Witam, pojawił się problem w przednią szybą pasażera - przestała się otwierać.
Przy opuszczaniu/podnoszeniu szyby tylko było słychać tykanie.
Diagnoza u mechanika - walnięta płytka drukowana przy silniku.
Opiszę po krótce całą historię.
Udało mi się załatwić silniczek wraz z elektroniką od innego 6n2.
Po podmianie - zadziało, ale nie do końca - szyba poruszała się skokowo w górę i w dół.
No to zrobiłem zamianę - oryginalny silnik + wymieniona płytka - zaczęło nareszcie działać.
Niestety po pół godzinie zszedłem do auta i już nie działała
Po wciśnięciu przycisku kierowcy bądź pasażera słychać jedynie pojedyncze tyknięcia.
Dzisiaj z kolegą rozebraliśmy cały mechanizm prawych drzwi w celu zlokalizowania problemu.
Oczywiście przełączniki szyb są w porządku, wszystkie kable nieuszkodzone, sprawdzone - również ok, połączenia w przelotce drzwi również.
Wyczyściliśmy szczotki silnika, dobraliśmy się do płytki - kolega poprawił luty.
Złożyliśmy wszystko do kupy - podłączyliśmy bez wkładania mechanizmu do drzwi - i zadziałało ale znowu skokowo (jak przy zmianie silniczka na ten drugi).
Daliśmy sobie chwilowo spokój (nie działało jak powinno ale lepiej tak niż wcale).
Włożyliśmy mechanizm do drzwi i znowu próbowaliśmy. Niestety szyba nie chciała przesuwać się płynnie, tylko skokowo.
Zostawiliśmy otwartą szybę i zaczęliśmy przekopywać bezskutecznie fora w internecie, wróciliśmy po ok. pół godzinie i szyba już nie działała (tylko tykało przy otwieraniu/zamykaniu włącznikiem i na dodatek obudowa silniczka się grzała).
No i zostaliśmy ze złożonym mechanizmem w drzwiach i niedomkniętą szybą.
No cóż, trzeba było ją domknąć mechanicznie. Odkręciliśmy samą obudowę silnika i obracając nim podciągnęliśmy szybę do góry.
Po dokręceniu obudowy o dziwo wszystko zaczęło działać prawidłowo!
Niestety nie mogę ukończyć wygłuszania prawych drzwi przez tą szybę bo nie wiadomo kiedy nawali
Czy ktoś miał podobną sytuację? W czym tkwi problem - raz działa a raz przestaje na amen?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie, pozdrawiam
Przy opuszczaniu/podnoszeniu szyby tylko było słychać tykanie.
Diagnoza u mechanika - walnięta płytka drukowana przy silniku.
Opiszę po krótce całą historię.
Udało mi się załatwić silniczek wraz z elektroniką od innego 6n2.
Po podmianie - zadziało, ale nie do końca - szyba poruszała się skokowo w górę i w dół.
No to zrobiłem zamianę - oryginalny silnik + wymieniona płytka - zaczęło nareszcie działać.
Niestety po pół godzinie zszedłem do auta i już nie działała
Po wciśnięciu przycisku kierowcy bądź pasażera słychać jedynie pojedyncze tyknięcia.
Dzisiaj z kolegą rozebraliśmy cały mechanizm prawych drzwi w celu zlokalizowania problemu.
Oczywiście przełączniki szyb są w porządku, wszystkie kable nieuszkodzone, sprawdzone - również ok, połączenia w przelotce drzwi również.
Wyczyściliśmy szczotki silnika, dobraliśmy się do płytki - kolega poprawił luty.
Złożyliśmy wszystko do kupy - podłączyliśmy bez wkładania mechanizmu do drzwi - i zadziałało ale znowu skokowo (jak przy zmianie silniczka na ten drugi).
Daliśmy sobie chwilowo spokój (nie działało jak powinno ale lepiej tak niż wcale).
Włożyliśmy mechanizm do drzwi i znowu próbowaliśmy. Niestety szyba nie chciała przesuwać się płynnie, tylko skokowo.
Zostawiliśmy otwartą szybę i zaczęliśmy przekopywać bezskutecznie fora w internecie, wróciliśmy po ok. pół godzinie i szyba już nie działała (tylko tykało przy otwieraniu/zamykaniu włącznikiem i na dodatek obudowa silniczka się grzała).
No i zostaliśmy ze złożonym mechanizmem w drzwiach i niedomkniętą szybą.
No cóż, trzeba było ją domknąć mechanicznie. Odkręciliśmy samą obudowę silnika i obracając nim podciągnęliśmy szybę do góry.
Po dokręceniu obudowy o dziwo wszystko zaczęło działać prawidłowo!
Niestety nie mogę ukończyć wygłuszania prawych drzwi przez tą szybę bo nie wiadomo kiedy nawali
Czy ktoś miał podobną sytuację? W czym tkwi problem - raz działa a raz przestaje na amen?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie, pozdrawiam
