Witam
Mam pytanie czy ktorys z forumowiczow spotkal sie z podobnym problem.
Otóż transmisja skonfigurowana jest następujaco 9600 bit, 8bitow danych, bit stopu, brak sterownia przeplywem. mikrokontroler wspolpracuje ze srodowiskiem labview z ktorego wysylane jest 72 bajty danych ( tu ustawione jest identycznie ) .Procek odbiera wszystko w trybie przerwaniowym i wszystko byloby ok gdyby nie fakt ze na laptopie nie mam zadnych bledow transmisji, mimo braku jakichkolwiek zabezpieczen ( sprawdzania poprawnosci ) a gdy podlacze to samo urzadzenie do komputera stacjonarnego , wlacze ten sam program w labview dane po prostu gdzies gina i cala transmisja sie wykrzacza.Wymienialem juz maxa 232 i kondensatory z nim wspolracujace lecz nie mam pojecia co moze byc przyczyna takiego zachowania . Macie moze jakies sugestie ??
Jutro wkleje kod programu może to w jakis sposob pozwoli na analize problemu .
Poprawiłem tytuł - Proszę nie stosować slangu. [c_p]
Mam pytanie czy ktorys z forumowiczow spotkal sie z podobnym problem.
Otóż transmisja skonfigurowana jest następujaco 9600 bit, 8bitow danych, bit stopu, brak sterownia przeplywem. mikrokontroler wspolpracuje ze srodowiskiem labview z ktorego wysylane jest 72 bajty danych ( tu ustawione jest identycznie ) .Procek odbiera wszystko w trybie przerwaniowym i wszystko byloby ok gdyby nie fakt ze na laptopie nie mam zadnych bledow transmisji, mimo braku jakichkolwiek zabezpieczen ( sprawdzania poprawnosci ) a gdy podlacze to samo urzadzenie do komputera stacjonarnego , wlacze ten sam program w labview dane po prostu gdzies gina i cala transmisja sie wykrzacza.Wymienialem juz maxa 232 i kondensatory z nim wspolracujace lecz nie mam pojecia co moze byc przyczyna takiego zachowania . Macie moze jakies sugestie ??
Jutro wkleje kod programu może to w jakis sposob pozwoli na analize problemu .
Poprawiłem tytuł - Proszę nie stosować slangu. [c_p]
