Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kształtowanie napięcia falownika

Smashing 08 Sie 2005 08:26 13470 42
  • #31 08 Sie 2005 08:26
    marucha79
    Poziom 13  

    Faktycznie z tym UPSem to chyba nie najlepszy pomysł. Czy w takim razie są sposoby wyprodukowania sinusa jakimś wyspecjalizowanym układem scalonym, czy też trzeba sie posłuzyć programowalnymi procesorami? Prosiłbym o przykłady nadających się do tego komponentów. I jeszcze mam pytanko jak to jest z regulacją napięcia, jakie są konsekwencje nie obniżania go wraz z malejącą częstotliwością?

  • #32 08 Sie 2005 08:48
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    marucha79 napisał:
    I jeszcze mam pytanko jak to jest z regulacją napięcia, jakie są konsekwencje nie obniżania go wraz z malejącą częstotliwością?

    Witam.
    Aby w silniku zachować jednakowy strumień, a wraz z nim moment na wale (niezależnie od prędkości wirowania) musi być spełniony warunek U/f=const. Tylko dla małych f charakterystyka ma tzw. podbicie.
    Przy obniżeniu f i zachowaniu niezmienionego napięcia popłynie zbyt duży prąd (malejąca reaktancja a wraz z nią impedancja) co może doprowadzić do przegrzania silnika a w dalszej kolejności do jego zniszczenia.
    Przy f powyżej 50 Hz napięcie zasilania już nie wzrasta (przy 50 Hz jest nominalne).
    Pozdrawiam

  • #33 10 Sie 2005 09:19
    krzychol66
    Poziom 24  

    Aleksander_01 napisał:
    marucha79 napisał:
    I jeszcze mam pytanko jak to jest z regulacją napięcia, jakie są konsekwencje nie obniżania go wraz z malejącą częstotliwością?

    Witam.
    Aby w silniku zachować jednakowy strumień, a wraz z nim moment na wale (niezależnie od prędkości wirowania) musi być spełniony warunek U/f=const.
    Dokładniej, U<=Un*f/fn. Zmniejszenie U poniżej tej granicy nie pozwala na uzyskanie momentu nominalnego, ale również ogranicza straty jałowe w silniku. Przy napędach pomp i wentylatorów warto o tym pamiętać.
    Cytat:
    Tylko dla małych f charakterystyka ma tzw. podbicie.
    Nie tylko. Również w przypadku małych silników, w których rezystancja uzwojeń nie jest pomijalna.
    Cytat:

    Przy obniżeniu f i zachowaniu niezmienionego napięcia popłynie zbyt duży prąd (malejąca reaktancja a wraz z nią impedancja) co może doprowadzić do przegrzania silnika a w dalszej kolejności do jego zniszczenia.
    To warto uzupełnić o zwiększenie strumienia magnetycznego w silniku. Zazwyczaj Po przekroczeniu w/w charakterystyki następuje nasycenie blach silnika i nieproporcjonalnie duży wzrost prądu, prowadząc do uszkodzenia cieplnego silnika.
    Cytat:

    Przy f powyżej 50 Hz napięcie zasilania już nie wzrasta (przy 50 Hz jest nominalne).

    Może wzrastać (w ograniczonym zakresie). Bariery są dwie: wytrzymałość mechaniczna silnika i wytrzymałość elektryczna izolacji uzwojeń. A do osiągnięcia - bezbolesne utrzymanie momentu znamionowego dla prędkości przekraczających znamionową.

  • #34 10 Sie 2005 09:43
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Witam.
    Extra, to mi się podoba. Można z kimś podyskutować. Fakt, uprościłem to zagadnienie do niezbędnego minimum, a Krzychol66 je rozwinął.
    GRATULUJE WIEDZY.
    Pozdrawiam

  • #35 10 Sie 2005 15:24
    marucha79
    Poziom 13  

    Miło, że koledzy tak szczegółowo rozwinęli zagadnienie. Tylko czy te zależności dotyczą wszystkich silników, bo mnie szczególnie interesuje silnik synchroniczny. Druga sprawa, czy obniżanie napięcia byłoby konieczne w przypadku gdy schodzę poniżej częstotliwości znamionowej tylko rozpędzając ten silnik, a wiec bardzo krótkotrwale?

