logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pompowanie kół azotem - zalety

trustno1 21 Sie 2009 17:34 29287 30
REKLAMA
  • #1 6917878
    trustno1
    Poziom 15  
    Witam

    Interesują mnie Wasze własne opinie na temat pompowania kół azotem, praktyczne korzyści przemawiające za tym procederem.
    Wiem że można poczytać na ten temat w sieci (portale typu autograt etc.), ale chcę poznać zdanie "Elektrodowiczów".

    Moim zdaniem jest to bezsens.
  • REKLAMA
  • #2 6920729
    stachu207
    Poziom 11  
    Moim zdaniem jest to czysta głupota a oszczędność jest znikoma(jak nie zerowa). Poprostu ktoś mądry znalazł sobie sposób aby nabijać naiwniaków w butelkę.
  • #3 6920765
    Tomek331
    Poziom 26  
    To utrzymuje jedynie stałe ciśnienie w kołach. Ale moim zdaniem i tak to wg mnie nie potrzebne nikomu.
  • REKLAMA
  • #4 6921087
    sq9cwd
    Poziom 27  
    Znalazłem takie oto uzasadnienie:

    Za stosowaniem azotu jako medium do pompowania opon przemawia kilka naukowo potwierdzonych faktów.
    Do najważniejszych z nich należą:
    -opona napompowana azotem utrzymuje ciśnienie trzykrotnie dłużej niż opona napełniona tlenem. Fakt ten ma niebagatelne znaczenie, gdyż ciśnienie w oponie niższe od nominalnego o 0,2 bara skraca żywotność opony o 10%, a ciśnienie niższe o 0,6 bara powoduje skrócenie jej żywotności niemalże o połowę.
    -azot pozytywnie wpływa na żywotność opon. Przeprowadzone testy wykazały, że zmniejszenie ilości tlenu o 6% powoduje wydłużenie żywotności aż o 22%.
    -ze względu na właściwości chemiczne azotu i brak wchodzenia tego gazu w reakcję z metalem występuje mniejsze ryzyko wystąpienia rdzy na obręczy.
    -azot jest gazem niepalnym i nie podtrzymuje palenia, zatem nie występuje ryzyko powstania pożaru podczas pompowania opon szczególnie ciężarowych.
    -przy oponie napompowanej azotem nie występuje zużycie warstwy butylowej i karkasu, w przeciwieństwie do opony napompowanej powietrzem, co jest szczególnie istotne dla procesu bieżnikowania.
  • #5 6953604
    leejones
    Poziom 11  
    Pompowanie kół azotem ma sens, moim zdaniem, jedynie w przypadku pojazdów które przejeżdżają dużo kilometrów i wożą dużo ton, czyli ciężarowych.
    Wymieniłeś chyba wszystkie za chociaż większość z nich to propaganda. Owszem cząsteczki azotu są większe od pozostałych gazów które są w powietrzu i to powoduje że ciśnienie w oponie utrzymuje się dłużej. Kalkulowałem jednak kiedyś te wszystkie oszczędności i nie zdecydowaliśmy się na pompowanie kół azotem ze wzgl. na koszty. Poza tym jakimś sposobem ciśnienie w testowanych zestawach spadało dość podobnie jak w pozostałych pojazdach pompowanych zwykłym kompresorem (powietrzem).

    Wniosek wg mnie jest taki że azot ma sens jedynie w pojazdach w których bardzo duże znaczenie ma utrzymanie prawidłowego ciśnienia, czyli np. wszystkie niskie profile w ciężarowych, gdzie zaniżenie ciśnienia o 1 Bar (8 zamiast 9) powoduje obniżenie nośności osi o ok. tonę.
  • #6 6953723
    Hucul
    Poziom 39  
    Przecież wszyscy mamy opony w 4/5 napompowane azotem :D
    Następny chwyt na kasę naiwnych - jak benzyna wysokooktanowa do zwykłych silników . Niedługo będą sprzedawać lepszy prąd do akumulatora :P
  • #7 6958634
    matys-m
    Poziom 11  
    Wystarczy co jakiś czas kontrolować ciśnienie w kołach i jest to zbyteczne.
  • #8 6960978
    sq9cwd
    Poziom 27  
    Jasne, że wystarczy. Zatosowanie azotu miałoby na celu oddaleni tych okresów.
  • #9 6963288
    leejones
    Poziom 11  
    sq9cwd napisał:
    Jasne, że wystarczy. Zatosowanie azotu miałoby na celu oddaleni tych okresów.


    dokładnie, dlatego ma to sens tylko w ciężarowych, gdzie miesięczne przebiegi przekraczają czasem nawet 20 tys. km
  • #10 7487433
    Starkes
    Poziom 19  
    Zapytam inaczej - mam w lagunie czujniki ciśnienia, które wariują mi przy zmianach temperatur. Słyszałem, że po napompowadniu azotem zmiany ciśnienia są mniejsze i czujniki tak nie wariują.
    Ktoś ma takie doświadczenia w osobówkach?
    U mnie dopłata za pompowanie azotem przy zmianie opon jest 5zł od sztuki czyli moim zdaniem do zaakceptowania.
  • REKLAMA
  • #11 7487440
    kortyleski
    Poziom 43  
    Żeby pompowanie azotem miało jakiś sens to trzeba by najoierw powietrze z opony odessać :) Może i azot niedrogi ale uciążliwy - kazda kontrola i dopompowanie tylko w zakładzie gdzie ten azot mają....Bo dobijanie powietrzem na cepeenie mija się z celem.
  • #12 7498241
    Starkes
    Poziom 19  
    E... z tym odessaniem to chyba przesada.
    Ja będę zakładał nowe zimówki - wtedy zapodam azot (z tyłu pozostanie powietrze) i zobaczę jaki to będzie miało wpływ na czujniki ciśnienia, a potem na same opony.
  • #13 7498403
    zbychu80
    Poziom 16  
    Starkes napisał:
    Słyszałem, że po napompowadniu azotem zmiany ciśnienia są mniejsze i czujniki tak nie wariują.


