Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Świetlówka" z diodami LED

Defenestrator 29 Sie 2009 22:04 43485 72
  • #31
    hm83
    Poziom 11  
    Witam

    Sorki, ale nie doczytałem do końca wszystkich waszych wypowiedzi, ale stwierdzam że nie wszyscy mają tu odpowiednią wiedzę na temat świateła, oświetlenia i barw światła.

    Wyjaśnie kilka spraw odnośnie barw światła przyjaznego dla oka i takiego przy którym męczy się wzrok. A więc do rzeczy.
    Jeśli chodzi o barwy światła to zastosuje tu porównania, aby każdy wiedział o co hose:-)
    - zwykła żarówka np 60W. świeci światłem barwy białej/ciepłej i jest to światło przyjazne dla wzroku. Niestety jeśli chodzi o ekologię to totalna klęska.
    - jażeniówka hmmm... powiedzmy odpowiednik jasnośći żarówki zwykłej 60W to około 15/20W nie pamiętam dokładnie... jeśli chodzi o barwy to są biała/ciepła, biała/zimna oraz różne kolory. W szkołach, biurach i innych podobnych miejscach powinny byc używane barwy białej/ciepłej łatwo je odróżnic jak są włączone. Świetlówki barwy białej/zimnej używane są w dużej ilości w reklamie (banery, bilbordy, backlight'y itp). Jesli chodzi o ekologię to są wydajniejsze niż zwykłe żarówki ale zawierają związki rtęci i fosfory. W świetlówkach świeci gaz który się niestety zużywa co powoduje miganie nie zawsze widoczne, a bardzo męczące dla wzroku. UTYLIZACJA ??? tu można polemizować. Oszczędność energi kosztem trujących związków rtęci i fosforu. Proces utylizacji świetlówki jest bardziej skąplikowany niż zwykłej żarówki i nie wszystko da sie przetwżyć ponownie.
    - A teraz tematowe DIODY LED... ja osobiście uważam, że to w tej chwili najlepsze oświetlenie jeśli chodzi o ekologię. Niskie zużycie energi, a przy dzisiejszch diodach nawet światło wydajniejsze od świetlówek i żarówek. Po za tym dioda działa zdecydowanie najdłużej nie tracąc swoich parametrów oświetleniowych i praktycznie przypadki w których może ulec zepsuciu są bardzo ograniczone. Zazwyczaj ulegaja uszkodzeniu gdy maja nie odpowiednie zasilanie. Jęsli chodzi o barwy to także są białe/ciepłe które są przyjazne dla wzroku. Na tych zdjęciach co są pokazane na początku widać ze zostały zastosowane diody białe/zimne podejrzewam ze do prototypów i testów wystarczą. Teoria mówi, że oświetlenie barwy białej/zimnej jest tańsze i sam nie wiem dlaczego, bo technologia produkcji jest taka sama. Pozatym zastosowane diody w tym projekcie mają 5mm. Ja bym zastosował 10mm i tak jak wcześniej było napisane troszkę zewnętrzne ostawił pod kątem akurat nie wiem czy 15 stopni czy nie wiecej. Zależy to od kąta świcenia diody 100, 120, 90.

    Co do świetlówki z LED'ów to jest to pomysł ok. trzeba wziąść tylko pod uwagę że zwykła świetlówka zasilana jest troszkę inaczej niż zwykła żarówka lub dioda LED co za tym idzie nie zabardzo może działac w standardowej lampie na zwykłe świetlówki.

    po za tym musimy sie powoli przyzwyczajać do oświetlenia led i świetlówek ponieważ zwykłe żarówki podobno mają być wycofywane z użytku, info dodatkowe żarówki energooszczędne ze zwyklym gwintem to są świetlówki w środku gwintu jest starter oraz trafo
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Fabryka Prądu
  • #32
    konradr25
    Poziom 12  
    Eee tam diody LED mają niską sprawnosc. Napewno niższą niż świetlówki (nowe philipsa maja sprawnosc 107lm/W). Jedyna zaleta to że jest światło skupione w jednym punkcie (a to sie nie kiedy przydaje).

    A jak ktoś myśli nad zakupem tych z allegro to niech sobie je daruje. Sprzedawcy pisza że świeci jak 60W a faktycznie świeci jak 10W (zwykła żarówka). Poza tym ostatnio sie zapytałem pewnego sprzedawcy ile ma ta żarówka lumenów na której pisało że zuzywa 2W a świeci jak żarówka 60W. I jakim cudem ma ona sprawnosc w granicach 350lm/W (no bo przecież zastapuje żarówke 60W).
    Pozdrawiam
  • #33
    luka0199
    Poziom 12  
    Energia: Znikną tradycyjne żarówki
    2008-12-05 10:56

    Dziś UE podejmie decyzje w sprawie wycofania energochłonnych żarówek z rynku. Dyskutowany projekt zakłada, że zostaną one całkowicie wycofane z rynku do 2012 roku.



    Rezygnacja z tradycyjnych żarówek w UE, oznacza oszczędności 5 mld euro na rok.Dziś ma zapaść decyzja w sprawie wycofania z rynku UE energochłonnych żarówek. Komisja Europejska zakłada, że od 1 września 2009 roku, w pierwszej kolejności zostaną wycofane żarówki 100-watowe, a w następnych latach te o mniejszej mocy.

