Witam,
Mam taki problem. Posiadam Renault Espace z nagłośnieniem Pioniera. Regulacja sopranów i basów odbywa się tylko za pomocą pilota (taki jak do telewizora) który bardzo rzadko jest sprzedawany z autem, a na allegro czasami występuje, jednak za kolosalne pieniądze. W samochodzie jest 6 głośników. Dwa na desce rozdzielczej z wlutowanym kondensatorem (soprany) i 4 w drzwiach bez żadnej "zwrotnicy". Problem jest taki, że sopranów jest zdecydowanie za dużo, a basów zdecydowanie za mało. Przy głośniejszym słuchaniu soprany po prostu "mordują" uszy. Macie może jakiś pomysł co z tym zrobić? Może jakiś kondensator w głośnikach z tylnych drzwi dla zwiększenia basów i zmiana tych kondensatorów w głośnikach z deski rozdzielczej?
Pozdrawiam.
Mam taki problem. Posiadam Renault Espace z nagłośnieniem Pioniera. Regulacja sopranów i basów odbywa się tylko za pomocą pilota (taki jak do telewizora) który bardzo rzadko jest sprzedawany z autem, a na allegro czasami występuje, jednak za kolosalne pieniądze. W samochodzie jest 6 głośników. Dwa na desce rozdzielczej z wlutowanym kondensatorem (soprany) i 4 w drzwiach bez żadnej "zwrotnicy". Problem jest taki, że sopranów jest zdecydowanie za dużo, a basów zdecydowanie za mało. Przy głośniejszym słuchaniu soprany po prostu "mordują" uszy. Macie może jakiś pomysł co z tym zrobić? Może jakiś kondensator w głośnikach z tylnych drzwi dla zwiększenia basów i zmiana tych kondensatorów w głośnikach z deski rozdzielczej?
Pozdrawiam.