Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Słoneczny pendrive ZyRUS z wbudowaną ładowarką

MoniTOX 14 Sie 2009 16:23 2474 6
  • Słoneczny pendrive ZyRUS z wbudowaną ładowarką
    Słoneczny pendrive ZyRUS z wbudowaną ładowarką



    Coraz częściej przenośne pamięci USB są tak małe, że można je przypiąć do kluczy jako brelok. Pojemności, które oferują z reguły pozwalają nosić zawsze przy sobie wszystkie nasze najpotrzebniejsze dane. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Dodatkowo na rynku pojawia się coraz więcej pomysłów na przenośne ładowarki słoneczne, które doraźnie rozwiązują problem z rozładowującą się w najmniej spodziewanym momencie baterią np. telefonów komórkowych typu smartphone czy urządzeń PDA.



    Firma ZyRUS wprowadziła do swojej oferty ciekawe urządzenie w formie breloka do kluczy, które łączy ze sobą miniaturową pamięć USB oraz przenośną ładowarkę słoneczną - SUN Driver. Jego wymiary to 64 mm x 25,8 mm x 13,8 mm. Gadżet został wyposażony w port USB 2.0 i posiada panel słoneczny oraz wbudowany litowo-polimerowy akumulator o pojemności 400 mA. Jak podaje producent, ma on zapewnić od 50 do 60 dodatkowych minut rozmów lub od 25 do 35 godzin pracy w trybie czuwania. Wbudowany akumulator można naładować na dwa sposoby – wykorzystując promieniowanie słoneczne (czas ładowania: około 15 godzin przy natężeniu światła 100.000 LUX) lub poprzez port USB (czas ładowania: około 50 minut). Ładowarka jest kompatybilna z urządzeniami Samsung, LG, Nokia, Motorola, Apple iPhone, SonyEricsson, Docomo FOMA, Softbank 3G, AU CDMA.



    Gadżet ma być dostępny w wersjach 1GB, 2GB, 4GB, 8GB i 16GB. Wbudowana pamięć oferuje prędkość odczytu danych na poziomie 22,2 MB/s. Prędkość zapisu nie powinna być niższa niż 13,1 MB/s. Dodatkowo SUN Driver oferuje funkcję autostartu, partycjonowania, zabezpieczenia danych hasłem, zabezpieczenia komputera przed nieautoryzowanym dostępem (PC Lock) oraz tworzenia bootowalnego dysku.


    Cena urządzenia ZyRUS SUN Driver w najtańszej wersji wynosi 23 dolary.



    Źródł: wp.pl


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 14 Sie 2009 19:38
    bercik999
    Poziom 10  

    Moim zdaniem nie do końca takie ciekawe, bo gdzie nosić to urządzenie żeby się ładowało?

  • #3 14 Sie 2009 20:24
    Arutim
    Poziom 20  

    bercik999 napisał:
    Moim zdaniem nie do końca takie ciekawe, bo gdzie nosić to urządzenie żeby się ładowało?


    Na smyczy - na szyi ;)

  • #4 15 Sie 2009 00:12
    mrowaa
    Poziom 15  

    przeważnie jak sie jest w miejscu gdzie można to wystawić na slońce to jest tam też inne źródło energii (dom, samochód), a ja sobie nie wyobrażam chodzić z czymś uwieszonym na szyi, musi być w kieszeni... ciekawy gadżet ale mało funkcjonalny...
    no chyba że w górach nam bateria padnie i mamy do cywilizacji 2 dni drogi to fona mozna podladować... druga sprawa czy będziemy mieli zasięg...

  • #5 15 Sie 2009 00:18
    Belialek
    Poziom 22  

    Widzę, że na forum sami malkontenci :) Ja na przykład słucham muzyki podczas wypraw rowerowych - dodatkowy "ciężar" w postaci tego USB nie robiłby mi różnicy, a przypięty do plecaka zapewniałby mi dodatkowe awaryjne zasilanie (wykorzystywanie telefonu jako mp3 jest fajny, dopóki nie potrzebuję zadzwonić i się okazuje że bateria padła :))

  • #6 15 Sie 2009 18:31
    Stary1952
    Poziom 33  

    Dla niektórych użytkowników może być to pomocne , ale pomysł nie jest wcale nowy , jest wiele takich podobnych rozwiązań np. kalkulatory od wielu lat mają fotoogniwa . :?:

  • #7 16 Sie 2009 01:01
    michal.bedzin
    Poziom 15  

    Tak tyle że w kalkulatorach masz fotoogniwo w celu zasilenia samego kalkulatora, a nie jako ładowarkę do akumulatora.
    W każdym bądź razie widać że niektórzy nie starali się przeżyć prawdziwej przygody "z dala od cywilizacji" np. płynąc samotnie kajakami od pola do pola na naszej krainie tysiąca jezior.
    Tam co prawda nie zda się nam to jako pamięć USB ale jako ładowarka czemu nie ;)
    Chociażby na chwile rozmowy :D i potem kolejne 15 godzin ładowania.

    Szkoda że nie ma jeszcze o wiele sprawniejszych fotoogniw i bardziej pojemnych małych akumulatorków bo wtedy takie urządzenie nabrałoby prawdziwego sensu.