Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cewka do elektromagnesu dzwonka na 1,5 V

25 Sie 2009 17:13 1346 2
  • Poziom 9  
    Witam.

    Chcę sobie metodą bardzo chałupniczą zrobić dzwonek. :)
    Oczywiście, schemat jest prosty do bólu i dostępny wraz z łopatologicznym opisem działania choćby na Wikipedii. Kto z nas lata temu nie robił dzwonka na ZPT? :) Jednak zanim rozpocznę i wyprodukuję coś, co słabo dzwoni, żrąc za to prądu jak mała spawarka, pozwolę sobie poprosić praktyków o pomoc.

    Założenia:
    * Napięcie 1,5 V z ogniwka zegarkowego powiedzmy ⌀ ⩽ 1 cm.
    * Wysoka sprawność, co wynika z powyższego założenia.
    * Bardzo małe wymiary - konieczne, by cały układ zmieścić pod czaszą dzwonka.

    Czasza ma średnicę 5 cm i jest mocowana niczym nakrętka na śrubie. Do dyspozycji mam więc około 4 cm przestrzeni w cięciwie obok śruby. Jako rdzenia chciałem użyć np. gwoździa. Myślałem o wykonaniu całości układu na płytce drukowanej (ułatwienie montażu elementów - w tym gwoździa - poprzez lutowanie) z otworem, przytrzymanej nakręconą czaszą.

    Moje najważniejsze pytanie oczywiście dotyczy parametrów elektromagnesu: jakiej grubości drut, ile zwojów i jak nawiniętych. A może jakaś lepsza wersja rdzenia się opłaci? U-kształtny powiedzmy? Każda uwaga mile widziana. W sumie nie mam jeszcze pomysłu na wykonanie i dobre zamocowanie młoteczka, by nie był zbyt ciężki ani też zbyt bezwładny... ale myślę nad tym. :)
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 36  
    Moim skromnym zdaniem powinieneś jeszcze raz przemyśleć kwestie zasilania.
  • Poziom 9  
    Zapewne masz rację. Coś szerzej mogę prosić? Wydajność prądowa? Czy za niskie napięcie?
    Pamiętam modele dzwonków w szkole podstawowej, zasilane baterią (wtenczas popularną) płaską 3R12 / 4,5 V. Jest to trzykrotnie zaledwie więcej, także podejrzewam, że o prąd chodzi. Jeśli zaś o samo zużycie baterii, to... to ma dzwonić sporadycznie. :) Jeśli jedna "pigułka" wytrzyma ok. dziesięciu minut nieprzerwanego dzwonienia, to w to wchodzę.

    W sumie pomysł zaczął się w zupełnie innym kształcie, mianowicie miniaturowego silniczka od np. wibry z komórki. Ktoś mi podpowiedział, że są na ok. 3 V, więc dwie baterie musiałbym zmieścić. Z jednej strony silniczek mniejszy, więc na baterie więcej miejsca, z drugiej, konstrukcyjnie słabym punktem będzie dorobienie odpowiedniego, obrotowego młotka do rotora maluśkiego silniczka...