    W oponie zachodzi stała zależność p/T=const. Rodzaj gazu jakim się pompuje nie ma żadnego znaczenia na zmiany ciśnienia w tym przypadku.
  • #14 7498496
    mczapski
    Poziom 40  
    A mnie sie wydawało, że p*v = n*R*T. Tyle, że warunki w kole są dość odległe od stabilnych więc jest to spore uogólnienie. Oczywiście, ze głównie to marketing, czyli powszechne i usatysfakcjonowane oszustwo (jak ktoś woli manipulacja). Że niby mniej tego azotu ubywa przez konstrukcję opony. tyle, że sprawne ogumienie to długie miesiące ubywania a nie mamy do czynienia z pojazdem kosmicznym.
  • #15 7501410
    kortyleski
    Poziom 43  
    Taaa właśnie. Czyli jak mam gorzej sprawną oponę to ubywa tylko te 21% tlenu, a 78% azotu zostanie... mam sposób na stare opony... Ton żart oczywiście. Po prostu pompowanie azotem jest droższe więc marketingowo lepiej pompować azotem...
  • REKLAMA
  • #16 7519286
    balonika3
    Poziom 42  
    sq9cwd napisał:
    Znalazłem takie oto uzasadnienie:

    Za stosowaniem azotu jako medium do pompowania opon przemawia kilka naukowo potwierdzonych faktów.
    Do najważniejszych z nich należą:
    -opona napompowana azotem utrzymuje ciśnienie trzykrotnie dłużej niż opona napełniona tlenem...
    Ciekawe, co za naukowiec pompuje koła tlenem...
  • #17 7519439
    Mietek1976
    Poziom 14  
    78,08 % powietrza którym sa pompowane koła to azot,a nie żaden tlen.
  • #18 7528389
    Mihas66
    Poziom 22  
    1. Azot, w przeciwieństwie do powietrza, nie zwiększa swojego ciśnienia lub objętości pod wpływem temperatury.
    Tradycyjne hasło stosowane przez naciągaczy próbujących skłonić kierowców do pompowania opon azotem. Co ciekawsze ostatnio Nissan próbuje wmówić nam, że opony GT-R-a zachowują się lepiej, bo są napompowane azotem. Anglików udało mu się przekonać, ale my w Polsce uczymy się niestety termodynamiki. I wiemy że zarówno azot jak i powietrze (składające się głownie z azotu) obowiązuje równanie mówiące, że stosunek ciśnień przy tej samej objętości, w dwóch różnych temperaturach jest równy stosunkowi tych temperatur wyrażonemu w Kelwinach. Czyli opona jest napompowana 2 barami, nagrzewa się z 20 stopni Celsjusza do 60 to ciśnienie po nagrzaniu wynosi 2*(273+60)/(273+20)=2,27 bara. Niezależnie czym jest opona napompowana. Rachunek ten udowadnia także jakie ważne jest mierzenie ciśnienia na ZIMNYM ogumieniu.

    Pozwoliłem sobie zacytować z tej stronki http://blogsilnika.blogspot.com/2008/11/siedem-mitw-gwnych.html
  • #19 7547507
    Starkes
    Poziom 19  
    Przy zmianie kół napompowałem przód azotem - zobaczymy empirycznie co z tego będzie ;-)
  • #21 8607099
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W którym również są same bzdurki pod publikę - azot nie jest gazem obojętnym chemicznie, również rozszerza się pod wpływem temperatury, co najwyżej jest bardziej ściśliwy.
  • #22 8607139
    Hucul
    Poziom 39  
    W którymś z odcinków Pogromców Mitów sprawdzali skład powietrza będącego długo w oponie - okazało się że jest tam tylko 10% tlenu . Im dłużej jeździmy bez wymiany powietrza w kołach , tym więcej mamy w nich azotu :D
  • #23 8607538
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bo tlen z powietrza tworzy związki z zwartością opony - materiałem felgi (stal, aluminium) i samymi składnikami gumy.
  • #24 8609753
    Starkes
    Poziom 19  
    OK - poprzedni sezon zimowy przejeździłem na Azocie - zmian w stosunku do zwykłego powietrza nie zauważyłem.
    Dlatego w tym roku będę pompował zwykłym powietrzem.
  • #25 8609944
    mczapski
    Poziom 40  
    Ano zwyczajnie marketing. Coś podobnego do sprzedaży wiązanej. Człowiek cieszy się, że coś kupił niejako przy okazji, ale nie załapał, że po pirwsze nie jest mu to potrzebne a po drugie ktoś inny zarejestrował sprzedaż (o to mu chodziło).
  • #26 8610467
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #28 9161511
    Starkes
    Poziom 19  
    Ja po rocznych testach Laguna II 2004 z czujnikami ciśnienia - wyleczyłem się zupełnie z azotu w kołach.
  • #29 9161567
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pompujmy helem. Auto będzie lżejsze :D
REKLAMA