Witam ,zakupiłem niedawno poldka 1.6 GLI rok 1997. Moj problem polega na tym, iz nagle obrotomierz przestał działać, kontrolki się nie świecą, nie ma stopu ani wstecznego swiatła. oczywiscie pierwsze co popatrzałem na bezpieczniki, okazał sie byc spalony, wsadziłem inny i w mgnieniu oka sie spalił. Wsadziłem nastepny ,wiekszy i znow to samo. Czytając forum,ktos pisał żeby wsadzic bezpiecznik,i powoli dokładac po jednym do niego kable jednak nie wiem jak,gdyż wszystko jest dobrze wchycone. Moze znajdzie sie inna rada. Prosze o szybką odpowiedz i pomoc. Dziekuje