Odtwarzacz został ochlapany słoną wodą. Po tym wydarzeniu przestał działać zasilany z akumulatora, ale po podłączeniu do ładowarki lub komputera działał normalnie (komunikacja z komputerem była dobra, można było słuchać muzyki, oglądać zdjęcia itp.). Tak było przez trzy tygodnie, gdy leżał czekając na naprawę. Dziś przestał działać. Po podłączeniu do ładowarki na wyświetlaczu pojawia się niebieskie tło, wyświetlacz gaśnie, znowu pojawia się tło, i tak w kółko. Po podłączeniu do komputera pokazuje się napis "Ready" i taka, jak zawsze, grafika. Jednak nie można otworzyć zawartości dysku, gdyż komputer chce go najpierw sformatować.
Otworzyłem odtwarzacz, odłączyłem akumulator (napięcie na nim wynosiło 0V). Całkowicie skorodowała taka malutka płyteczka przy akumulatorze (regulator ładowania?). Po zasileniu odtwarzacza przez złącza akumulatora napięciem 3,6V, i po naciśnięciu włącznika pojawia się niebieskie tło, gaśnie, zapala, i tak w kółko. Można to przerwać tylko przyciskiem Reset, lub odłączając zasilanie.
Teraz pytania:
1. Czy takie zachowanie jest spowodowane uszkodzeniem oprogramowania, czy jakiegoś połączenia?
2. Formatować odtwarzacz? Miał on fabrycznie założone foldery, które zostaną skasowane...
3. Skąd ściągnąć firmware do KMP-282?
Otworzyłem odtwarzacz, odłączyłem akumulator (napięcie na nim wynosiło 0V). Całkowicie skorodowała taka malutka płyteczka przy akumulatorze (regulator ładowania?). Po zasileniu odtwarzacza przez złącza akumulatora napięciem 3,6V, i po naciśnięciu włącznika pojawia się niebieskie tło, gaśnie, zapala, i tak w kółko. Można to przerwać tylko przyciskiem Reset, lub odłączając zasilanie.
Teraz pytania:
1. Czy takie zachowanie jest spowodowane uszkodzeniem oprogramowania, czy jakiegoś połączenia?
2. Formatować odtwarzacz? Miał on fabrycznie założone foldery, które zostaną skasowane...
3. Skąd ściągnąć firmware do KMP-282?