Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio CB Cobra 10 plus, dziwne piski

Piotre255 22 Sie 2009 15:01 2784 16
  • #1 22 Sie 2009 15:01
    Piotre255
    Poziom 17  

    Witam, posiadam radio cobra 10 plus, odbierało dobrze i nagle podczas jazdy zaczęło piszczeć w momencie gdy ktoś mówił lub było słychać szumy (takie głośne uciążliwe uuuuuuuuuuuuu)
    Początkowo było to tylko w momencie "pracy" głośnika a potem jak już się pojawiło to nie chciało przestać, nie reagowało na podgłośnianie, ściszanie, regulację SQ.. żeby przestało piszcześ wystarczyło poruszać wtyczką mikrofonu, więc myślałem że może coś we wtyczce, wszystko przeczyściłem i dalej to samo, więc zabrałem się za płytkę, wygrzałem wszystkie luty, sprawdziłem wszystkie ścieżki wszystko ok i dalej to samo więc podłączyłem przewody z mikrofonu bezpośrednio do płytki i dalej to samo.. No więc nadszedł czas zabrać się za coś innego bo tak jeździło nie będzie.. zacząłem po kolei od wylutowywania elektrolitów i sprawdzania bez którego nie piszczy, wymieniłem na nowe niektóre nawet.. zacząłem od największych aż po wyciągnięciu 0,1µF 50v chyba i przestało.. po wymianie na nowy dalej piszczało więc zostawiłem bez tego, idę do auta podłączam antenę i działa.. No ale jednak mnie niepokoi to wyciągnięcie elektrolitu.. ma może ktoś schemat do tego radyjka albo jakieś sugestie?

    0 16
  • Sklep HeluKabel
  • #3 22 Sie 2009 16:11
    Piotre255
    Poziom 17  

    ok, klikłem ci :)
    dzięki

    0
  • #4 22 Sie 2009 23:08
    Piotre255
    Poziom 17  

    przeglądnąłem schemat kilka razy i albo coś źle czytam albo nie ma tam tego elektrolitu.. więc tu trochę problem bo jak go nie ma to czemu w radiu był :/
    I teraz chyba po jego wyjęciu nie nadaje bo nikt mi dziś nie odpowiedział..

    0
  • Pomocny post
    #5 23 Sie 2009 08:58
    junior2004
    Poziom 15  

    Kolego Piotre255,
    Nie tędy wiedzie droga. Co do podmiany kondensatorów na nowe zgoda - chociaż trochę tych kondensatorów w tym radiu jest:) Ale naprawa przez ich usuwanie??? Zostaw na razie kondensatory w spokoju. Oscyloskop w rękę i sprawdź w którym miejscu toru sygnału "dodaje" się owo buczenie. Jeśli nie posiadasz oscyloskopu zbuduj sobie szukacz sygnału. To bardzo proste rzekłbym prymitywne urządzonko które kiedyś dawno temu, było popularne i bardzo skuteczne. Oczywiście mając schemat musisz jeszcze wiedzieć co robisz i dlaczego.
    Andrzej

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #6 23 Sie 2009 09:56
    Piotre255
    Poziom 17  

    No ok ale czy jest jakieś wyjaśnienie tego elektrolitu 0,1 skoro na schemacie tego nie ma? Czyżby ktoś grzebał i podłożył inny czy schemat niedokładny..

    0
  • Pomocny post
    #7 23 Sie 2009 10:04
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A w którym miejscu on siedział?
    Michał

    0
  • Pomocny post
    #8 23 Sie 2009 10:21
    junior2004
    Poziom 15  

    Tak, zdarza się czasem że schemat może być niedokładny, lub zawierać błędy. Na polskich niegdysiejszych schematach było napisane: "Zmiany zachodzące w toku produkcji nie są uwzględniane na schemacie". Tzw. czynnika ludzkiego też nie da się wykluczyć. Zastosuj się do rady kolegi powyżej i podaj w które miejsce kondensator był włączony.
    Andrzej

    0
  • Pomocny post
    #10 23 Sie 2009 10:27
    junior2004
    Poziom 15  

    Cóż zarówno koledze SP5IT, jak i mnie chodziło raczej o to, w które miejsce na schemacie był on włączony. Musisz sprawdzić po ścieżkach do jakich innych elementów idą jego nogi.
    Andrzej

    0
  • #11 23 Sie 2009 10:35
    Piotre255
    Poziom 17  

    o przeglądnąłem jeszcze raz schemat świeżym okiem i jest ten elektrolit na schemacie rzeczywiście, tyle że na schemacie jest 16v, w radiu 50V więc źle nie jest..
    Co do budowy tego szukacza sygnału to też jest problem, u mnie jest ciężko z dostępem do części elektronicznych ze względu na lokalizację.. Póki co wszystko co robię nauczyłem się metodą prób i błędów, jestem samoukiem hobbystą można to tak powiedzieć, elementy wyciągane z góry płytek przywiezionych ze szrotu i tym muszę dysponować, i wszystkie przyżądy zrobiłem też sam więc póki co interesuje mnie jakaś taka rada konkretna co mogę zrobić :)
    dopiero od października będę studiował elektronikę, narazie jestem amatorem z ambicjami :)