    Projekt zakłada, że do 2012 roku, zwykłe żarówki mają być całkowicie wycofane z rynku Unii Europejskiej. Rezygnacja tego typu oświetlenia oznaczałaby oszczędności rzędu 5 mld euro rocznie. Oprócz tego, odejście od tradycyjnych żarówek jest jednym z planów unijnej strategii wzrostu efektywności energetycznej oraz walki ze zmianami klimatu.

    Według deklaracji Unii Europejskiej, do 2020 roku ma być zmniejszone zużycie energii o 20 proc. Takie działania przybliżą do redukcji emisji CO2 o 20 proc., czyli realizacji planu pakietu klimatyczno-energetycznego. Pakiet Klimatyczny ma być przyjęty przez Parlament Europejski do końca 2008 roku.


    Źródło: rp.pl

    Coś mi sie wydaje ,że to jednak nie ja nie wiem co pisze. Jest to pierwszy tekst jaki znalazłem w google. Kończę to pisanie bo zaraz się na mnie ktoś obrazi że jestem zwolennikiem energooszczędności i postępu cywilizacyjnego. Pozdrowienia dla wszystkich czytających.
  • #34
    karolark
    Poziom 40  
    Co do ekonomii
    Jaki jest koszt produkcji zarowki zwyklej i energooszczednej ( nawet biorac jej wieksza trwałosc )
    nie wszedzie jest sens uzywac energooszczedna - wlaczanie jej na kilka minut lub kilkanascie sekund mija sie z celem i ja niszczy a jest wiele takich pomieszczen
    proces utylizacji energooszczednej to jest dopiero ekologia
    nie jestem przeciwnikiem oszczedzania ale to jest bezmyslne narzucanie i zmuszanie do uzywania jedynej i slusznej metody ( czyzby ktos wzial w lape ?)
    i ostatnie najwazniejsze OCZY MAMY TYLKO JEDNE a energooszczedne jak na moj gust mi nieodpowiadaja
    oczywiscie mowie caly czas o jakichs firmowych bo noname to juz zupelny bezsens
    moze i tanie ale ich sprawnosc i trwalosc to ................. :-)
  • #35
    symndz
    Poziom 16  
    hm83 napisał:
    "skąplikowany

    Ej ekspert .. do słownika moze najpierw :) i ksiazek zerknij przed publikacja.

    a co do meritum sprawy .. w czym problem z zarowkami? Moze zmienic ich nazwy na swietlowki zarowe i po sprawie. Takie kuriozum napotkalem w katalogu pewnego sklepu na I.. przy opisie opraw na zarowki halogenowe... warto moze zerknac by do rozporzadzen :) i doczytac co tak naprawde wolno a co juz nie. Ale to juz kazdy samodzielnie!
  • Fabryka Prądu
  • #36
    kosmi
    Poziom 16  
    Co do świetlówki LED to cały projekt nie jest wart poświęconego czasu. Owszem wygląda ładnie, porządnie złożony, ale już wcześniej kolega podał linki do Taśmy LED. Jest to gotowy "moduł" zasilany z 12V zbudowany z obwodów po 3 diody 100 stopni. Używałem i sprawdzają się bardzo dobrze.

    Jeśli chodzi o światło i jego szkodliwość, to żarówka jest najzdrowszym zaraz po słońcu jej źródłem. Problemem jej jest bardzo mała wydajność. Jak się nie mylę to ok 5-10%.
    Świetlówka kompaktowa tak jak jarzeniówka i LED mają pasmową charakterystykę. Znaczy to mniej więcej tyle, że emitują tylko kilka kolorów, które po połączeniu oko człowieka postrzega jako białe. W żadnym wypadku nie jest to zdrowe dla oczu. W tym jarzeniówka miga jak szalona. Przemawiają za nimi sprawności rzędu 40% i więcej. LED-y to nie wiem dokładnie. Zresztą zależnie od firmy rozbieżność jest duża.

    Jarzeniówkę 80W robimy prawię identycznie jak 20W, Świetlówka może troszkę więcej zmian wymaga, w gabarytach i elektronice, ale przy LED-ach jest już dużo gorzej. Gorzej cenowo, bo dwukrotnie większa moc to tyle samo wyższa cena.

