Witam, mam Smarta F2 z 2001 roku i mam następujacy problem, czasami jak uda mi się go zapalic, pochodzi 10 minut, zgaszę to potem już nie trybi, wskoczy raz na 2 sekundy przepali to co miał i zdycha pompa paliwa przestaje podawać paliwo. Normalnie przekręcając kluczyk na zapłon słychać jak pompka kręci i wtedy wiadomo ze zapali, jednak po zgaszeniu najczęściej już nie słychać jej i można kręcić rozrusznikiem do usranej śmierci. Czy to możliwe że pompka paliwa raz działa a raz odmawia posłuszeństwa? Myślałem jeszcze nad czujnikiem położenia wału ale z tego co doczytałem to gdyby czujnik był walnięty to auto by w ogóle nie zapaliło.
Kupiłem nową pompę ze szrotu, podłączałem do akumulatora to niby pompuje, juro zobaczę jak będzie działała w aucie. Jestem ciekaw tylko waszej opinii czy to na pewno pompa czy może cos innego.
Pozdrawiam.
Kupiłem nową pompę ze szrotu, podłączałem do akumulatora to niby pompuje, juro zobaczę jak będzie działała w aucie. Jestem ciekaw tylko waszej opinii czy to na pewno pompa czy może cos innego.
Pozdrawiam.