luka0199
Chyba nawet przez moment nie zastanowiłeś się nad tym co napisałeś post wyżej. Mentalność ludzka jest taka że chce zarabiać jak najwięcej, skoro energooszczędne żarówki nie przynoszą spodziewanych zysków, z powodu ceny to trzeba wyeliminować konkurencję "żarówkę żarową" która mimo wszystko daje najprzyjemniejsze światło. Sama taka żarówka nie zatruwa środowiska w przeciwieństwie do energooszczędnych świetlówek które posiadają rtęć ( Ani PHILIPS ani OSRAM główni producenci na dzień dzisiejszy nie odpowiedzieli ile rtęci zawierają ich świetlówki, czego się boją ? może ekologów ? ) Wiecie że takie świetlówki produkują mnóstwo zakłóceń? Najgorsze są te taniochy z elektronicznymi układami zapłonowymi, jakieś badane częstowały ludzi nawet promieniami rentgenowskimi... Produkcja i utylizacja nie ma nic wspólnego z ekologią. A ich jakość pozostawia wiele do życzenia, sam kiedyś kupiłem taką świetlówkę która nie dość że świeciła jakby ktoś spawał to ilość tego światła była załamująco mała mimo iż napisane było że jest równa 120W tradycyjnej żarówki, Nie zdążyłem sprawdzić ile faktycznie prądu pobiera bo świeciła 2 tygodnie na magazynie i padła ...
A w ogóle o jakich ekspertach piszesz? Widziałeś ich? Może jakiś wywiad dali do któregoś z mediów? Myślę że nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz, na dodatek nie zastanawiasz się nad tym co gdzieś przeczytasz.
Według ekspertów unii marchewka jest owocem...
Tylko czekać jak na własnym ogródku żeby posadzić ową marchewkę będziesz musiał mieć pozwolenie od unii...
Światło LED-owe na dzień dzisiejszy nadaje się jedynie do sygnalizacji, wizualizacji i tworzenia efektów gry światła. Niestety długość fal jest bardzo niekorzystna dla naszych oczu...
A tak na marginesie jeśli żyjemy w wolnym kraju to dlaczego ktoś mi nie pozwala oświetlać sobie domu czym mi się podoba? Czy to nie jest narzucanie czyjeś woli? Niemcy wykupowali na zapas duże ilości zwykłych żarówek. Czy przypadkiem nie wpadli we własne sidła...?
Skoro rynek kieruje się ekonomiką to ludzie powinni sami przekonać się do świetlówek energooszczędnych ( niekoniecznie ekonomicznych i ekologicznych ) Skoro ludzie są skłonni wydać na instalacje LPG do samochodów bo to się opłaca to powinny ich przekonać też realne rzekome oszczędności wynikłe z używania świetlówek... Jednak tak się nie dzieje bo ekonomi w tym żadnej więc trzeba przeciętnego Kowalskiego zmusić do kupienia świetlówki zabraniając produkcji zwykłej żarówki...
Podobno chodzi między innymi o ciepło które emitują zwykłe żarówki podgrzewając nam atmosferę jednocześnie zmuszani jesteśmy do jazdy na światłach przez cały rok, nikt nie liczy ile zanieczyszczeń jest więcej, inaczej nikt o tym nie mówi, bo po co? Spalamy więcej benzyny więcej podatków i akcyzy do zapłacenia, więcej żarówek się sprzeda, więcej alternatorów i akumulatorów do wymiany itd. Badania w innych krajach nie potwierdzają spadku wypadków po wprowadzeniu obowiązku jazdy na światłach. Ale ludzie łykają bzdety o ekologi i oszczędnościach...
Eeee sie rozpisałem...
Pozdrawiam wszystkich myślących ...