Koledzy,
niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Peugeota 206 SW '02r. silnik 1.100cm. Do wymiany mam póki co serwo hamulca i przełącznik zespolony, o tym wiem, natomiast klika dni temu samochód zaskoczył mnie po raz kolejny, tym że... zgasł. Od tej pory stało się tak już kilka razy. Gaśnie na ciepłym, zimnym silniku, po przejechaniu 5 a czasem 100km. Co do samego gaśnięcia, to w autku nagle spadają obroty do zera, po ponownym uruchomieniu jest to samo, dopiero kiedy stanę i dam mu chwilkę (jakieś 5 min) autko znów chodzi bez zarzutów. Po kilkunastokrotnym uruchomieniu silnika zaraz po zgaśnięciu, obroty zaczynają pomału łapać swój poziom, najpierw schodzą do 400 obr/min i co chwila falują w górę aż do żądanych 900 obr/min. Po tej chwili silnik chodzi dobrze, aż znów nie zgaśnie i tak w koło. Poprzedni właściciel wspominał że niedawno wymieniał silnik krokowy, czy to może być przyczyną? Może ktoś miał podobny problem?
Pozdrawiam
Olek
niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Peugeota 206 SW '02r. silnik 1.100cm. Do wymiany mam póki co serwo hamulca i przełącznik zespolony, o tym wiem, natomiast klika dni temu samochód zaskoczył mnie po raz kolejny, tym że... zgasł. Od tej pory stało się tak już kilka razy. Gaśnie na ciepłym, zimnym silniku, po przejechaniu 5 a czasem 100km. Co do samego gaśnięcia, to w autku nagle spadają obroty do zera, po ponownym uruchomieniu jest to samo, dopiero kiedy stanę i dam mu chwilkę (jakieś 5 min) autko znów chodzi bez zarzutów. Po kilkunastokrotnym uruchomieniu silnika zaraz po zgaśnięciu, obroty zaczynają pomału łapać swój poziom, najpierw schodzą do 400 obr/min i co chwila falują w górę aż do żądanych 900 obr/min. Po tej chwili silnik chodzi dobrze, aż znów nie zgaśnie i tak w koło. Poprzedni właściciel wspominał że niedawno wymieniał silnik krokowy, czy to może być przyczyną? Może ktoś miał podobny problem?
Pozdrawiam
Olek