witam
mam taki problem:
otóż zepsuł się alarm, tzn nie reaguje ani centralny ani odcięcie zapłonu; pilot działa tak mi się wydaje dioda mryga - bateria ok. nie wiem jak ten alarm rozłączyć, alarm nie posiada żadnej nazwy , żadnego schematy - lipa
centralny działa ale z kluczyka nie z pilota, a odcięcie zapłonu skutecznie blokuje auto
próbowałem zmasować styki 30 i 87 na przekazniku ale bez efektu nie wiem czego szukać i gdzie szukać
a elektrycy nie chcą się pofatygować bo auto stoi pod TESCO
czekam na jakieś podpowiedzi za wszystko dzięki
auto stoi już 3 noc na parkingu
pzdr. Jarek
mam taki problem:
otóż zepsuł się alarm, tzn nie reaguje ani centralny ani odcięcie zapłonu; pilot działa tak mi się wydaje dioda mryga - bateria ok. nie wiem jak ten alarm rozłączyć, alarm nie posiada żadnej nazwy , żadnego schematy - lipa
centralny działa ale z kluczyka nie z pilota, a odcięcie zapłonu skutecznie blokuje auto
próbowałem zmasować styki 30 i 87 na przekazniku ale bez efektu nie wiem czego szukać i gdzie szukać
a elektrycy nie chcą się pofatygować bo auto stoi pod TESCO
czekam na jakieś podpowiedzi za wszystko dzięki
auto stoi już 3 noc na parkingu
pzdr. Jarek