mam taki problem ostatnio jechalem sobie na weekend i zatrzymalem sie zgasilem autko jak wrocilem juz nie odpalilo z kluczyka sprubowalem na pych odpalilo przejechalem 10 km zgasilem sprobowalem odpalic nie odpala ( moze rozrusznik? ) odpaliolem go znowu na pych dojechalem do domu 60 km zgasilem a tu szyby zledwoscia sie zamykaja radio wogule znaku zycia jak by malo pradu (alternator?) w trakcie trasy zadne kontrolki od ladowania sie nie palily autko normalnie sie zachowywalo radio przez cala droge dzialalo. macie jakies pomysly co moze byc co sprawdzac od czego zaczac. autko to bmw e36 compact 316i 95r