  • #36 10 Sie 2005 15:52
    krzychol66
    Poziom 24  

    marucha79 napisał:
    Miło, że koledzy tak szczegółowo rozwinęli zagadnienie. Tylko czy te zależności dotyczą wszystkich silników, bo mnie szczególnie interesuje silnik synchroniczny. Druga sprawa, czy obniżanie napięcia byłoby konieczne w przypadku gdy schodzę poniżej częstotliwości znamionowej tylko rozpędzając ten silnik, a wiec bardzo krótkotrwale?

    Generalnie pisałem o klatkowym.
    Z synchronicznym jest jeszcze gorzej...
    ... bo musisz zsynchronizować sinusoidy falownika z położeniem wału.
    A zależność U/f również istnieje. Bo obracający się wzbudzony wirnik generuje w uzwojeniach SEM o amplitudzie wprost proporcjonalnej do obrotów. Jak Twoje U zasilające będzie większe od SEM, to będziesz miał silnik, a jak mniejsze to prądnicę...

    Rozwiązanie koncepcyjnie "najprostsze", to komutacja mostka falownika za pomocą tarczy enkoderopodobnej na wale silnika i regulacja napięcia zasilającego mostek przetwornicą DC-DC w obwodzie pośredniczącym.

  • #37 10 Sie 2005 15:56
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    marucha79 napisał:
    Miło, że koledzy tak szczegółowo rozwinęli zagadnienie. Tylko czy te zależności dotyczą wszystkich silników, bo mnie szczególnie interesuje silnik synchroniczny. Druga sprawa, czy obniżanie napięcia byłoby konieczne w przypadku gdy schodzę poniżej częstotliwości znamionowej tylko rozpędzając ten silnik, a wiec bardzo krótkotrwale?

    Witam.
    Tak te zależności dotyczą wszystkich silników asynchronicznych klatkowych.
    Twój silnik synchroniczny będzie się zachowywał prawie identycznie tzn. nie będziesz miał poślizgu (wał silnika będzie się "obracał" idealnie z częstotliwością falownika).
    Jest jeden problem - start silnika musi odbywać się powoli abyś nie zgubił synchronizmu (bezwładność), na falowniku musisz ustawić dość płaską rampę startu i hamowania.
    Właśnie falowniki pracują głównie między 0 a częstotliwością znamionową silnika, i obniżenie napięcia dla niższych f jest konieczne (musi być zachowana stała wartość strumienia).
    Pozdrawiam

  • #38 11 Sie 2005 08:33
    marucha79
    Poziom 13  

    Cytat:
    Rozwiązanie koncepcyjnie "najprostsze", to komutacja mostka falownika za pomocą tarczy enkoderopodobnej na wale silnika i regulacja napięcia zasilającego mostek przetwornicą DC-DC w obwodzie pośredniczącym

    Możesz Krzychol66 rozwinąć myśl, może jakiś schemacik, źródła etc.

  • #39 07 Sty 2007 12:42
    grzebieen
    Poziom 9  

    WITAM na aukcjach interentowych allegro.pl znalazlem ostatnio falowniki siemensa micromaster 420 2.2 kw za 250 zl . Smieszna cena mysle ze nie oplaca sie robic wlasnego ....

  • #40 08 Sty 2007 08:07
    marucha79
    Poziom 13  

    Niekoniecznie, jeśli masz ochotę sterować silnikiem na niższe napięcie to fabryczny sterownik na wiele się nie zda.

  • #41 08 Sty 2007 18:51
    251mz
    Poziom 18  

    ten falownik z tego co widze to najzwyklejszy model na 2,2kW , teraz sobie przelicz , bo mi sie zdaje ze samemu taki falownik idzie zrobic za okolo 150zl , fakt nie bedzie mial takiej super obudowy i bedzie trzeba nad tym przysiasc ale ale.... to jest elektroda, forum konstruktorów i praktyków:)

  • #42 02 Wrz 2008 15:40
    michasek25
    Poziom 2  

    po czwarte silnik poleci w kosmos

  • #43 09 Wrz 2008 10:43
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Jeśli doliczy się dziesiątki spalonych tranzystorów, to jestem pewien, że fabryczny wyjdzie taniej. Jako specjalizowany układ można użyć MC3PHAC, ale jeśli się nawet uda, to cena będzie i tak na pewno wyższa niż fabrycznego.