Witam
Sprawa jest poważna, więc liczę na jakąkolwiek pomoc.
Dziś po południu chciałem wejść do swojego SC i o dziwo nie otworzyły się drzwi z centralki, godzinę wcześniej zamykałem i było OK.
Alarm "pika" przy próbie otwarcia jak zwykle, dioda na pilocie świeci, a dioda w środku miga szybko, słychać jakby "chciało zabrać", ale nie ma efektu, próbowałem także zapasowym pilotem (brzytwy chwyta się tonący) i również nic to nie dało.
Problem jest o tyle poważny, że SC nie otwiera się z kluczyka :/ nie wiem dlaczego, poprzedni właściciel nie wspomniał o tym, a mi do dzisiejszego dnia nie był ten sposób potrzebny i jest nie zaciekawie, nie otwiera się także z zapasowego kompletu kluczy.
Co robić? czy jestem zmuszony wybijać szybę? POMOCY
Sprawa jest poważna, więc liczę na jakąkolwiek pomoc.
Dziś po południu chciałem wejść do swojego SC i o dziwo nie otworzyły się drzwi z centralki, godzinę wcześniej zamykałem i było OK.
Alarm "pika" przy próbie otwarcia jak zwykle, dioda na pilocie świeci, a dioda w środku miga szybko, słychać jakby "chciało zabrać", ale nie ma efektu, próbowałem także zapasowym pilotem (brzytwy chwyta się tonący) i również nic to nie dało.
Problem jest o tyle poważny, że SC nie otwiera się z kluczyka :/ nie wiem dlaczego, poprzedni właściciel nie wspomniał o tym, a mi do dzisiejszego dnia nie był ten sposób potrzebny i jest nie zaciekawie, nie otwiera się także z zapasowego kompletu kluczy.
Co robić? czy jestem zmuszony wybijać szybę? POMOCY