    Osobiście skłaniam się ku LED-om, ale trzeba jeszcze kilku lat, żeby technologia była na tyle tania bym mógł ją zastosować w domu. Bo jak ktoś pisze że ciemno, to niech zamontuje 300 sztuk białych LED-ów i będzie miał jasno. Cena powiedzmy 200zł z zasilaczem, moc 20W. Kogo stać oświetlić dom? Dobre świetlówki też nie są tanie, chyba że ktoś kupi w Biedronce po 7zł i powie że dobre...
  • #37
    dipol
    Poziom 33  
    Witam !
    Pracuje w serwisie 40lat i na fali oszczędzania zacząłem kombinować z oświetleniem .I co stwierdziłem na razie nic żarówki przy pracach precyzyjnych i wymagających skupienia nie zastąpi. Żarówki diodowe czy też neonówki i energooszczędne nie nadają się do precyzyjnych prac-w moim wypadku a oczy już przez te lata co nieco nadwyrężyłem do tej pory nie używam szkieł korekcyjnych (60). Widząc co się święci zaczynam robić zapasy na czarną godzinę hi tradycyjnych żarówek hi. To jest znowu wymysł Unijnych oszołomów którym wtóruja nasi POprawnie myślący.
    73!
  • #38
    Arek37
    Poziom 14  
    PAWEŁ74
    No fakt: rozpisałeś się ale "dobrnąłem" do końca więc jest OK ;-)

    I prawdę piszesz - nasi "rządzący" o intelekcie tłuczka do kartofli wymyślają takie bzdury które mnie jednoczeście wq...ją i śmieszą. Tak jak pisałeś: każą oszczędzać środowisko, że niby zwykła żarówka grzeje jak by ta w reflektorze samochodowym nie grzała. Ze świetlówkami jest podobna historia. Nie dają pełnego widma światła jak to robią żarówki i dlatego właśnie nie nadają się zbytnio do precyzyjnych prac. Jakość świetlówek kompatowych, trwałość, poziom zakłóceń jaki emitują, no i ile odpadów "generuje" produkcja elektroniki do nich to dopiero temat do omówienia tylko przez kogo? Przez nasz tzw "rząd" ??? Oni nawet ukraść nie potrafią tak żeby zaraz afery nie było...
    O oświetleniu LEDowym to nawet nie wspomnę. Za nowa technologia i jeszcze wiele przed nią.

    Zlikwidowali popularne "ćwiartki" - mamy teraz 200 ml. Co to komu przeszkadzało? Teraz zliwidują żarówki - Edison się pewnie w grobie przekręca...

    Ciekawe na co przyjdzie teraz kreska...

    Pozdrawiam mimo że się wkurzam ;-)
    A37
  • #39
    prez8s
    Poziom 33  
    Diody LED mają swoje wady, ale co by złego o nich nie napisać to jednak mają jedną niezaprzeczalną zaletę, częste włączanie i wyłączanie nie skraca tak drastycznie ich żywotności jak w przypadku innych źródeł światła. Mimo wszystko jednak mnie osobiście światło jakie dają sie nie bardzo podoba.
  • #40
    mczapski
    Poziom 39  
    Ano chyba diody świecące są niestety naszą przyszłością i tylko pytanie kiedy zostaną podstawowym źródłem światła. Trzeba przyznać, że mają dużo zalet. Ja mam niekorzystne doświadczenia z jarzeniowymi źródłami światła i nie potwierdzę ani oszczędności ani jakości (poza pojedynczymi przypadkami). Najgorsze jest w tym to, że zagadnienie zamierzają rozwiązać urzędnicy organizacji międzynarodowej oczywiście inspirowani przez polityków. Złamanego grosza nie dałbym za bezstronność tych poczynań. Trudno pojąć dlaczego to sam użytkownik/płatnik nie może decydować co dla niego lepsze (oczywiście uświadamiany przez różne organizacje). Prawdę mówiąc działanie takie odstrasza mnie od brnięcia w unijne integracje. Inna sprawa, że często tzw dyrektywy są regulacjami zalecanymi a nie obligatoryjnymi. A już rodowici urzędnicy czynią z nich nakazy.
    Przy okazji ciekawe dlaczego moderator usunął mój wpis z początku dyskusji? Czy miał zły humor? Dalej znajduje się wpis o modułach diodowych i nie przeszkadza?
  • #41
    symndz
    Poziom 16  
    Czytal ktos rozporządzenie? :)

    "(5) Produkty podlegające przepisom niniejszego rozporządzenia
    przeznaczone są przede wszystkim do zapewnienia
    pełnego lub częściowego oświetlenia pomieszczeń
    domowych poprzez zastąpienie lub uzupełnienie światła
    naturalnego światłem sztucznym w celu poprawy
    widoczności w tych pomieszczeniach. Określone
    w niniejszym rozporządzeniu wymogi dotyczące ekoprojektu
    nie powinny mieć zastosowania do lamp do celów
    specjalnych
    , które przeznaczone są przede wszystkim do
    innych zastosowań (np. sygnalizacja świetlna, oświetlenie
    terrariów czy urządzenia gospodarstwa domowego),
    o czym wyraźnie poinformowano w dołączonych do
    produktu informacjach."

    czyli nie ma zakazu sprzedaży a jedynie nie beda leżec w marketach, gdzie i tak marża/objetosc jest tak niska by sie oplacalo sprzedawac ..
  • #42
    Jdsoul
    Poziom 23  
    Cześć!

    Wydaje mi się, że pomysł z "świetlówką z LED" nie jest do końca dobry :). Dioda LED z założenia stanowi źródło punktowe światła i jako punkt świetlny "rozpraszana" jest za pomocą soczewki.
    Soczewka robi co może , ale jak rzucimy światło diody na ekran to wyraźnie punkt nie jest równomiernie rozproszony - raz kryształ trafia w ognisko , raz widać cień drucika anody etc. równomierność świecenia pojedynczej diody jest do"bani".