    0
  • Pomocny post
    #12 23 Sie 2009 10:42
    junior2004
    Poziom 15  

    Witam,
    Też przejrzałem schemat, jeśli to c28 to wiadomo dlaczego Cię nikt nie słyszy. Ciężko coś konkretnego zaradzić - pierwsze objawy sugerowały ewidentny brak styku lub zimny lut. Nasuwa mi się jakiś brak masy, jeszcze przyjrzę się schematowi.
    Andrzej

    To może być przydźwięk sieciowy, sprawdź ciągłość ekranu przewodu mikrofonowego. Z dużym prawdopodobieństwem obstawiam uszkodzony przewód.

    0
  • #13 23 Sie 2009 10:53
    Piotre255
    Poziom 17  

    tak, na płytce jest to również c28 podpisane.. No właśnie zimny lut odpada i brak styku bo wszystkie luty wygrzałem lutownicą, na uboższe nawet dołożyłem cyny.. ścieżki też są ok..
    radio kupiłem niedawno za pare zł, było uszkodzone z samochodu po wypadku, po przyjrzeniu się płytce było kilka ścieżek pękniętych to je połączyłem i działało potem fajnie i nagle podczas jazdy tak sie zrobiło.. dziś jeszcze wlutowałem spowrotem ten elektrolit, po podłączeniu do zasilacza nie piszczało nic, włączyłem w auto również nie piszczało, zapaliłem silnik i zaczęło jęczeć.. również mnie niepokoi że to może przez straszne drgania napieciowe w samochodzie, samochód też świeżo kupiony i jeszcze nie miałem czasu się za to zabrać, po włączeniu np radia i włożeniu kadety bez taśmy i na zapalonym silniku słychać głośnikach pracę silnika, przypuszczam że to coś ze stabilizacją, może masa gdzieś nie za "hoho" ale tym siezajmę później.. tylko wspomniałem o tym bo obawiam się że to może być przyczyną..

    Dodano po 3 [minuty]:

    co do tego przewodu mikrofonowego to dzięki, na pewno sprawdzę tym bardziej że on mi już trzeszczał na początku gdy naciągała się sprężynka i skracałem do przy gruszce kilka kółek i potem działało.. tyle że nie zauważyłem w tym kablu ekranu niestety;/ czyżby kabel nieoryginalny?

    0
  • Pomocny post
    #14 23 Sie 2009 11:04
    junior2004
    Poziom 15  

    Niestety spotykałem czasem takie sytuacje, że zamiast ekranu w przewodzie mikrofonowym była żyła masy :) Jeśli w Twoim przypadku ekranu brak, może być przerwa właśnie w tej żyle. Kupując / wymieniając przewód zastosuj ekranowany.

    Pozdrawiam
    Andrzej
    Poprawka: przerwa w tym punkcie spowodowałaby brak odbioru. Zrób tak: Jak będzie piszczeć, wyjmij mikrofon a w jego gnieździe zewrzyj styki "4" i "5" poinformuj o efektach.
    Jeszcze jedno czy do pinu "4" we wtyczce mikrofonowej idzie jedna czy dwie żyły?

    0
  • #15 23 Sie 2009 11:19
    Piotre255
    Poziom 17  

    no dobrze wymianiam tak czy siak przewód, mam jakiś sieciową sprężynówkę ekranowaną, przywlokłem ją ze szkoły jak sie pozbywali niepotrzebnej elektroniki, przewód na pewno nie uszkodzony.. we wtyczce ekran podłączam do blachy wkoło :) a w gruszce gdzieś podłączać?

    0
  • Pomocny post
    #16 23 Sie 2009 11:24
    junior2004
    Poziom 15  

    Na schemacie ekran to połączenie między gruszką a pinem "4" wtyczki
    Andrzej

    0
  • #17 23 Sie 2009 18:57
    Piotre255
    Poziom 17  

    No więc kabelek wymieniłem na ekranizowany, wlutowałem spowrotem elektrolit, włączam i szumy jakby dużo milsze :) wcześniej te szumy takie strasznie skaczące były, raz bardziej, raz mniej, co chwile o innej częstotliwości a teraz takie stabilniejsze.. po zapaleniu silnika nie piszczy narazie, zobaczymy co to bedzie.. Jak coś to jeszcze napisze, narazie dzięki wielkie.. jak będzie działaś kliknę pomógl za każdą odpowiedź w tym poście..
    pozdrawiam

    Dodano po 2 [godziny] 28 [minuty]:

    No więc radio odbiera, nadaje, póki co nie piszczy, zobaczymy co będzie w dłuższej trasie bo to sie zwykle pojawiało jakiś czas po włączeniu..

    Dodano po 4 [godziny] 22 [minuty]:

    ok wszystko z radyjkiem wydaje się być w porządku więc to pewnie jednak była wina kabla, dzięki wielkie, pozdrawiam
    ps poklikałem wam :)

    0