Witam, mam oto następujący problem. Jakieś 2 tygodnie temu auto podczas jazdy traciło moc, szarpało, raz dużo raz mniej. Problem znikł po 2 dniach i powrócił niedawno: Objawy są takie same + czasami samochód zachowuje się jak muł, czasami następuje duża utrata mocy, objawy takie jakby samochód nie miał paliwa, no i jeszcze duże spalanie powyżej 10, 11 litrów w samochodzie z silnikiem 1.4. Świece wymieniłem w zeszłym tygodniu , filtry jakiś miesiąc temu. Szukałem na forach i najbardziej prawdopodobna wydaje mi się sonda lambda co o tym myślicie?