Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czerwona lampka w piecu TERMET gco 20/17.1

23 Sie 2009 20:11 8747 3
  • Poziom 1  
    Witam. Co oznacza czerwona migająca lampka w piecu gazowym TERMET gco 20/17.1? Piec gaśnie, albo się nie chce zapalić, po naciśnięciu resetu (lampka gaśnie)piec zapala, potem się powtarza, czasem dłużej sie pali. Używam teraz tylko CWU - bez CO. Z góry dziękuję za pomoc.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 8  
    No cóż, dopiero dzisiaj trafiłem na Twój post, a jedna zima dawno już minęła :) Nie wiem, jak ją spędziłaś (bez ogrzewania?) - ponieważ jednak idzie zima następna, a ja domyślam się, co to za problem Cię dopadł, więc odpowiadam: należy WYMIENIĆ ELEKTRODĘ DOZORUJĄCĄ (tzw. "JONIZACYJNĄ"; tą z DŁUGIM wysięgiem). Ona musi mieć powierzchnię "elektrochemicznie" czystą - tzn. nic nie pomoże np. przetarcie papierem ściernym; BYĆ MOŻE pomogłoby czyszczenie chemiczne - ale nie próbowałem. Nową kupić można w salonie fabrycznym TERMETU w Świebodzicach przy ul.Wałbrzyskiej (także wysyłkowo), albo tutaj: http://www.termgaz.pl/p.p/1235-elektroda-dozorujaca.jag.html (cena jak widać nie przewraca z wrażenia :)). Przy stałej eksploatacji kotła tę od CO wymienia się przeważnie co 2 - 3 lata, zaś tę od CW - też, ale znacznie rzadziej (no, chyba że ktoś się kąpie kilka razy dziennie :)).
    Problem występuje w kotłach WSZYSTKICH producentów - w przypadku tego typu zabezpieczeń przeciwwypływowych (z nadzorem elektronicznym, nie z użyciem termopary), tak więc jest to problem EKSPLOATACYJNY (taki jak zużycia oleju w samochodzie), a nie z kategorii: "lepszy - gorszy producent".
    Jest niby tak, że producenci wręcz zalecają coroczną wymianę tych elektrod, jednak polskojęzyczne wyjaśnienie problemu w Internecie jeszcze 7 - 12 lat temu w ogóle nie istniało (napędzanie corocznych łatwych klientów serwisantom?) - co kosztowało mnie wiele czasu i nerwów; do głowy mi bowiem nie przychodziło, że układ kontroli włącza blokadę zarówno przy zbyt małym, jak i przy zbyt dużym natężeniu prądu w obwodzie kontroli, te właściwe (nie ma go co mierzyć, przy nowej elektrodzie jest NA PEWNO dobre) jest możliwe JEDYNIE wówczas, gdy powierzchnia elektrody ma odpowiedną czystość i gładkość. Gdy tak nie jest - co w trakcie eksploatacji musi coraz bardziej następować, wpierw dochodzi do sporadycznych włączeń blokady, później stają się one częste, aż wreszcie kocioł jest blokowany permanentnie. Cykl włączania blokady jest (dla CO) następujący: pobudzenie układu włączania kotła - włączenie pompy obiegowej - kontrola prędkości przepływu wody - otwarcie eletrozaworu - ZAPALENIE gazu - PONOWIENIE zapalania ZAPALONEGO już gazu (nie pamiętam: jedno, czy dwukrotne) - zamknięcie elektrozaworu i włączenie blokady (zapala się lampka). INNY CYKL świadczy o INNEJ PRZYCZYNIE ! Wyjaśnienie takiego właśnie cyklu jest proste: układ kontroli przeprowadza pomiar po krókiej zwłoce od momentu zapalania (prąd iskrzenia zakłócałby pomiar). Ponieważ wynik pomiaru jest negatywny - tzn. zmierzona wartość prądu odbiega od prawidłowej, jest to traktowane jako brak płomienia przy wypływie gazu - stąd następuje ponowienie zapalania. Ponieważ kolejny (-e) pomiar (-y) też jest (są) negatywny (-e), dochodzi do zablokowania kotla (aby uniknąć wybuchu "niezapalonego" gazu). Niby proste, a ile mnie to onegdaj kosztowało !
  • MetalworkMetalwork
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Sprawdź ciąg kominowy i stan zanieczyszczenia wymiennika spaliny-woda
  • Poziom 1  
    O matko! Przez absolutny przypadek ponownie trafiłam na tę stronkę. Już dawno zapomniałam, że rzeczywiście 1,5 roku temu miałam kłopot z takim piecem (będąc na wakacjach). Dziękuję bardzo za wyczerpujące omówienie tematu. Nawet nie przeczytałam jeszcze tego w całości . Jestem pod wrażeniem, słowa uznania dla egrabrycha!!!!!!!!