Dzięki za podpowiedź; sprzęt niezły, ale 1kW to 4 koła (zł) i obawiam się, że to za dużo.
Pomysł zrobienia tego na półprzewodnikach odkopię, jak będę miał pewność, że generator o stałej częstotliwości sprawdzi się przy zgrzewaniu folii pcv i zadam ten temat krótkofalowcom.
Może krótko wyjaśnię w czym problem:
Generatory samowzbudne działają w wielu zgrzewarkach do PCV (folia, nadmuchiwane zabawki, plandeki, opakowania-pudełka, rury i wiele innych). Tworzywo, jakim jest PCV jest w tych układach częścią równoległego obwodu rezonansowego - kondensatorem i stratność tworzywa jest tu obciążeniem - odbiornikiem mocy czynnej (działanie podobne do kuchenki mikrofalowej). Ciepło wydziela się na całej grubości dielektryka, więc można otrzymać zgrzeinę o dość dużej wytrzymałości.
Problem polega na dostrojeniu obwodu rezonansowego, ponieważ tworzywo w trakcie nagrzewania zmienia swoją stratność (!) , przy docisku elektroda - okładka kondensatora wtapia się w zgrzewany materiał powodując zmianę pojemności.
W przypadku generatorów samowzbudnych problem odstrojenia obw. rezonansowego załatwia sobie sam układ zmieniając dynamicznie częstotliwość (trwa to 0,5 - 3 s). Takie pływanie częstotliwości nie stanowiłoby problemu, gdyby nie ta moc ! W promieniu kilkuset metrów w radio nic ne słychać i w telewizji nic nie widać a świetlówa zapala się sama trzymana w ręce w odległości 30 cm

PAR miałby co robić.
Ja próbuję zrobić to na kwarcu i zbudowaliśmy taki prototyp. Uzyskaliśmy ponad 3 kW mocy wyjściowej na sztucznym obciążeniu, ale zgrzewa wolno i trzeba cały czas dostrajać obwód rezonansowy.
Może ktoś widział coś takiego - jak rozwiązano ten problem ?