    Jeśli zastosujemy n diod ułożonych w jednak rozproszonych szeregach nigdy nie uda się odwzorować powierzchni świecącej świetlówki :).

    Raczej ta droga jest donikąd, ale jakiś wyrób "świetlówkopodobny" z tego wyjdzie..

    Wydaje mi się, że lepsze parametry da się uzyskać w oprawie z lustrem wklęsłym umieszczając maksymalną możliwą ilość diod w okolicy ogniska lustra w układzie minimalnie możliwych przesunięć fazowych co kilka stopni.
    Kierunkowość oprawy będzie znaczna , ale pozwoli na wykorzystanie maksymalnej ilości światła i ukształtownie snopa zgodnie z najlepszą możliwą lub optymalną charakterystyką. Ponadto możliwe byłoby dodanie filtra barwnego (kolor lustra) lub nawet luminoforu uzupełniającego brakujące pasma koloru światła :).

    Inna sprawa zastanawiajaca mnie to konieczność tworzenia matryc diodowych za pomocą elementów dyskretnych - pojedynczych diod, radiatorów i sterowników.

    Skoro już opracowano dość wysokiej jakości diody, dlaczego firmy nie usiłują umieścić na znacznej powierzchni powiedzmy 2x2 cm - 200 - 300 diod ?!? Iloczyn ilości zastosowanych kryształów i ich pojedynczej efektywności na pewno dałby szybko efekt w postaci znacznego wzrostu strumienia świetlnego.

    Ponadto zmiana formy układu pozwoliłaby na skonstruowanie placków świecących najlepiej w formie sześciokąta lub tójkąta równobocznego i dalej tworzenie powierzchni ściecących.

    Wydaje mi się że podobne zabiegi i nowy sposób spojerzenia na projektowanie i konstrukcję opraw LED da lepsze rezultaty niż stosowanie "zamienników" do dotychczas stosowanych opraw.

    Skoro wprowadzenie do zastosowania oprawek halogenowych 12 V wymusiło stosowanie w obiektach nowej instalacji transformatorowej 230V/12V, wydaje się też możliwe uzasadnione stosowanie w domach instalacji niskonapięciowych dla oświetlenia LED w niedalekiej przyszłości.
    Będzie to na pewno inny osprzęt inne oprawy być może już inteligentne EIB, LON etc.

    A działania w postaci produkowanych "mini" przetwornic z oprawce E27 , należy chyba traktować jako okres przejściowy , doraźny. Owszem wymiana opraw w budynkach pociągnie koszty, no ale kto dzisiaj jeszcze używa czarnobiałego telewizora, czy radia na kryształki ???
  • #43
    isa1970
    Poziom 13  
    w białej Led która w rzeczywistości jest niebieską światło pada na luminofor i dopiero on emituje barwę odbierana przez nas jako biała mniej lub bardziej ciepłą w zależności od rodzaju luminoforu...... ale panowie przecież są diody RGB a jedli nie RGB,,, to można sobie kupić czerwone zielone i niebieskie ledy i dowolnie według gustu modyfikować barwę i po problemie :)
  • #44
    mazerlok
    Poziom 14  
    Obecne LED-y mają tak syntetyczne i monochromatyczne światło że nie nadają się do używania ich jako oświetlenia stałego, głównego.
    Gdyby było inaczej na rynku było by już mnóstwo FIRMOWYCH źródeł światła diodowego. A nie jakieś NO-NAME made in China.
    Inżynierowie z firm zajmujących się tą dziedziną wiedzą doskonale jakie jest światło diodowe i nikt nie odważy się podpisać się pod takim badziewiem jak diodowe źródło światła głównego.

