Witam Was wszystkich,
mam problem z moim samochodem, po nocy odpala bez problemu ale zaraz dławi się i traci obroty jakby nie dostawał paliwa. Jak jade jest ok gdy dojade do skrzyżowania wyrzucam na luz to gasnie. Gdy złapie temperature po 4 km wszystko jest ok i cały dzien moge spokojnie jezdzic, moze stac 8h w robocie i odpali bez problemu. Pojechałem do mechanika, sprawdził komputer żadnych błędów. Wymieniłem filtr paliwa, świece, przewody, problem istnieje nadal. Sprawdzalem cisnienie w pompie i wszystko jest ok. Pomóżcie, może ktoś się spotkał z czymś takim. Mój samochód to Renault Kangoo jak w tytule, silnik 1,4 benzyna 19989 rok.
mam problem z moim samochodem, po nocy odpala bez problemu ale zaraz dławi się i traci obroty jakby nie dostawał paliwa. Jak jade jest ok gdy dojade do skrzyżowania wyrzucam na luz to gasnie. Gdy złapie temperature po 4 km wszystko jest ok i cały dzien moge spokojnie jezdzic, moze stac 8h w robocie i odpali bez problemu. Pojechałem do mechanika, sprawdził komputer żadnych błędów. Wymieniłem filtr paliwa, świece, przewody, problem istnieje nadal. Sprawdzalem cisnienie w pompie i wszystko jest ok. Pomóżcie, może ktoś się spotkał z czymś takim. Mój samochód to Renault Kangoo jak w tytule, silnik 1,4 benzyna 19989 rok.