Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lodówka zanussi 1440 w zabudowie. grzeje sąsiednie szafki.

marmolada 10 Sie 2009 09:48 5249 8
  • #1 10 Sie 2009 09:48
    marmolada
    Poziom 9  

    witam,

    obserwuję od kilku tygodni moją wysłużoną chłodziarko zamrażarkę zanussi 1440 i zauważyłam kilka dziwnych objawów. czy jest to naturalna praca lodówki czy jakiś defekt?

    lodówka jest w zabudowie jako ostatni element szafek.
    od kilku tygodni zaczęło mi się grzać wnętrze szuflady znajdującej się w tym samym ciągu szafek, jakieś 70 cm od lodówki. Do tego zwiększyło mi się zużycie prądu (mimo iż inne sprzęty były użytkowane oszczędniej) a lodówka zaczęła jakoś głośniej co jakiś czas buczeć.
    nie zmieniałam żadnych ustawień lodówki, nie przestawiałam jej, nie odmrażałam itd.


    Czy mam wzywać speca czy mogę to zignorować?

    0 8
  • #2 10 Sie 2009 10:19
    radpat0695
    Poziom 9  

    witam, miałem podobny problem z zamrażarką i akurtat się zdarzyło że w lodówce musiałem uzupełnić czynnik chłodzący. Więc jak już był u mnie fachowiec to go spytałem czy to normalne że zamrażarka jest taka mocno ciepła z tyłu od jakiegoś czasu. A on mi powiedział żebym się cieszył jak jeszcze tam grzeje bo jak przestanie to wtedy będzie dopiero potrzebna jego interwencja

    0
  • #3 31 Sie 2009 00:41
    koyo
    Poziom 11  

    radpat0695 napisał:
    ...A on mi powiedział żebym się cieszył jak jeszcze tam grzeje bo jak przestanie to wtedy będzie dopiero potrzebna jego interwencja

    No, nie tak szybko...

    Fachowiec tylko stwierdził "oczywistą oczywistość", że żeby lodówka chłodziła, radiator skraplacza musi oddawać ciepło do otoczenia.
    Tu jednak chodzi o znaczne zwiększenie ilości wydzielanego ciepła nie spowodowane np. obniżeniem nastawy temperatury lodówki.
    Nadmierne grzanie może być efektem zużycia sprężarki (potwierdza to zwiększone zużycie prądu).
    Wg mnie jak najszybciej wezwać serwis.

    0
  • #4 31 Sie 2009 08:39
    mczapski
    Poziom 38  

    W fizyce tak już jest, że ciepło należy odprowadzić, aby nie uzyskać podwyższonej temperatury obiektu. Tak więc szukałbym przyczyny braku odprowadzenia ciepła. Zatkane kanały, zmiany usytuowania itp.

    0
  • #5 31 Sie 2009 09:04
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Niedawno miałem montaż mebli w kuchni,AGD montowałem sam.W instrukcji montażu lodówki w zabudowie jest opis aby z tyłu było miejsce(było) ,od góry dziura na ciepłe powietrze(była) a z dołu w pasie ,,podszafkowym" wlot powietrza pod spód lodówki(NIE BYŁO),zrobiłem sam i wiem dlaczego nie robią tego od razu,roboty kupa.A przecież swobodny obieg powietrza to podstawa chłodzenia.Warto tez poczytać opis ,,otworologii" w ciągu zabudowy kuchni jak ktoś montuje kuchnię do zabudowy,nie spotkałem montażu zgodnego z zaleceniami producenta kuchni.

    0
  • #6 23 Wrz 2009 11:57
    marmolada
    Poziom 9  

    tak też myślałam, że problemem jest brak odpowiedniej wentylacji.
    rzeczywiście lodówkę mam zabudowaną ze wszystkich stron i od góry na pewno ciepło nie ma ujścia, gdzieśtam bokiem może udaje mu się wydostać ale to chyba za mało.
    nawet od dołu mam panel zamontowany i tylko przy otwieraniu drzwiczek jest możliwość wentylowania.

    niestety mieszkanie wynajmuję, więc rewolucji z dziurami w szafkach nie mogę zrobić.
    na razie cieszę się tym że lodówka ciągle działa, choć mam obawy że prądu żre coraz więcej :(

    0
  • #7 02 Gru 2009 22:48
    marmolada
    Poziom 9  

    historia lodówki - ciąg dalszy i prośba o kolejne porady.

    przypominam historię:

    1 problem: lodówka w zabudowie zaczęła grzać sąsiednie szafki;
    po kilku miesiącach chłodziła coraz słabiej.

    diagnoza: brak odpowiedniej wentylacji.

    rozwiązanie: nawiercone kilka 5 cm otworów z góry w blacie i kilka z boku szafki zapewniając odpowiednią wentylacje (niestety lodówka w czasie wiercenia wciąż była w zabudowie - jest na amen tam utwierdzona)

    nowy problem 2: lodówka pyka (wydaje taki dźwięk jakby chciała się załączyć), co kilka sekund i chyba nie chce się włączyć...
    zaczyna mi kapać ciutek z zamrażalnika...

    przyznaję się, że powierceniu została maciupka dziurka głęboka na 0,5 cm w osłonie tej piankowej czy jakiejśtakiej z tyłu lodówki...


    i co, popsułam na amen?
    czy da się uratować?
    czy nowy agregat mam kupić za 7 stów?


    diagnoza:???? będę wdzięczna za pomoc, porady i wskazówki jak uratować lodówkę najtańszym kosztem i co jej może obecnie dolegać

    0
  • #8 02 Gru 2009 23:07
    nares
    Specjalista AGD

    W związku ze słabą cyrkulacją powietrza (chłodzeniem), została zamordowana sprężarka...i tyle na temat :cry:

    0
  • #9 21 Lip 2010 15:34
    marmolada
    Poziom 9  

    Podbijam temat.

    Powracam do tematu małej starej lodóweczki zanussi.
    Lodówka przestała w pewnym momencie chłodzić ale została zresuscytowana.

    Jest 3 miesiące po naprawie.
    Wymieniono mi sprężarkę, filtr, płyn i wentylator.
    Wywierciłam też w blacie otwory wentylacyjne.

    I co? I nico.
    Lodówka chodzi tak głośno jak okap na najwyższych obrotach.
    Pod zamrażalnikiem zbiera mi się jakiś litr wody w kroplach, która regularnie skapuje mi na żarcie w lodówce.
    Po 3 miesiącach w lodówce znów zaczyna być mało chłodno za to zamrażalnik pokrywa się grubaśną warstwą lodu w 5 dni.

    Czy to jest prawidłowo wykonana naprawa?
    Powątpiewam...
    Czy uważacie, że od fachowca, który skasował ode mnie 500 zł mogę wymagać zwrotu pieniędzy za takie partactwo?

    0