    a w kwestii świetlówek:
    Zwrócił bym jeszcze uwagą na sposób w jaki "ekologiczne" świetlówki pobierają prąd z sieci.
    Przecież takich zjawisk, jak będzie działać np. 10 000 energooszczędnych świetlówek nie wytrzyma żaden istniejący już transformator energetyczny. I trzeba będzie zbudować nowe. A sieci przesyłowe? Jak to wpłynie na ekologię?
    A generatory w elektrowniach? Jak one będą się zachowywały przy takim sposobie poboru prądu?
    Jak zwykle politycy nie mający pojęcia o tym co mówią dali się wylobbować i teraz będą jaja. Ciekawe kto poniesie koszty tych zmian. Czy ktoś wtedy zapyta się czyj to był pomysł?
  • #45
    Kubaj
    Poziom 15  
    [OT]Sorry za OT; do kol. kol. ->Arek37 i ->PAWEŁ74: może was to urazić, ale wasze bezrefleksyjne i raczej powierzchowne opinie (co sobie znowu wymyśli Unia) w temacie są nieuprawnione. Trzeba przywyknąć do tego, że postęp technologiczny przenosi o wiele rzędów zdolność ludzi do adaptacji tych zmian, ale niestety, musimy starać się za nim nadążyć bo negatywne zjawiska klimatyczne i ekologiczne _mają_ miejsce i dzieją się na naszych oczach. O ile jesteśmy w stanie, powinniśmy im przeciwdziałać. Problemem nie jest tylko tzw. globalne ocieplenie; elektrownie większości typów obciążają środowisko, a już szczególnie w hmm... "niepostępowej" polsce, która gros swojej energii elektrycznej wypala hałdami wyngla i raczy spalinami.
    Krótko mówiąc, popieram decyzję UE w tej kwestii, bo jest w akceptowalnym stopniu racjonalna, choć fakt, że realizacja jest nietrafiona (zmuszać do wycofania ze sklepów, zamiast dotować zakup ekologicznych).
    Utylizacja (lub raczej recykling) świetlówek prawdopodobnie może być nawet opłacalna, dla odzysku Hg. (O ile to rtęć jeszcze będzie agentem aktywnym świetlówek za np. dekadę). Na razie wystarczy gromadzić odpady tak, by jej związki nie przedostawały się do gleby, wód. Zakładam, że składowiska odpadów są do tego zdolne. Do tego trzeba nauczyć się segregacji odpadów, tudzież nabrać zwyczaju odnoszenia zużytego sprzętu do sklepu, co przecież nie jest tak wiele.
    BTW, metalicznej Hg jest w świetlówce do -nastu mg. Wiele razy oglądałem zbitą świetlówkę i niestety nie dostrzegłem w środku tych kulek (tak, jak to jest np. w lampach sodowych czy rtęciowych).
    Halogeny i żarówki dają optycznie najprzyjemniejsze światło (co do zdrowotności słonecznego polemizowałbym, składowa UV). LEDy i świetlówki CFL, jak koledzy napisali, dają spektrum selektywne (ale czy oczy nie percypują selektywnie? Chyba u daltonistów nie), choć od czasu wprowadzenia nowoczesnych luminoforów właściwości świetlówek się polepszyły. Światło warm-white (te 5000+ °K) jest już "zjadliwe". Niestety, dotyczy to renomowanych producentów (czyli nie z marketu), a za jakość trzeba płacić -- zwraca się (zgaduję) po min. roku. Nb. w rentgena z chińskich podróbek jestem skłonny uwierzyć. :-)
    Migotanie -- mit, bo migocze też żarówka, ale dzięki bezwładności i charakterystyce ludzkiego wzroku nie widzimy tego (co do szkodliwości się nie wypowiem, ale jest to możliwe), a CFL z balastem elektronicznym przełącza się w cyklu od kilkudziesięciu kHz. Unika się go zresztą w zasadzie tylko w źródłach światła zasilanych prądem stałym (przewaga LEDów). Zasilanie prądem AC zawsze było IMHO nieporozumieniem. Sęk w tym, że świetlówki CFL (ale nie CCFL) szybko degradują się przy takim modus operandi.
    Jest faktem, że świetlówki się nie nadają -- tam, gdzie światło przełączane jest często, bo zapłon to najbardziej forsowny etap działania. Myślę, że stosowanie wówczas halogenów (albo LEDów, ale ten kąt świecenia...) jest niezłym pomysłem. Także sterowanie jasnością świetlówek nastręcza pewnych problemów.
    Kiedyś już pisałem o tym, że czekam na światło ze źródeł dziś eksperymentalnych, ale obiecujących, tj. lamp siarkowych, torowych i innych, o bardziej ciągłej ch-styce spektrum.
    W międzyczasie jest wybór lamp wyładowczych o ciepłej temp. barwowej, miniaturowe LPSy i HPSy, którym do instalacji w domu potrzeba tylko odpowiedniej przetwornicy. Przemysłowe balasty elektroniczne są horrendalnie drogie, a DIY praktycznie nie ma -- to zaskakujące.[/OT]
  • #46
    scooba
    Poziom 15  
    faktycznie sie rozpisałeś, całkiem CI powiem ze niepotrzebnie, bo wylałeś bzdety ze swojej głowy, kolejna osoba , którą boli jeżdżenie na światłach, piszesz ze jesteś zmuszony, nie jesteś zmuszony, mozesz jeździc rowerem w dzien i nie zapalac świateł. a co do zachodu to piszesz kolejne pierdy z głowy swojej ,bo auta po 2008 wychodza np. z niemieckich fabryk juz z oswietleniem dziennym wiec nie musza miec właczonych świateł, poza tym na zachodzie masz drogi z dwoma pasami i wiecej w jednym kierunku oddzielone od kierunku przeciwnego barierami lub pasem zieleni w wiekszosci, wiec trzeba naprawde sie postarac zeby najechac na jadacych z naprzeciwka

