logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

ASTRA ,diesel 1,7 td 2001 , nie zapala ,pomocy

77omega 09 Sie 2009 12:53 1157 1
REKLAMA
  • #1 6872878
    77omega
    Poziom 14  
    Witam moj problem jest taki ze ,astra jak w temacie wczoraj jechala jakos normalnie potem dostala kopa jak by jej ktos chipa dopial,i po chwili zgasla i ani me ani be,dzisiaj rano zapalila chwile pochodzila kontrolka servisu sie niezapalila,chodzila normalnie i na wolnych i na szybkich obrotach i tak po 3-4 minutach zgasla

    od 2-3 tygodni zapalal sie jej servis po podpieciu wykazalo blad czujnika na wale,po wykasowaniu blad wracal po przejechaniu kilkuset metrow,autko jezdilo ale je troche zamulalo,no wlasnie do wczoraj,

    rozrzad byl wymieniany 4 tygodnie temu

    i moje pytania to czy ten czujnik zdechl do konca,jak tak to czemu rano na chwile zapalila,
    jeszcze autku padlo ako i go odpalalismy na kable
    ale zadnego bledu nie pokazuje

    a teraz sie go nawet nieda odpalic

    no i ja stawiam ten czujnik ,tylko dlaczego odpalil i niepokazuje jego bledu skoro wczesniej pokazywal

    czekam na wasze rady ,pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 6874680
    Creator20
    Poziom 14  
    Czujniki te mają właśnie to do siebie, że nie psują się od razu, tylko denerwują użytkownika swoją powolną śmiercią. Miałem podobny problem, tzn. auto raz odpalało elegancko, innym razem trzeba było sie nakręcić rozrusznikiem. Potrafił przygasać na moment podczas jazdy. Mechanik polecił mi na początek zweryfikować połączenie czujnik - komputer. Tak też zrobiłem - wypiąłem przewód, wyczyściłem styki, wyczyściłem sam czujnik, założyłem i już ponad miesiąc odpala i jeździ bez żadnego problemu. Zacznij od tego, jak to nic nie da to trzeba pomyśleć o wymianie czujki.
REKLAMA