Witam!
Mam problem z podłączeniem wzmacniacza do samochodu. Podłączam go pod kostkę ISO jako że nie mam chinchy w radiu, ale nie tu jest problem - sygnał z radia jest. Problem jest raczej po stronie zasilania. Otóż gdy:
- Podłączam plus do plusa we wzmacniaczu, masę do samochodu, a sygnał z anteny z radia żeby wzmacniacz włączał się razem z radiem to wszystko gra ok, jednak gdy zaczynam podgłaśniać (mniej więcej do 16 vol. w radiu) to głośniki zaczynają przerywać.
- Podłączam masę do wzmacniacza, plus od aku do plusa we wzmaku, a mostkuje sygnał z anteny z plusem (we wzmaku) to wszystko gra bardzo dobrze, głos na maxa i nic nie przerywa, natomiast gdy odpalę silnik to są zakłucenia (tak jak by się gdzieś zwarcie robiło).
O co w tym wszystkim chodzi? Wie ktoś jak zrobić żeby było dobrze? Mam do wyboru albo przerywanie głośników, albo zakłócenia przy odpalonym silniku.
Proszę o pomoc,
Pozdrawiam!
Mam problem z podłączeniem wzmacniacza do samochodu. Podłączam go pod kostkę ISO jako że nie mam chinchy w radiu, ale nie tu jest problem - sygnał z radia jest. Problem jest raczej po stronie zasilania. Otóż gdy:
- Podłączam plus do plusa we wzmacniaczu, masę do samochodu, a sygnał z anteny z radia żeby wzmacniacz włączał się razem z radiem to wszystko gra ok, jednak gdy zaczynam podgłaśniać (mniej więcej do 16 vol. w radiu) to głośniki zaczynają przerywać.
- Podłączam masę do wzmacniacza, plus od aku do plusa we wzmaku, a mostkuje sygnał z anteny z plusem (we wzmaku) to wszystko gra bardzo dobrze, głos na maxa i nic nie przerywa, natomiast gdy odpalę silnik to są zakłucenia (tak jak by się gdzieś zwarcie robiło).
O co w tym wszystkim chodzi? Wie ktoś jak zrobić żeby było dobrze? Mam do wyboru albo przerywanie głośników, albo zakłócenia przy odpalonym silniku.
Proszę o pomoc,
Pozdrawiam!