    Co do żarówek LED i świetlówek. to mała, która żarówka i świetlówka ma tak ładne i ciepłe światło jak zwykła żarówka z wolframem.
    pozdrawiam :)
  • #47
    mazerlok
    Poziom 14  
    scooba
    Chyba pomyliłeś autorów!
    W moim poście nie ma ani słowa na temat samochodów. :?:
    dzięki za poprawkę
    :D
  • #48
    scooba
    Poziom 15  
    to najmocniej przeepraszam i juz usuwam nazwe,
    jednak wypowiedzi odnoscie oswietlenia nie zmieniam
    :)

    powracajac jeszcze do tematu świetlówek, to mimo ze nawet jesli barwa swiatła jest zblizona do 3000-4000 kelwina to efekt mrugajacego swiatła jest rozpoznawalny i wydaje mi sie nie jest obojetny dla wzroku, powiem na swoim przykłądzie, przyjemniej mi sie czyta ksiazke przy zwykłej zarówce niz przy energooszczędnej juz nie wspomne o zwykłej świetlówce. :)
  • #49
    ikl
    Poziom 1  
    Przykro mi ale jak narazie to świetlówki mają wiekszą sprawność. Sam bym się cieszył gdyby tak było jak kolega twierdzi. Udanej zabawy
  • #50
    scooba
    Poziom 15  
    sprawnosc sprawnoscia, ale konfort tez czasem jest wazny, powiem szczerze ze do oswietlenia jakiegos pomieszczenia typu hala czy korytarze na pewno jeszcze dlugo nie bedzie lepszego rozwiazania niz tradycyjna swietlowka , ale w pokoju gdzie przebywam na pewno ile sie da bede stosował zwykłę zarówki czy halogeny, po prostu one mi odpowiadaja :)
  • #51
    Piotr03
    Poziom 12  
    Panowie naprawdę nie wiem skąd macie takie złe podejście do żarówek energoosczędnych, może wypróbujcie te z wyższej półki. 2 lata temu kupiłem 2 energooszczędne żarówki z wyższej półki i wcale na nie nie narzekam, kolor bardzo przyjemny dla oka. Co prawda było napisane na nich 100W ale święcą jak 60W zwykła. Co prawda też jedna 2 miesiące temu dosłownie wybuchła, ale druga świeci do dziś. Technika idzie do przodu i musimy się z tym pogodzić, tak jak z komputerami.
  • #52
    karolark
    Poziom 40  
    Piotr03 napisał:
    Panowie naprawdę nie wiem skąd macie takie złe podejście do żarówek energoosczędnych, może wypróbujcie te z wyższej półki. 2 lata temu kupiłem 2 energooszczędne żarówki z wyższej półki i wcale na nie nie narzekam, kolor bardzo przyjemny dla oka. Co prawda było napisane na nich 100W ale święcą jak 60W zwykła. Co prawda też jedna 2 miesiące temu dosłownie wybuchła, ale druga świeci do dziś. Technika idzie do przodu i musimy się z tym pogodzić, tak jak z komputerami.


    Czytajac twoj post tez mozna miec zastrzezenia :-) wiec jednak zauwazalna roznica miedzy reklama z rzeczywistoscia - poza tym to co zostalo po wybuchu tej swietlowki to samo zdrowie ?
    Kompakty sa dobre ale nie wszedzie i narzucanie ich stosowania na zasadzie bo nie ma innych to jest objaw uszczesliwiania na sile
    koszt produkcji - nastokrotnie wyzszy
    zastosowanie do wielokrotnego zapalanie - nieporozumienie niszcza sie i pobieraja kilkanascie procent wiecej energii a swiecenie do pelnej wydajnosci to jest kilka minut i wtedy ja gasimy :-)
    cos fi - bez kompensacji jest niski
    utylizacja - droga
    tych i innych opinni nasi spece od techniki z unni niepodaja
    pewnie to sa niewazne sprawy :-)
  • #53
    nerevarine
    Poziom 21  
    Odnośnie utylizacji takich świetlówek - nie zauważyłem jeszcze specjalnych pojemników do nich właśnie przeznaczonych. Więc jakby większość osób będzie je po prostu wyrzucać do zwykłych pojemników...

    Przyjmowanie w sklepach - i owszem, ale wiele sklepów wymaga OKAZANIA paragonu zakupu :D

    Efekt migotania - większość ludzi nie zauważa, ale jednak są tacy (w tym i ja), którym to dokucza.

    Ekologiczność - tu należałoby raczej używać zwrotu ekonomia. Bo produkcja świetlówek energooszczędnych z zawartością rtęci, ma się raczej nijak do ekologii ;) Notabene, UE która wprowadza "nakaz" używania tych świetlówek, jest tą samą instytucją która "zabroniła" korzystania cyny lutowniczej zawierającej ołów :P
  • #54
    PAWEŁ74
    Poziom 27  
    scooba napisał:
    faktycznie sie rozpisałeś, całkiem CI powiem ze niepotrzebnie, bo wylałeś bzdety ze swojej głowy, kolejna osoba , którą boli jeżdżenie na światłach, piszesz ze jesteś zmuszony, nie jesteś zmuszony, mozesz jeździc rowerem w dzien i nie zapalac świateł. a co do zachodu to piszesz kolejne pierdy z głowy swojej ,bo auta po 2008 wychodza np. z niemieckich fabryk juz z oswietleniem dziennym wiec nie musza miec właczonych świateł, poza tym na zachodzie masz drogi z dwoma pasami i wiecej w jednym kierunku oddzielone od kierunku przeciwnego barierami lub pasem zieleni w wiekszosci, wiec trzeba naprawde sie postarac zeby najechac na jadacych z naprzeciwka

