Widzę coś ciekawego na forum...
Po pierwsze zapraszam wszystkich na www.fsoptk.pl i na forum FSO-Polonez Tuning Klubu. Tam możemy wymienić się doświadczeniami bo stworzone tam było kilka ciekawych swapów.
A odpowiadając na pytanie:
Silniki serii k16 są ze sobą zamienne niemal w 100%. zasadniczo różnią się pojemnością, numerem silnika

. i głowicą (1,8 135KM, VVC i turbo??). Po 96r. wszystkie silniki mają nawet ten sam blok.
Wsadzanie silnika 1,8 do poloneza to już prawie nie swap. pasuje tak samo jak 1,4 i pracuje z jego osprzetem. Najmniej roboty (w elektryce głównie) to wsadzenie 1,8 z całym osprzetem i instalacją elektryczną z 1,4. Do tego dajemy koło zamachowe i sprzęgło też z "dawcy" i zapinamy całość ze skrzynią FSOwską. Jedyna różnica to wydajniejsze wtryski tak koło 220ccm. Takie auta jeżdżą i ludzie nie narzekają. W silnikach bezkopółkowych da się "nabić" króciec na palec rozdzielacza na wałek ssacy. Głowica ma nawet otwory do przykręcenia kopółki. Trzeba to tylko zrobić bardzo dokładnie bo moze być problem z przekazywaniem iskry.
mozna też wsadzać elektrykę dedykowaną do danego silnika ale z racji że ECU rovera ma IMMOBILISER wbudowany to jest nieco więcej rzeźby w elektryce co jest dodatkowy moduł do zaszczepienia. Można go też zablokować ale to koszt kilkuset zł...
Skrzynia z FSO ledwo żyje już przy 1,4 więc jak ktoś chce na dłuższą metę "bawić" się większymi jednostakmi rovera to warto poszukać alternatywy. Mi osobiście udało się dopasować skrznię z forda sierry wraz z wałem napędowym. Z pewnością wytrzyma nawet 1,8 turbo (czego nie można powiedzieć o skrzni z FSO).
Najwięcej zabawy z wsadzeniem jest przy silnikach VVC ze względu na konieczność wsadzenia całej elektroniki od niego. Na wyżej wymienionym forum jest własnie prowadzona praca nad wsadzeniem takiego silnika.
I jeszcze jedno w sprawie silnika 1,8 135KM. Jest to silnik z głowicą VHPD. inne są zawory i wałki. Silnik ten jest mało popularny nawet w UK więc w polsce trafić go jest bardzo ciężko. Jak go odróznić od zwykłego 1,8 to nie wiem. Chyba po numerach głowicy nadlanych między 2 a 3 dolotem nad łączeniem z kolektorem ssącym.
A i na koniec. Dla tych co jeszcze nie widzieli i znają nieco anglielski mała biblia tuningu silników serii K16:
http://www.dvandrews.co.uk/ Dodano po 54 [minuty]: A i jeszcze jedno.
1,4; 1,6; 1,8 są to silniki serii K
2,0 jest silnikiem serii T. Mechanicznie jest zdecydowanie większy. Elektrycznie aż tak bardzo się nie różni od serii K jakby się mogło wydawać. Jeszcze nie spotkałem nikogo kto by upchał go pod maską poloneza ze wzgledu na jego gabaryty...