Witam wszystkich forumowiczów...
Jestem szczęśliwym (albo i nie) posiadaczem Fiata 126p el 96r.
Ostatnio pojawił sie duży problem. otóż nie umiem go odpalić - przękręcam kluczyk i nic słychać tylko lekkie tykanie (chyba bendixa). Na początku prawy kierunkowskaz bardzo szybko migał potem sie porawiło. Jechałem nim podczas dużej ulewy - zaparkowałem poszedłem do sklepu i jak już wróciłem to nie dało sie go odpalić. W momencie gdy przekręcałem kluczyk słychać bylo dźwięk jakby było jakieś zwarcie. Stukałem kilka razy młotkiem w rozrusznik ale nic to nie dało (w rozruszniku mechanik wymienił mi szczotki na nowe kilka miesiecy temu) Musiałem ruszać nim na popych i w trakcie odpalania go pojawiło sie kilka iskier w okolicach rozrusznika. Podczas jazdy azuważyłem ze swiatla mi gasna - kiedy dodaje gazu to swieca mocniejszym swiatlem. Akumulator kupiłem nowy (bodajże w czerwcu) - wrzuciłem go do ładowania i niestety był wyczerpany co mnie bardzo zdziwiło...
Podczas jazdy co jakis czas (nie systematycznie) miga mi czerwona kontrolka z akumulatorem
(
Nie znam sie tak bardzo na samochodach i kompletnie nie wiem co robic. Kumpel mowil ze moze byc zwarcie na rozruszniku i musialbym wymienic...
Co o tym sadzicie? jest jakis sposob? juz dostaje szału z tym maluchem... co tydzien sie cos psuje =/
Jestem szczęśliwym (albo i nie) posiadaczem Fiata 126p el 96r.
Ostatnio pojawił sie duży problem. otóż nie umiem go odpalić - przękręcam kluczyk i nic słychać tylko lekkie tykanie (chyba bendixa). Na początku prawy kierunkowskaz bardzo szybko migał potem sie porawiło. Jechałem nim podczas dużej ulewy - zaparkowałem poszedłem do sklepu i jak już wróciłem to nie dało sie go odpalić. W momencie gdy przekręcałem kluczyk słychać bylo dźwięk jakby było jakieś zwarcie. Stukałem kilka razy młotkiem w rozrusznik ale nic to nie dało (w rozruszniku mechanik wymienił mi szczotki na nowe kilka miesiecy temu) Musiałem ruszać nim na popych i w trakcie odpalania go pojawiło sie kilka iskier w okolicach rozrusznika. Podczas jazdy azuważyłem ze swiatla mi gasna - kiedy dodaje gazu to swieca mocniejszym swiatlem. Akumulator kupiłem nowy (bodajże w czerwcu) - wrzuciłem go do ładowania i niestety był wyczerpany co mnie bardzo zdziwiło...
Podczas jazdy co jakis czas (nie systematycznie) miga mi czerwona kontrolka z akumulatorem
Nie znam sie tak bardzo na samochodach i kompletnie nie wiem co robic. Kumpel mowil ze moze byc zwarcie na rozruszniku i musialbym wymienic...
Co o tym sadzicie? jest jakis sposob? juz dostaje szału z tym maluchem... co tydzien sie cos psuje =/