    Co do żarówek LED i świetlówek. to mała, która żarówka i świetlówka ma tak ładne i ciepłe światło jak zwykła żarówka z wolframem.
    pozdrawiam :)


    taaa niemieckie fabryki niemieckie auta... o jakich światłach dziennych piszesz? Wiesz że 50 lat temu samochody też miały światła do jazdy dziennej ale z nieco innego powodu niż nakaz jazdy na światłach, tryskasz wiedzą więc pewnie wiesz po co były takie światła.
    Atakujesz mnie że boli mnie iż muszę jeździć na światłach, nie czytałeś mojego postu ze zrozumieniem, zastanowiłeś się co się dzieje z alternatorem, wzrostem spalania i co za tym idzie wzrostem zanieczyszczenia. Załóżmy że tylko w Polsce na światłach jedzie w danym momencie 100 tyś. samochodów. Daje nam to jakieś 12 MW mocy którą otrzymujemy ze spalania benzyny JAKIE TO EKOLOGICZNE... I to tylko w Polsce.
    ...Chyba coś Ci się pochrzaniło o jakich pasach piszesz i co ma do tego rozdzielenia tych pasów i najechanie na kogoś , co mnie obchodzi zachód, byłeś w Anglii kiedyś? Chyba nie skoro piszesz że na zachodzi prawie wszystkie drogi to są jak pasy startowe. Jakby Cię to interesowało największy wzrost sprzedaży zwykłych żarówek zanotowano właśnie w Niemczech w tych samych które wypuszczają samochody z oświetleniem do jazdy dziennej.
    Po za tym chyba nie wiesz jaka jest różnica między światłami dziennymi a mijania których używamy do jazdy dziennej.
    Co do Twojej, bystrej, wyszukanej i jak ci się pewnie wydaje niezwykle inteligentnej propozycji zamiany samochodu na rower...hmm może Ty należysz do ludzi którzy są bezkrytyczni do nakazów. I przyjmujesz wszystko ze zrozumieniem( albo i bez niego ). Gdybym narzekał że paliwo jest obciążone tyloma podatkami które to podnoszą jego cenę 3 krotnie to też mi napiszesz że mam się przesiąść na rower? Moja praca wymaga przemieszczania się właśnie samochodem, miesięcznie robię około 10 tyś kilometrów, nadal proponujesz mi rower? Nie narzekam że muszę jeździć na światłach tylko piszę co z tym się wiąże pomijając częstszą ich wymianę.
    ... Wypuszczają samochody ze światłami do jazdy dziennej? Czyżby się zorientowali że światła mijania się do tego nie nadają, są mało efektywne i do tego prądożerne? A może mają inne powody? Może chodzi o stylizację samochodów nową technologią LED, ludzie kochają nowinki. Może takie koncerny montują światła dzienne, zresztą w niektórych wypadkach nie powiem dość efektowne, po to by przyciągnąć klienta. "W naszym modelu masz światła do jazdy dziennej, nie musisz używać świateł mijania" Może chodzi o zwrócenie uwagi klienta a co za tym idzie sprzedanie mu towaru a więc o jego pieniądze.
    Wiesz że pewna firma wyprodukowała 1000 samochodów w 100% elektrycznych i dała je do testowania takiej samej ilości ludziom, samochody nie różniły się od zwykłych samochodów, maiły zasięg około 300km i całkiem zwykłe przyspieszenie jak i prędkość maksymalną ( porównywalne z polonezem ). Po miesiącu odebrano wszystkim samochody mimo że sprawowały się znakomicie i bez awaryjnie, pewna część testujących próbowała kupić owy samochód nawet wiedząc że nie będą mieli serwisu i gwarancji, bezskutecznie. Czyżby samochody okazały się konkurencyjne do spalinowych? A co za tym idzie zagrażały interesom wszystkich tych co czerpią zyski ze sprzedaży ropy.
    Puenta taka, skoro sprzedaż żarówek energooszczędnych nie jest na wystarczającym poziomie to trzeba wyeliminować największą konkurencję tych żarówek, potem tylko powiedzenie " z braku laku malujemy terą ". Gdyby żarówki energooszczędne były takie ach ech to same bez niczyjej pomocy wyparły by z rynku żarnikowe...
    Może to są pierdoły, jak napisałeś i na pewno z głowy ale z głowy która przeanalizowała informacje zdobyte z wiarygodnych źródeł, Ty chyba raczej nie umiesz wyciągać własnych wniosków...

    Jeśli chodzi o migotanie świetlówek... To migotanie niweluje się poprzez montaż minimum 2 świetlówek bądź elektroniczny zapłon...
  • #55
    RedForce
    Poziom 23  
    Jeśli chodzi o widmo światła świetlówek i LED - oglądałem sobie na domowej siatce dyfrakcyjnej czyli płycie kompaktowej. Co ciekawe, chińskie LED-y (konkretnie małe, z jakiejś latarki za kilka złotych) miały dość równomiernie rozłożone widmo, widoczne jako ciągłą linię - w odróżnieniu od świetlówek z wyraźnie widocznymi "punktami".

