Witam serdecznie. Mam taki problem. Otoz wczoraj wieczorem moj aparat wpadl z dosc nieduzej wysokosci jednak niefortunnie upadl po czesci na spust migawki co spowodowalo iz nie ma plynnego 2 poziomowego jej naciskania tylko po nacisnieciu do polowy spust zachowuje sie tak jakby byl wcisniety do dokca czyli nieda sie go juz mocniej nacisnac (nastepuje ostrzenie obrazu) nastepnie aby wykonac zdiecie trzeba troszeczke mocniej przycisnac (mimo tego ze juz niema tego drugiego opuszczenia przycisku) i dopiero jest wykonywane. Podejzewam ze albo jakas podkladka sie przesunela albo cos sie skrzywilo. Jest to troszke uciazliwe szczegolnie przy wykonywaniu szybkich albo precyzyjnych zdiec gdyz do zrobienia zdiecia trzeba wlozyc troszke wiecej sily :/ Podobna sytuacje mialem z przyciskami menu w samsungu s1060 ale rozkrecenie tamtego aparatu i poprawienie przyciskow to 3 mninuty roboty. Ten jest troszeczke bardziej zabudowany i potrzebuje porady jak sie do niego zabrac aby nic w nim nie polamac. Aparat ma miesiac czasu i mimo uparku niema ani jednej ryski
Prosze o jakas rade.