Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci

painlust 13 Sie 2009 21:21 9902 10
  • Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci

    Raz na jakiś czas lubię wykonać jakiś projekt typu JunkArt czyli ze śmieci walających się po warsztacie. Od jakiegoś czasu przewracałem się o stojący prawie w drzwiach do warsztatu dawno zaczęty projekt, który wielokrotnie powracał do łask i następnie był porzucany. Jakoś tak w 2002 roku kumpel potrzebował zastępczego wzmacniacza do grania w garażu. Kupił za jakieś grosze combo Vermony – Regenta (modelu nie pamiętam). Brzmienie tego wzmacniacza było tragiczne, a zużyte potencjometry przerywały. Wpadłem wtedy na szatański pomysł i zdemontowałem układy reverbu i obu przedwzmacniaczy zastępując je skleconym na szybkiego z części z demobilu preampem Fendera na 6N2P oraz cabsimem czyli symulatorem paczki gitarowej. Głośnik (model L 3515) zamieszczony w Vermonie okazał się najgorszym produktem sygnowanym przez RFT. W założeniu miał to być produkt szerokopasmowy, ale niskich częstotliwości właściwie on nie reprodukuje, za to wysokimi tonami wydawanymi przez to cudo techniki można ciąć diamenty. Żaden półroczny dzieciak tak nie wrzeszczy jak ten głośnik. Cabsim miał za zadanie przyciąć wysokie tony. Wzmacniacz piszczał, szumiał, brumił ale jakoś tam grał. Jakiś czas temu trafił z powrotem do mnie bo nie był używany od jakiegoś czasu. Postanowiłem trochę go ucywilizować. Zrobiłem porządną PCB (oparta o projekt wzmacniacza gitarowego z Audiotonu z usuniętą końcówką mocy – wykorzystałem sam preamp ze wszystkimi modyfikatorami). PCB obsadzone jest elementami z odzysku, chyba tylko elektrolity na wysokie napięcie były nowe. Początkowo chciałem zostawić oryginalną końcówkę mocy ale po pierwsze szumiała, a po drugie zasilacz mimo, że symetryczny był jednopołówkowy, a ja mam awersję do jednopołówkowych zasilaczy (takie zboczenie), więc końcówka została wyeksmitowana i zastąpiona scaloną na TDA7294, która walała mi się po szpargałach (chciałem sobie kiedyś zrobić wzmacniacz stereo, ale nie wyszło, a obsadzone PCB gdzieś w szufladzie leżało). Dorobiłem aluminiowy radiator z jakichś odpadowych kątowników i ruskiego radiatora oraz PCB zasilacza tym razem dwupołówkowego oczywiście obsadzony elementami z odzysku :) Zasilacz zasilać miał także cabsim więc zawiera stabilizatory 7824 (wstępny) i 7809 (docelowy). Trafo zasilające końcówkę pochodzi z oryginalnego Regenta. Układ preampu napędzają dwa małe transformatorki – żarzeniowy i anodowy. Żarzeniowy pochodzi z pierwszej (mojej) wersji comba, a za anodowy robi małe trafko separacyjne 230V/230V. Pierwsza wersja miała całkiem przyjemny panel przedni (właściwie to górny :)) w kolorze papieru pakowego, ale ponieważ zmieniły się opisy nad gałkami musiałem zaprojektować nowy, co zresztą zrobiłem. Chęci starczyło mi jeszcze na zamontowanie końcówki mocy do szaski oraz preampu i na tym etapie projekt zarzuciłem. Przeleżał tak ze 2 lata, aż w poprzednim tygodniu coś mnie natchnęło aby go dokończyć. Pozostało zamontować cabsim i połączyć bloki do kupy oraz wsadzić urządzenie do obudowy. Ponieważ cabsim wersji pierwszej gdzieś się przez te 2 lata zawieruszył to założyłem cabsima wymontowanego z jakiejś poprzedniej mojej konstrukcji, która została poddana kiedyś przebudowie, a on już nie był w niej potrzebny. Połączyłem bloki ze sobą, odnalazłem na dysku projekt panelu i wydrukowałem do na znalezionych w szafce papierach samoprzylepnych (obrzydliwie różowych bo akurat takie znalazłem a do poważnego projektu bym ich nie wykorzystał, więc leżały bezużytecznie kilka lat, aż się doczekały). Projekt nie zasługiwał według mnie na jakiś lepszy głośnik więc pozbyłem się tylko tubki z jego środka aby zawęzić mu pasmo od góry. Wzmacniacz działa. Nie piszczy, brumi i szumi znacznie mniej. Jest głośny i od biedy da się na nim grać :) Jedynym mankamentem są bardzo głośne tzw. popy przy włączaniu i wyłączaniu zasilania i przełącznika „stand by”. Na lampowe brzmienie nie ma się co nastawiać nawet gdyby wsadzić w te combo porządny głośnik gitarowy bo lampa w preampie tego nie zapewni, ale podżemować na nim można. To chyba tyle.

    Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci
    Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci
    Gitarowy JunkArt - Hybrydowe Combo ze śmieci

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • PCBway
  • #2
    mateusz885
    Poziom 23  
    Od bidy jest sztuka komba, ale zawsze myslalem ze porządny głośnik gitarowy to podstawa dobrego brzmienia bo to on glownie odpowiada za brzmienie, znam ludzi którzy chwalą sobie GD 30/50 lub GDS 30/30 z wyciętą tubką. Generalnie piec powstał z tego co było pod ręką i działa, służy, ktoś jest z niego zadowolony - a to się chwali! Moim zdaniem o to chodzi w DIY, ktoś posiadający nawet minimalne zdolności manualne/techniczne mając chęci (nawet te które się rozkładają na kilka rat produkcji;p) stworzy "coś" nie ponosząc jakiś znacznych nakładów finansowych. Czasami posiadając te same zdolności względnie niewielkimi kosztami do fabrycznego urządzenia montuje coś na prawdę na poziomie, co często przynosi lepszy efekt niż się oczekiwało.

    @edit
    Zastanawiam się czy tak blisko ułożone trafa nie działają jakoś na siebie wzajemnie, można kombinować oddzielając przewody sygnałowe od zasilających, ekranując tor audio skoro nadal szumi, ale szczerze nie wiem czy gra warta świeczki bo to może generować przede wszystkim preamp .
  • #3
    TheWiktus
    Poziom 18  
    Jak na junkart całkiem fajnie to wyszło ,można o jakieś próbki prosić?
    A co do GD 30/50 czy GDS 30/30 to mulą okrutnie ,ogólnie clean wiadomo jest nawet niezły ,aczkolwiek jak damy jakiegoś mocniejszego szatana to nie jest za dobrze.
  • #4
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Próbek nagrywać nie warto... zresztą nigdy tego nie robię, a w przypadku tego wzmacniacza nie ma się czym chwalić.
  • PCBway
  • #5
    michalstec
    Poziom 11  
    Czy ruskie lampy typu 6N... nie brzmią "lampowo"?
  • #6
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • #7
    michalstec
    Poziom 11  
    Napisałeś:
    Cytat:
    Na lampowe brzmienie nie ma się co nastawiać nawet gdyby wsadzić w te combo porządny głośnik gitarowy bo lampa w preampie tego nie zapewni

    Czy ta 6N2P nie nadaje się do pieców?
  • #8
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda
    michalstec napisał:
    ...
    Czy ta 6N2P nie nadaje się do pieców?


    Nadaje się jak najbardziej i jest powszechnie stosowana. Problem polega na tym, że jedna lampa i tylko w przedwzmacniaczu, nie stanowi o całości brzmienia wzmacniacza.
    Powyższe jest tylko i wyłącznie moją opinią.

    GM
  • #9
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Lampowo może zabrzmieć odwrotna hybryda czyli tranzystorowy preamp i lampowa końcówka, odwrotnie raczej nie... takie jest moje zdanie.
  • #10
    SarnaNuri
    Poziom 13  
    Lampa na preampie może poprawić brzmienie cleana. Tak jest np w H&K Attax 100. To hybryda właśnie z lampowym preampem. Jest spora różnica z innymi combami z serii Attax w pełni tranzystorowych.
  • #11
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Nowe info do tego projektu. Kumpel zakupił sobie nową gitarę z krótszą menzurą i od nowa musi nauczyć się grać :) Poprosił mnie o podrzucenie mu do domu jakiegoś wzmacniacza. Wybór padł na te kombo. Preamp pozwala bardzo nisko schodzić i głośnik RFT już nie daje sobie rady z niskimi tonami. Po prostu popierduje (ma za miekki resor). Załozyłem mu GDS30/30 z wklejoną osłonką antypyłową zamiast tubki. Teraz daje rade te kombo razem z Turbo Distortionem Bossa i gitarą LTD VIPER na aktywnych EMG.