Witam
Mam problem z lodówką AK310.
Rozmroziła się, po umyciu ruszyła, popracowała kilka godzin, wyłączyła się i nie chciała uruchomić się od nowa.
Po wysunięciu z wnęki ruszyła, kiedy ją na chwilę wyłączyłem (pokrętłem) po włączeniu nie ruszyła.
Po ruszeniu przez chwilę (kilkadziesiąt sekund) działa trochę głośniej, ale przypuszczam, że sprężarka ma na początku trochę ciężej
Z okolicy agregatu słychać ciche buczenie. Wygląda mi jakby silnik sprężarki nie dał rady ruszyć.
Na forum znalazłem coś o uszkodzeniach jakiegoś przekaźnika, przypuszczam, że załącza on jakieś uzwojenie rozruchowe, albo jakiś kondensator. Czy jest możliwość jakoś dotrzeć do tego przekaźnika i go sprawdzić - ewentualnie spróbować uruchamiać sprężarkę ręcznie z pominięciem przekaźnika??
EDIT:
A może jest na forum ktoś, kto zajmuje się serwisem AGD w Warszawie i podjął by się wykonania naprawy ??? Kontakt na priv.
Mam problem z lodówką AK310.
Rozmroziła się, po umyciu ruszyła, popracowała kilka godzin, wyłączyła się i nie chciała uruchomić się od nowa.
Po wysunięciu z wnęki ruszyła, kiedy ją na chwilę wyłączyłem (pokrętłem) po włączeniu nie ruszyła.
Po ruszeniu przez chwilę (kilkadziesiąt sekund) działa trochę głośniej, ale przypuszczam, że sprężarka ma na początku trochę ciężej
Z okolicy agregatu słychać ciche buczenie. Wygląda mi jakby silnik sprężarki nie dał rady ruszyć.
Na forum znalazłem coś o uszkodzeniach jakiegoś przekaźnika, przypuszczam, że załącza on jakieś uzwojenie rozruchowe, albo jakiś kondensator. Czy jest możliwość jakoś dotrzeć do tego przekaźnika i go sprawdzić - ewentualnie spróbować uruchamiać sprężarkę ręcznie z pominięciem przekaźnika??
EDIT:
A może jest na forum ktoś, kto zajmuje się serwisem AGD w Warszawie i podjął by się wykonania naprawy ??? Kontakt na priv.