Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do Galwanizacji (pozlacania) ...

krzychugod 24 Sie 2009 22:24 5531 7
  • #1 24 Sie 2009 22:24
    krzychugod
    Poziom 14  

    Witam serdecznie, chcialbym zakupic, badz wykorzystac posiadany zasilacz do galwanizacji srebrnych sztuccow.

    1)Aktualnie posiadam ogolnodostepny zasilacz regulowany 1-12V 1 A, myslalem nad zakupem takiego chinczyka Link.

    Czy na potrzeby niezbyt wielkiej skali popularna kostka o ktorej wspomnialem wystarczy, czy warto zainwestowac w sprzet z allegro...

    2).Nie orientuje sie zbytnio jak wartosc pradu i napiecia wplyna na proces galwanizacji. Czy lepiej ustawic nizsze napiecie i wiekszy prad ?

    Z gory dziekuje za wszelkie wskazowki...

    0 7
  • #3 24 Sie 2009 23:24
    paluszasty
    Poziom 23  

    Porządne pokrycie czegoś powłoka galwaniczną to nie taki prosty temat jak sie wielu osobą wydaje. Z kilku powodów, które zaraz opiszę uważam ze ekonomiczniej, szybciej i o wiele bezpieczniej będzie zlecić pokrycie interesujących cie przedmiotów profesjonalista.

    a) Jeśli chodzi o napięcia i prądy to ich dobór jest dość trudny, trzeba znać bardzo wiele parametrów zarówno elektrod jak roztworu używanego go galwanizacji m.in. szybkość procesów red-ox, potencjały, szybkość dyfuzji jonów, rodzaju elektrod i wiele innych . Trzeba by znać też powierzchnię efektywną (uwzględniając to ze przedmiot wcale nie jest gładki). Ogolenie elektrochemia jest jednym z trudniejszych działów chemii fizycznej. Mimo ze zawsze lubiłem chemię fizyczną i nie miałem z nią problemów nie podejmę się przeprowadzenia obliczeń nawet dla prostego przypadku-osadzanie złota na idealnie gładkiej płytce srebrnej o znanej powierzchni. Jestem praktycznie pewien ze w galwanizerniach dobiera się te parametry empirycznie lub na podstawie jakis eksperymentalnych tabel (wychodzi na to samo). W największym przybliżeniu można powiedzieć ze osadzanie metalu zachodzi od pewnego granicznego napięcia (większego od standardowego SEMu półogniwa) im większy prąd tym proces osadzanie będzie zachodził szybciej (chodź niekoniecznie pozytywnie wpłynie to na jakość uzyskanej powierzchni). Czyli lepiej użyć małego prądu i możliwie niskiego napięcia, zapobiegnie to procesom ubocznym, jednak wydłuży czas potrzebny na wydzielenie odpowiedniej ilości złota.

    b) Najlepsza jakość pokrycia uzyskuje sie stosując kąpiele cyjankowe. Niestaty cyjanki są bardzo silnymi truciznami, trzeba mieć na nie specjalne pozwolenie, trzeba ja ewidencjonować, trzymać w szafach pancernych i utylizować . Pozwolenia takicgo nikt Ci do domu nie da. Nawet jak bys w jakiś sposób zdobył cyjanek zdecydowanie odradzam Ci jakiekolwiek z nim pracę, no chyba ze jesteś chemikiem (ale wtedy nie pytał byś o wartości prądu i napięcia..) i miałeś już styczność z silnymi truciznami, ale i w tym wypadku wg mnie nie warto.

    c) Musiał byś mieć jakaś sól złota (w grę wchodzi właściwie tylko chlorek), sole takie nie sa tanie, a potrzebujesz ich znacznie więcej niż by wynikało z ilości złota jaką osadzisz (większość zostanie w kąpieli). Ogólnie nie opłaca się sporządzać takich roztworów do pokrycia kilku przedmiotów.

    0
  • #4 24 Sie 2009 23:37
    krzychugod
    Poziom 14  

    Wielkie dzieki, za szersze opisanie tematu.

    Z podanego linka wykorzystam zasilacz komputerowy, doloze regulacje pradu...

    Co do wypowiedzi @paluszast'ego -
    ad c) roztwor mam juz gotowy - sprzedawany jest w detalu jak i dla pracowni jubilerskich
    ad a) mozna "doswiadczalnie" oszacowac jakie parametry beda najlepsze dla uzyskania zadanego efektu - zaczynajac oczywiscie od nizszych wartosci pradu. Nie wiem tylko jakie napiecie bezpiecznie dobrac. Temperatura z tego co wyczytalem wynosic powinna okolo 25-30 stopni - w upalny dzien bez problemu do uzyskania...

    Czy ktos orientuje sie jakie przedzialy napiecia powinienm zastosowac przy zloceniu? (W podreczniku Sękowskiego niestety o zloceniu nic nie ma)

    0
  • #5 24 Sie 2009 23:42
    paluszasty
    Poziom 23  

    Ad C) tak z ciekawości jak możesz napisz jak sie nazywa ten roztwór, jaki ma skład (jeśli jest to napisane) i ile kosztuje
    Ad A) Na pewno więcej niż 1,4V, dokładna wartość będzie zależała od materiału zarówno katody i anody i parametrów elektrolitu (nie ma czegoś napisane na buteleczce od tego roztworu??) , większym napięciem raczej "krzywy" nie zrobisz tak dużej jak za dużą gęstością prądu.

    0
  • #6 25 Sie 2009 00:08
    krzychugod
    Poziom 14  

    Niestety jest to techniczny roztwor zprzedawany w duzych pojemnikach - w detalu sprzedawany jest w 100/500 ml butelkach plastikowych. Mialem 30 ml tego roztworu od znajomego z pracowni - dziala jak nalezy - jednak mysle ze lepszy efekt uzyskam stosujac odpowiedni zasilacz...

    Co do roztworu - jest to natriumgoldsulfit - cos a'la Link

    0
  • Pomocny post
    #7 25 Sie 2009 00:22
    paluszasty
    Poziom 23  

    Jeśli jest to roztwór do bez prądowego złocenia to nie wspomagaj tego prądem bo prawdopodobnie efekt będzie gorszy.

    0
  • #8 25 Sie 2009 00:29
    krzychugod
    Poziom 14  

    Nie jest to elektrolit, przeznaczony do galwanizacji...

    0