    Odnośnie przyczyn wprowadzenia zakazu sprzedaży żarówek - zgodzę się z tymi, którzy twierdzą że jest to spowodowane polityką firm produkujących w/w świetlówki. Niestety , wstawienie jej do np. łazienki bez okien to gwarancja "zejścia" takowej po maksimum pół roku - sprawdzone empirycznie na świetlówkach Osram i Philips (więc chyba "dobrych, firmowych").
    Szczęściem były na gwarancji :)

    W pokoju, kuchni - mam je zainstalowane, choć światło mniej miłe dla oka niż tradycyjnych żarówek, ale tu faktycznie świecą już dwa lata. Co ciekawe, przy włączaniu wcale nie zużywają więcej energii, po prostu około 2 minut zwiększają natężenie światła do wartości stałej. Tu opłacają się jak najbardziej.

    Mam kilkadziesiąt "setek" do łazienki, powinno starczyć do chwili kiedy światło LED będzie już wyglądało w miarę rozsądnie :)
  • #56
    wsuder
    Poziom 14  
    no panowie ja tu wyjaśniam że, niema sensu robienie lamp na ledach, a tu jeden z forumowiczów popełnił taki projekt i to w wersji produkcyjnej, a nie koncepcyjnej.
    [url=https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1424656-0.html]
    ledy cree są do kupienia tu:
    [url=http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/11169]
  • #57
    nerevarine
    Poziom 21  
    Jestem właśnie po "wizycie" w Carrefour - nie powiem, dział z żarówkami wygląda ciekawie. Generalnie sam Philips na półkach. No i jeszcze produkty spod marki marketu...
    Interesujące jest to, że na zmianie przepisów zyskała właściwie tylko jedna firma :>
  • #58
    Kubaj
    Poziom 15  
    nerevarine napisał:
    Odnośnie utylizacji takich świetlówek - nie zauważyłem jeszcze specjalnych pojemników do nich właśnie przeznaczonych. Więc jakby większość osób będzie je po prostu wyrzucać do zwykłych pojemników...

    No to, niestety, fakt. Upowszechnia się segregację odpadów od lat już chyba dziesięciu i nadal bywa z tym średnio -- ale po stronie odbiorców śmieci. W moim mieście mogę oddać za darmo świetlówki (na składowisku odpadów się... płaci!) bodajże raz na kwartał, jak przyjedzie gratowóz na elektrośmieci.

    nerevarine napisał:
    Przyjmowanie w sklepach - i owszem, ale wiele sklepów wymaga OKAZANIA paragonu zakupu :D

    Racja. Jakieś większe markety (chyba Ikea lub "Oszołom" [Auchan]) mają chyba pojemniki free for all.

    nerevarine napisał:
    Efekt migotania - większość ludzi nie zauważa, ale jednak są tacy (w tym i ja), którym to dokucza.

    A żarówkowe migotanie koledze nie przeszkadza? Warto wspomnieć jeszcze o świetlówkach CFL bezelektrodowych (indukcyjnych), tam wibrator oscyluje chyba w MHz. Te w ogóle są z założenia wieczne (tylko elektronika się starzeje), ale nie wiem, jak ze sprawnością.

    nerevarine napisał:
    Ekologiczność - tu należałoby raczej używać zwrotu ekonomia. Bo produkcja świetlówek energooszczędnych z zawartością rtęci, ma się raczej nijak do ekologii ;) Notabene, UE która wprowadza "nakaz" używania tych świetlówek, jest tą samą instytucją która "zabroniła" korzystania cyny lutowniczej zawierającej ołów :P

    To zależy -- czy wydobycie i przetworzenie nawet 15 mg Hg na świetlówkę bardziej obciąża środowisko, niż 5x więcej prądu z elektrowni? Świetlówka teoretycznie jest też żywotniejsza, tak więc wymiana nastąpi 1,5÷2× później niż żarówki. O ekonomii nie jestem pewien, czy wspominać w tym kontekście; bańka szkła i wolframowy drucik vs. szkło UV-zaporowe, elektrody, luminofor, rtęć i sterownik. :-) No musi być drożej. Ale TCO (Total Cost of Ownership) wypada jednak mniejszy.
    UE (ale znowu, który organ? Pewnie EC = Komisja Europejska, czyli ci, co chcieli patenty na oprogramowanie przepchnąć w Radzie ds. Rybołówstwa) wyskoczyło z niejednym egzotycznym projektem, ale szczerze mówiąc, nie przeszkadzają one codziennemu życiu tak, jak regulacje rządu krajowego... ;-]
  • #59
    RedForce
    Poziom 23  
    Migotanie żarówek? Przy 100 Hz jest raczej niezauważalne, żarnik nie nadąża się schładzać wystarczająco szybko. Inna sprawa, że nie jestem w stanie dostrzec migotania tych świetlówek które mam w domu.
  • #60
    wsuder
    Poziom 14  
    oj nieprawda, żarówki 15 i 25 wat naprawde migają świetlówki też. wiadomo że jak patrzysz na lampe to nie widać ale spróbuj zagrać w siatkówke na sali gimnastycznej z oświetleniem z jednej fazy. piłka normalnie skokami lata.
    generalnie migotanie jest męczące przy długim przebywaniu w taki pomieszczeniu. wszytkie przedmioty ruchome przybierają dziwne kształty