa zasilającego TRAZ04 - 2 szt. - http://www.die-wuestens.de/dindex.htm?/trafo.htm
    - oczywiście pomoc - http://mhuss.com/MyJCM/index.html
    - lampy końcowe EL34 x2, potencjometry alpha, kondy polipropylenowe - allegro
    - oporniki węglowe - omega - http://www.rezystory.net/
    - kondy elektrolityczne JJ 50u+50u/500V - http://www.sklep.pwimpet.pl/
    - pozostała drobnica jak przelotki gumowe na przewody, oczka lutownicze, itd... - TME, sklepy lokalne ;-)
    - płyta czołowa i tylna (wg projektu) - http://www.rawosc.com.pl/

    ...ot tyle wywodu n/t mojej wizji JCM800 ;-) w załączniu parę fotek z postępów konstrukcji...

    JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu
    JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu JCM 800 - 2204 - DIY - po mojemu

    w załączniku - projekt chassis oraz płyt przedniej i tylnej. W wolnej chwili postaram się zeskanować i dorzucić projekt PCB.

    Pozdr

    Wojtek


    Fajne!
  • #2 09 Sie 2009 09:24
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Bardzo estetyczne wykonanie. Napisz tylko czy koszt wykonania czasem nie przekroczył ceny używanego oryginału... bo mnie się zdaje, że mógł.

  • #4 12 Sie 2009 02:00
    vonolof
    Poziom 9  

    Witam! co do kosztów to w sumie idzie konkretnie przyciąć w takim projekcie - najwięcej na trafach, i drobnej galanterii...
    - dławik INDT00013 (Dagnall) ma niby parametry: 5 H, 120mA DC, Rdc 115 Ohm, wymiary rdzenia 66x56x22mm czyli EI66, nawet myślę że nie będzie problemu by był ekranowany..
    - trafo głośnikowy TXOP00005 (Dagnall) na rdzeniu 96x80x40mm czyli EI96, dane uzwojeń są ogólnie znane ;-) ewentualnie trza by dobrać dekielki ekranujące i już jest się do przodu konkretną kasę...
    - takie duperele jak przełącznik impedancji, czy gałki - to też parę groszy których pozbycia się można uniknąć
    ...w moim przypadku nie jestem w stanie tego podsumować realnie, bo projekt powstawał w baaardzo długim czasie, może i za długim dla prawidłowej pamięci (wolne wieczory/nocki). Teraz mając doświadczenie po przebrnięciu tego tematu, wiem że można to wykonać całkiem rozsądnym kosztem ;-) ...jakby np trafa zamówić w Edis'e a niekoniecznie kombinować oryginały ...no jeszcze pozostaje kwestia mechaniki - bo to można też ugryźć na wiele sposobów...

    W załączniku podpinam rysunek PCB (1:1).

    Próbki postaram się podwiesić jak tylko uda misie dotrzeć na miejsce prób zaprzyjaźnionej kapeli...

    Pozdr

    W.

  • #5 12 Sie 2009 08:16
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    To, że koszty można przyciąć to ja wiem. Trafa można nawinąć samemu, a końcówkę zrobić nawet na śmieciowych PL504. Ja się pytałem o koszt twojej kopi. Według mnie mogłeś przekroczyć koszt używanego oryginału co stawia pod znakiem zapytania zasadność budowy takiego wzmacniacza.

  • #7 16 Sie 2009 01:22
    vonolof
    Poziom 9  

    ...co do kosztu, to myślę że może on być porównywalny z bardzo ale to bardzo zdezelowanym oryginałem ;-) które to czasem pojawiają się na ebay'u.... (koszty poniżej 1k zł, w moim przypadku) / tnąc koszty radykalnie idzie się na kompromis tym większy im większa oszczędność, więc z założenia nie chciałem tego robić budżetowo, skoro i tak musiałem w to włożyć trochę serca... a że nie miałem ostrza na karku co do terminu zakończenia ...miałem więcej czasu by dojrzeć do obejścia rozwiązań budżetowych... poza tym, jak to potem jeszcze zadziała zgodnie z oczekiwaniem to frajda jest bezcenna ;-) !


    Pozdro

    Wojtek

  • #8 23 Sie 2009 23:36
    polimind
    Poziom 10  

    Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony estetyką wykonania [mam nadzieję, że można na nim wykręcić równie niezłe brzmienie]. Trochę zazdroszczę, co pewnie zmotywuje mnie do przyśpieszenia budowy gabarytowo porównywalnej konstrukcji [mam już pozaginane aluminium, pozostaje ponawiercać otwory i montaż elementów].

    Pozdrawiam

  • #9 24 Lis 2009 15:54
    tomciacki
    Poziom 9  

    Muszę się wtrącić . Co do tych kosztów, owszem są wysokie, może i fabryczne sztuki są tańsze, ale jesteśmy elektronikami i nic bardziej nie cieszy jak zbudowanie czegoś samemu, co posłuży nam długo, szczególnie tak ładnego. Chciałem sobie kiedyś zbudować stację pogodową, nic skomplikowanego 3 termometry, wyświetlacz, zegar. No i co z tego skoro w sklepie są gotowe za 15 zł 3 razy bardziej rozbudowane ?? Czasem to co robimy to czysta utopia. Ale tak ma być, ma nam sprawić radość samo tworzenie i cieszenie się z efektów naszej pracy. .. pozdrawiam.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME